Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Loża szyderców vol. 2
Kalendarium Grzegorza Kasprzika
7-letni Grześ - trafia na pierwszy trening trampkarzy Górnika Zabrze. Ojciec - Piotr, niegdyś bramkarz Górnika - namawia go, by został bramkarzem. Skutecznie.
15-letni Grzesiek - zostaje reprezentantem Polski. Staje się pupilem trenera młodzieżowej kadry Antoniego Szymanowskiego.
19-letni Grzesiek - trafia do więzienia. Wraz z kolegami pobił chłopaka, który ukradł mu telefon komórkowy. Odsiedział 16 miesięcy, które wykorzystał m.in. na rehabilitację ciężko kontuzjowanego kolana. W więzieniu grypsował.
23-letni Grzegorz - po roku gry w Przyszłości Ciochowice zostaje piłkarzem drugoligowego Piasta Gliwice.
26-letni Grzegorz - trafia do Lecha Poznań. W pierwszym oficjalnym meczu - spotkaniu o Superpuchar Polski z Wisłą Kraków - najpierw popełnia błąd i puszcza gola, ale potem broni dwa rzuty karne i staje się bohaterem zespołu.
heh, widać redaktorzy w GW mają humor i oglądają polskie filmy. :p
7-letni Grześ - trafia na pierwszy trening trampkarzy Górnika Zabrze. Ojciec - Piotr, niegdyś bramkarz Górnika - namawia go, by został bramkarzem. Skutecznie.
15-letni Grzesiek - zostaje reprezentantem Polski. Staje się pupilem trenera młodzieżowej kadry Antoniego Szymanowskiego.
19-letni Grzesiek - trafia do więzienia. Wraz z kolegami pobił chłopaka, który ukradł mu telefon komórkowy. Odsiedział 16 miesięcy, które wykorzystał m.in. na rehabilitację ciężko kontuzjowanego kolana. W więzieniu grypsował.
23-letni Grzegorz - po roku gry w Przyszłości Ciochowice zostaje piłkarzem drugoligowego Piasta Gliwice.
26-letni Grzegorz - trafia do Lecha Poznań. W pierwszym oficjalnym meczu - spotkaniu o Superpuchar Polski z Wisłą Kraków - najpierw popełnia błąd i puszcza gola, ale potem broni dwa rzuty karne i staje się bohaterem zespołu.
heh, widać redaktorzy w GW mają humor i oglądają polskie filmy. :p
zastanawiałem się wczoraj. doszedłem do wniosku, że na 80% SV, bo najpopularniejszy... ale są jeszcze inne programy... :)
a ja jestem taki bystry, że wiem, jaki klub miał ten gość :)
to chyba była drużyna tamtego gościa, bo jest taka sama nazwa, jak jego mail :)
edyta: osiągnięć wielkich nie miał...
(edited)
to chyba była drużyna tamtego gościa, bo jest taka sama nazwa, jak jego mail :)
edyta: osiągnięć wielkich nie miał...
(edited)
ja pierdole... prawie sobie kanapke z srerem zajadałem... ale juz przeszła mi ochota...