Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: fryzury
Na pozór wszystko co piszesz brzmi logicznie, ale jest jeden haczyk.
To nadal jest tylko kwestia sztucznie wypracowanych konweansów co uznaje się za elegancki ubiór (a nie dlatego że intuicyjnie ludzie rozróżniają, w końcu przez setki, tysiące lat go nie było i ludzie jakoś nie cierpieli z tego powodu, kiedyś obowiązkowe były fraki, surduty itp, potem wymyślono modę na garnitur, za jakiś czas wymyślą modę na coś innego, a stado baranów posłusznie się zastosuje ;p).
Sam przyznajesz że inaczej się postrzega osobę ubraną "na krótko" a inaczej "w koszuli" - tylko z czego to niby wynika? Merytorycznie z niczego. To że mam krótkie gacie nie znaczy że jestem mniej kompetentny od kogoś pod krawatem.
Sztuczny wymysł, który się w dodatku od lat w głupi sposób pielęgnuje (może z czasem społeczeństwo zmądrzeje ;).
Ja rozumiem, że dobrze się czujesz w swoich strojach i wcale nie zamierzam ci tego zabraniać. Pytanie tylko po co na siłę ma się to narzucać wszystkim?
Niby dlaczego osoba zajmująca się bezpośrednio klientem nie mogłaby tego robić w tiszercie i krótkich spodenkach? Czy ja idąc do banku/kancelarii a nawet do operatora telefonicznego mam się poczuć lepiej tylko dlatego, że rozmawia ze mną jakiś goguś w garniaku i żelu na włosach ;)
Ze schludnością też nie ma to nic wspólnego, bo czystą można mieć zwykłą koszulkę równie dobrze jak brudną marynarkę.
A co do egzaminów na studiach, faktycznie nawet ja, choć olewam konweanse, chodziłem w garniaku na egzaminy i to pomimo tego że nigdy w życiu nie miałem ustnego (u nas ustne załatwiane były tylko po znajomości) - w sumie to nie wiem czemu, dziś już bym się tak nie wygłupiał i nie wbijał w garniaki. Zmądrzałem.
To nadal jest tylko kwestia sztucznie wypracowanych konweansów co uznaje się za elegancki ubiór (a nie dlatego że intuicyjnie ludzie rozróżniają, w końcu przez setki, tysiące lat go nie było i ludzie jakoś nie cierpieli z tego powodu, kiedyś obowiązkowe były fraki, surduty itp, potem wymyślono modę na garnitur, za jakiś czas wymyślą modę na coś innego, a stado baranów posłusznie się zastosuje ;p).
Sam przyznajesz że inaczej się postrzega osobę ubraną "na krótko" a inaczej "w koszuli" - tylko z czego to niby wynika? Merytorycznie z niczego. To że mam krótkie gacie nie znaczy że jestem mniej kompetentny od kogoś pod krawatem.
Sztuczny wymysł, który się w dodatku od lat w głupi sposób pielęgnuje (może z czasem społeczeństwo zmądrzeje ;).
Ja rozumiem, że dobrze się czujesz w swoich strojach i wcale nie zamierzam ci tego zabraniać. Pytanie tylko po co na siłę ma się to narzucać wszystkim?
Niby dlaczego osoba zajmująca się bezpośrednio klientem nie mogłaby tego robić w tiszercie i krótkich spodenkach? Czy ja idąc do banku/kancelarii a nawet do operatora telefonicznego mam się poczuć lepiej tylko dlatego, że rozmawia ze mną jakiś goguś w garniaku i żelu na włosach ;)
Ze schludnością też nie ma to nic wspólnego, bo czystą można mieć zwykłą koszulkę równie dobrze jak brudną marynarkę.
A co do egzaminów na studiach, faktycznie nawet ja, choć olewam konweanse, chodziłem w garniaku na egzaminy i to pomimo tego że nigdy w życiu nie miałem ustnego (u nas ustne załatwiane były tylko po znajomości) - w sumie to nie wiem czemu, dziś już bym się tak nie wygłupiał i nie wbijał w garniaki. Zmądrzałem.
No powiedzmy, że Ty że tak powiem stoisz ponad tym, i nie oceniasz ludzi po wyglądzie (ja zresztą też nie, nauczyłem się tego w antykach, gdzie najwięcej $ zostawiali ci w kurtkach sprzed 20 lat, a eleganckie panie i panowie tylko oglądali : P), tylko jesteśmy po przeciwnych stronach, Ty się od tego odcinasz i ubierasz się tak jak Ci pasuje, czyli luźno, a ja się też w sumie od tego odcinam i ubieram się tak jak mi pasuje- czyli elegancko.
Zresztą są też eleganckie krótkie gacie xD (były modne z tego co wiem rok czy dwa lata temu, ale ja bym w życiu się tak nie ubrał).
Co do obsługi klienta, to ogół ludzi podświadomie po prostu traktuje kogoś ubranego elegancko poważniej, i dlatego jes mus, żeby w orange czy w danych sklepach być ubranym elegancko i tyle.
I tak było od wieków.
No i elegancki strój również wyraża nasz szacunek do kogoś/czegoś, tak jak na pogrzeb nie ubierzesz gaci, tak nie powinieneś tego robić na uroczystości 15 sierpnia etc., czy na ślub kuzynki.
Zresztą uciekasz trochę od gęby gombrowiczowskiej, wpadając w inną gębę, od gęby uciec się nie da : D, należy sobie wybrać taką z którą jest nam najlepiej, Tobie jest z majtasami mnie jest z kołnierzykami i wszystko ok.
(edited)
Zresztą są też eleganckie krótkie gacie xD (były modne z tego co wiem rok czy dwa lata temu, ale ja bym w życiu się tak nie ubrał).
Co do obsługi klienta, to ogół ludzi podświadomie po prostu traktuje kogoś ubranego elegancko poważniej, i dlatego jes mus, żeby w orange czy w danych sklepach być ubranym elegancko i tyle.
I tak było od wieków.
No i elegancki strój również wyraża nasz szacunek do kogoś/czegoś, tak jak na pogrzeb nie ubierzesz gaci, tak nie powinieneś tego robić na uroczystości 15 sierpnia etc., czy na ślub kuzynki.
Zresztą uciekasz trochę od gęby gombrowiczowskiej, wpadając w inną gębę, od gęby uciec się nie da : D, należy sobie wybrać taką z którą jest nam najlepiej, Tobie jest z majtasami mnie jest z kołnierzykami i wszystko ok.
(edited)
No i z tym co napisałeś się zgadzam.
Drażni mnie tylko to, że ludzie (społeczeństwo) uwielbia samo sobie utrudniać życie, bez tych nakazów, zakazów, wytycznych, pochwał i nagan większość żyć najwyraźniej nie potrafi, ale co gorsza utrudnia życie innym, którym do szczęścia nie jest to wszystko potrzebne.
I to nie dotyczy tylko stroju, fryzury, wyglądu ale praktycznie wszystkich dziedzin życia.
Niestety.
Drażni mnie tylko to, że ludzie (społeczeństwo) uwielbia samo sobie utrudniać życie, bez tych nakazów, zakazów, wytycznych, pochwał i nagan większość żyć najwyraźniej nie potrafi, ale co gorsza utrudnia życie innym, którym do szczęścia nie jest to wszystko potrzebne.
I to nie dotyczy tylko stroju, fryzury, wyglądu ale praktycznie wszystkich dziedzin życia.
Niestety.
po paru radach od borka wyglądam tak:
czekam na piąteczek
czekam na piąteczek
bo przesadził z podkładem. Dabrov pilnuj w piąteczek swoje tyły :)