Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Loża szyderców vol. 2
wklejamy tu różnego rodzaju żałosne, śmieszne lub jakiekolwiek inne ciekawe sprawy.
i nie napinamy sie, nie obrażamy i ogólnie pisenlow
Z pierwszego postu.
Co do księdza, oglądałem już na YT o nim, że kosciół rzymsko-katolicki nie jest w ogóle z nim związany i nie utożsamia się z jego poglądami, a ten ksiądz odprawia msze we... własnym domu. Najlepszy jest brak jakiejkolwiek wiedzy i konsekwencji, bo skoro to choroba, to czemu obraża, czy ludzi bez nóg też powinno się obrażać? A skoro to dewiacja i zło, to jak chce to leczyć...
i nie napinamy sie, nie obrażamy i ogólnie pisenlow
Z pierwszego postu.
Co do księdza, oglądałem już na YT o nim, że kosciół rzymsko-katolicki nie jest w ogóle z nim związany i nie utożsamia się z jego poglądami, a ten ksiądz odprawia msze we... własnym domu. Najlepszy jest brak jakiejkolwiek wiedzy i konsekwencji, bo skoro to choroba, to czemu obraża, czy ludzi bez nóg też powinno się obrażać? A skoro to dewiacja i zło, to jak chce to leczyć...
PRzede wszystkim to jest stare :p
A skoro to dewiacja i zło, to jak chce to leczyć...
He he he, a wiesz ze sa klinki leczenie homoseksualistow? Lecza..pradem. Tyle ze nie tak jak w wypadku reumatyzmu, czy rehabilitacji np kolan - lekkie dawki pradu. Oni lecza z homoseksualizmu na zasadzie skojarzen - pokazuja np seks pary hetero - brak prad. Potem seks homoseksualistow - leci dawka pradu. Masakra, przeciez tak to wszystko mozna 'wyleczyc' :D zwykly odruch Pawlowa
A skoro to dewiacja i zło, to jak chce to leczyć...
He he he, a wiesz ze sa klinki leczenie homoseksualistow? Lecza..pradem. Tyle ze nie tak jak w wypadku reumatyzmu, czy rehabilitacji np kolan - lekkie dawki pradu. Oni lecza z homoseksualizmu na zasadzie skojarzen - pokazuja np seks pary hetero - brak prad. Potem seks homoseksualistow - leci dawka pradu. Masakra, przeciez tak to wszystko mozna 'wyleczyc' :D zwykly odruch Pawlowa
szkoda ze nie ma szkół leczenia z tych debilnych religii.
z checią bym taka szkołe wspomagał.
z checią bym taka szkołe wspomagał.
Ostatnio przemyślałem to głębiej i nie jest ważne czy ktoś jest katolikiem, żydem, muzułmaninem, czy ateistą. Wszędzie są nieodpowiedni ludzie, którzy mając za duże poparcie niszczą ten świat.
im wiecej takich wyznacow religii ktorzy w slepo idą w to co ich nauczyli w dziecinstwie tym wiecej taich ludzi.
a ja kiedys slyszalem fajny cycat
"Jesli bog byl z ludzmi w obozach, to kto był z Hitlerem? "
a ja kiedys slyszalem fajny cycat
"Jesli bog byl z ludzmi w obozach, to kto był z Hitlerem? "
Tyle, że Hitler i Stalin właśnie ateistami byli i co zrobili? Tak więc, przede wszystkim dobro człowieka, nie ważne, czy czarnego, czy białego, czy katolika, żyda, ateisty, ważne by szanował drugą osobę.
z tego co pamiętam Hitler wychowywał się w rodzinie katolickiej.
Jednak wydaje mi się iż Hitler był bardzo inteligentym czlowiekiem i odrzucil chyba bardzo szybko ta religie. Niestety Hitler był negatywnym "geniuszem" w historii swiata.
Jednak wydaje mi się iż Hitler był bardzo inteligentym czlowiekiem i odrzucil chyba bardzo szybko ta religie. Niestety Hitler był negatywnym "geniuszem" w historii swiata.
Moze przesadzilem, ale homosiów kompletnie bym izolował od społeczeństwa normalnego. Niech sobie zyja, co sobie robia to mnie g**no obchodzi, ale zeby na przyklad starali sie o adopcje to juz gruuba przesada.
Czyli rozumiem, drugi człowiek tylko dlatego, że ma inną preferencje seksualną zasługuje na bycie w gorszej kategorii i bycie poniżanym? Jeśli to uważasz za mądre gadanie, to może podzielisz także zdanie Adolfa, czy chociażby segregacji rasowej w RPA?
A Edyta Stein była bardzo inteligentną kobietą i wybrała właśnie religię katolicką, nawet do karmelu wstąpiła...
Nie ma co pisać- ateista= inteligentny, katolik= głupiec, dlaczego? Chyba nie muszę tłumaczyć.
Kwestia oczywista, ale często ateiści tak piszą, jakby nie wiem co chcieli udowodnić, czy raczej co zaleczyć u siebie....
(edited)
Nie ma co pisać- ateista= inteligentny, katolik= głupiec, dlaczego? Chyba nie muszę tłumaczyć.
Kwestia oczywista, ale często ateiści tak piszą, jakby nie wiem co chcieli udowodnić, czy raczej co zaleczyć u siebie....
(edited)
Nie generalizuj, jestem ateistą, a chyba dość mądre rzeczy pisałem wyżej o wiarach.