Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Loża szyderców vol. 2
Gombrowicz jest genialny, szczególnie fajnie czyta się chyba iwone i pornografię. genialne. poza dziennikami wszystko mi sie podobało, choc ta książka, co ją napisał bo chciał koniecznie napisac złą powieść jest naprawdę zła:P cos jak teraz tarantino, robiący złe filny (typu od zmierzchu do świtu czy inne paszkwile)
tak patrze to mu nawet lekko po kasku przejechalo
dlatego zawsze lubiłem Maradonę umiał się bawić i umiał grać w piłkę
Jak to powiedział mój profesor od Filozofii " Bez Dziennika Gombrowicza Polski nie zrozumiecie" i pomimo, że na przeczytanie owego dzieła czasu nie mam, to na pewno kiedyś to zrobię(w wakacje może;p) ;)
PS. Od zmierzchu do świtu fajny był przecież,a szczególnie rola Tarantino była zajebista- fajne urojenia miał;p
A pod koniec miecha na Bękartów idę, bo nam kino otworzyli po przebudowie i już się doczekać nie mogę;p
PS. Od zmierzchu do świtu fajny był przecież,a szczególnie rola Tarantino była zajebista- fajne urojenia miał;p
A pod koniec miecha na Bękartów idę, bo nam kino otworzyli po przebudowie i już się doczekać nie mogę;p
No ja zaczynam powoli się wkręcać w książkę i kto wie, czy nie okaże się on geniuszem również dla mnie. Co do Tarantino - klasa sama dla siebie, jeszcze jego historia życiowa, która genialnie oddaje jego stosunek do filmu i do swoich dzieł, on po prostu "w dupie ma konwenanse" :-D
A pod koniec miecha na Bękartów idę, bo nam kino otworzyli po przebudowie i już się doczekać nie mogę;p
Hitler ginie ]:->
Hitler ginie ]:->
Płaci Ci ktoś za bycie chamem przez internet?
edyta:
zeby nie kalać delikatnych spojrzeń Panów poniżej.
(edited)
edyta:
zeby nie kalać delikatnych spojrzeń Panów poniżej.
(edited)
PS. Od zmierzchu do świtu fajny był przecież,a szczególnie rola Tarantino była zajebista- fajne urojenia miał;p
a czyt mówie ze nie był fajny?
był kiczowaty, co ewidentnie było celem Quentina i w ten sposób cos chciał zamanifestować i cos przy pomocy kiczu pokazać. tak samo zrobił kilkadziesiąt lat wcześniej Gombrowicz własnie
a czyt mówie ze nie był fajny?
był kiczowaty, co ewidentnie było celem Quentina i w ten sposób cos chciał zamanifestować i cos przy pomocy kiczu pokazać. tak samo zrobił kilkadziesiąt lat wcześniej Gombrowicz własnie
cos jak teraz tarantino, robiący złe filny (typu od zmierzchu do świtu czy inne paszkwile)
Dla mnie paszkwile to raczej nic fajnego nie jest;p Zresztą film kiczowaty nie musi być paszkwilem, w końcu to miał Quentin na myśli robiąc ten kiczowaty film;)
Dla mnie paszkwile to raczej nic fajnego nie jest;p Zresztą film kiczowaty nie musi być paszkwilem, w końcu to miał Quentin na myśli robiąc ten kiczowaty film;)