Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: MMA

2010-04-30 14:12:22
Generalnie zbliżenie się bez gardy na odległość ciosu do boksera jakim jest Kliczko już jest trudne :P A sprowadzenie do parteru już jest mega trudne, no ale fedor to nie leszczyk i mogloby mu sie udac. A cios w szczene jest bardzo prawdopodobny :P
2010-04-30 15:19:04
Fedor jest taki skurczybyk że z Cro copem walczył w stójce i z arlovskim, więc myślę że i by kliczki się nie obsrał, a druga sprawa to jest taka że wystarczy mały zwód trochę siły i techniki i można łatwo powalić przeciwnika
2010-04-30 15:41:59
akurat myślę że z takim kliczkiem fedor by sobie łatwo poradził:) wbrew pozorom takie sprowadzenie do parteru nie jest trudne:)
2010-04-30 16:28:55
zgadzam sie z chlopakami, ktorzy wypowiedzieli sie nade mna ;]
male pojecie masz panie Smierc ;p

edyta mowi zebys poogladal troche walk bo wyglada jakby Ci sie wydawalo ze sprowadzic do parteru mozna wchodzac w zwarcie albo wystawiajac sie na cios co jest bzdura ;]
(edited)
2010-04-30 16:49:09
Ale co przeciwnik to inna możliwość sprowadzenia do parteru, my mówimy o przeciwniku kliczce a nie o cro copach którego boks jest sto razy słabszy niż kliczki i celność nogami jest 100 razy mniejsza niż trafienie kliczki w szczene, zeby kogos sprowadzic do parteru trzeba sie do niego zblizyc, sila woli nikogo sie nei polozy, a jesli przeciwnik jest nieziemsko szybki to ciezko sie nie narazic nawet na cios w 'rekawice'.


To tak jak z pudzianem, nikt go nei bedzie dusil ani zakladal dzwigni na staw lokciowy bo to sie mija z celem, trzeba obmyslec dobra taktyke, tak jak fedor z tym japoncem wysokim, tez sie nei wdawal w bijatyke tylko do parteru i dzwignie zastosowal taka ktora sobie zaplanowal juz miesiac przed walka. Wszystko zalezy od taktyki i wykonania, kliczko by mial prosta, jeb jeb w szczene i rywal lezy, a jakikolwiek zawodnik mma musialby sie naglowic sporo czasu jak przewrocic kliczke, jak sie do niego zblizyc, jak blokowac jego ciosy, jak go w koncu pokonac. Dlatego zawodnicy mma sa strasznie słabi względem bokserów, w ogóle dyscyplina jaką uprawiają jak i wszelkie formy takich nawalanek to tylko słabsze kopie boksu, bo gdyby fedor czy inny koleszka był znakomitym bokserem to momentalnie przeniósłby się do boksu i walczył o mistrza świata w ciężkiej, a w drugą stronę...po co :)
2010-04-30 17:07:11
nie możesz być dobrym we wszystkim to jasne. Oni nie trenują wyłącznie boksu to i wiadomo, że na bokserów się nie nadają.
Zgadzam się, że do boksu idą największe talenty bo tam jest najwięcej pieniędzy (zdarza się, że najbardziej utalentowani kickboxerzy przenoszą się do boksu) i z ich boksem nie będzie równał się boks zawodnika kompletnego. Niemniej rywal ma przewagę we wszystkich aspektach walki poza boksem w tym starciu.

Poza tym zauważ, że bokserzy są przyzwyczajeni do chowania się za gardą, a różnica w szczelności i amortyzacji ciosu pomiędzy rękawicami bokserkimi (nawet tymi sporo mniejszymi niż treningowe, które są w walkach), a tymi w mma jest ogromna. W zasadzie do takiej walki Kliczko czy każdy inny bokser musiałby się oduczyć wielu rzeczy, które przyswoił.

Zupełnie nie widzę Twojej taktyki jeb jeb w szczenę i rywal leży :-)


(edited)
2010-04-30 17:28:40
Zupełnie nie widzę Twojej taktyki jeb jeb w szczenę i rywal leży :-)

Ale to by była dobra taktyka hehe:P I ogromne zaskoczenie, Kliczko wychodzi i frontalny atak bez obrony lewa prawa lewa prawa, coś jak była walka brata fedora z takim śmiesznym łysym drelichem wypadło mi z głowy jego nazwisko, drelich łupnia zebrał ale taktyka conajmniej 'dziwna', jakby się udało to leży każdy średni bokser, bo tacy są w mma, jakby się nie udało to parter i odklepywanko :)
(edited)
2010-04-30 17:38:51
zgadzam sie z przedmówcami, że zielonego pojęcia o mma nie masz :)

a już twierdzenie, że zawodnicy mma mieliby problem ze sprowadzeniem do parteru Kliczki jest nadużyciem :p pooglądaj troche walk, a zobaczysz na czym polegają sprowadzenia i jak je sie je stosuje, a potem pomyśl jak taki Kliczko miałby sie przed nimi bronic. Pomimo znacznej przewagi w umiejętnościach bokserskich przegrałby walke szybko.
2010-04-30 17:41:29
Tylko pytanie po co miałby się bronić.

No ale tak, w wątku mma nie spotkam kogoś kto stawiałby boks ponad mma ;p
2010-04-30 18:04:54
Tylko pytanie po co miałby się bronić.

a co by zrobil podczas próby obalenia wejściem w nogi?
zasadziłby haka od dołu atakujacemu na wysokości swoich kolan? :p
2010-04-30 18:09:18
kliczko mialby szanse jakby przez lade sklepowa walczyli :)
2010-04-30 21:37:44
skoro tak lubisz boks to czemu w watku o jego tematyce sie nie wypowiadasz ? a swoja droga to Kliczko rownie dobrze moglby przegrac jak i wygrac tak szybko jak Pudzian z Najmanem ;) ale jesliby wszystko sie dobrze potoczylo po mysli Fedora to obstawialbym ta pierwsza opcje ;)
2010-04-30 21:47:20
swoja droga ciekawe czy Tyson z lat świetności by sobie poradził w MMA, wydawać by się mogło, że doświadczony zawodnik bez trudu by go pokonał, byle sprowadzic do parteru, tyle ze, czy ktos poradziłby sobie z szybkoscia i unikami Tysona
2010-04-30 23:12:00
Choi to nie japończyk a koreańczyk
a to jest wielka róznica...
śmieszy mnie w tym temacie jak ktoś pewnikami mówi i z pewnością to nie jest śmierć
przecież w tym sporcie jak to zwał
nie da sie nic przewidzieć
wystarczy jeden ding dong w punkt
i czy to iemalienko czy pudzian
powiem wam cos
bull shit
2010-04-30 23:42:16
masz
racje
jeden
ding
dong
i
sosnowski
powala
kliczkę
i
powiem wam cos
lubie parówki z sokołowa
2010-04-30 23:48:23
ja wole krokusy
a i żebys sie nie zdziwił