Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Loża szyderców vol. 2
grubo się pomylił atakując takiego sprintera jak ty :D
(edited)
(edited)
musiałem szybko spadać bo nawet nie upadł. za słabo uderzyłem typa.
no co chłopak musiał coś wmyślić na szybkiego :D więc zaczął uciekać
Pamiętaj, jak ktoś zaczepia nie ma zmiłuj. chciałem z buta przez plecy no ale co nie upadł typek :O
a moze to byl twoj kolega z dawnych lat i zucil ci sie na plecy?:D
ja wiem że tym miałeś zaplanowanych 100 uderzeń w przód tylko kurde no nie upadł i twój plan nie wypalił to co miałeś robić :D
musiałem uciekać. nie wytrzymałem. Taki odruch. rozumiesz?
no nie ważne że kolega czy mój stary czy twój. odruch jest automatyczny.
dobra, ale nie rób z siebie bohatera, bo uciekłeś przed typem i czujesz sie wygrany, proponuje sie ogarnąć
Ty no ale w jakim stylu uciekałem. jak asafa powel. to też sie liczy. odruch był, nie ?
ja chłopaka podziwiam :D jest moim bohaterem nie każdy by uciekł większość by się z nim szarpała a on uciekł i zawstydził drecha na 150