Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: »Hip-Hop
no to skoro piszesz w ten sposob to wynika ze albo bede hh albo reaggae albo homofobem albo rasista albo faszysta...a nie moge byc normalnym czlowiekiem??ktory po prostu ludzi ktorzy biora nie lubi??to po to napisalem to co przed chwileczka przytaczales...jakies pytania jeszcze??
o tą edytkę mi chodziło:
'ed. a nawet teraz źle to ująłem, chodziło mi raczej o to, czy bliżej Ci do takich, którzy się w czymś odnaleźli, czy do takich, którym przeszkadza to, że inni się w czymś odnaleźli :/ ale namotałem... :D
(edited)'
'ed. a nawet teraz źle to ująłem, chodziło mi raczej o to, czy bliżej Ci do takich, którzy się w czymś odnaleźli, czy do takich, którym przeszkadza to, że inni się w czymś odnaleźli :/ ale namotałem... :D
(edited)'
no cytowales moje slowa..wiec nie rozumiem po co pytasz:/
ale coz...odpowiem raz jeszcze:
Nie,nie przeszkadza mi ze sie w czyms odnalazles...przeszkadza mi to ze ktos ćpa...to mi przeszkadza...mam odpowiadac dlaczego??
ale coz...odpowiem raz jeszcze:
Nie,nie przeszkadza mi ze sie w czyms odnalazles...przeszkadza mi to ze ktos ćpa...to mi przeszkadza...mam odpowiadac dlaczego??
nie, wiem dlaczego. Mnie też to przeszkadza, tak samo jak żule śpiący na ławce, czy dresiarze okradający dzieci wychodzące ze szkoły. Chciałem Ci tylko pokazać, że nie każdy kto lubi np. reggae jest ćpunem, albo hh - dresiarzem.
ed. Bo taka czy inna muzyka może być sposobem na życie, a to co Ty piszesz o wielbicielach tej właśnie muzyki, to raczej sposób na zmarnowanie życia...
(edited)
ed. Bo taka czy inna muzyka może być sposobem na życie, a to co Ty piszesz o wielbicielach tej właśnie muzyki, to raczej sposób na zmarnowanie życia...
(edited)
sposob na zycie??nierozumiem??zarabiasz na tym jakies pieniadze??czy jak bo nie rozumiem...
nigdzie nie napisalem ze kazdy jest...napisalem ze tak sie Was/ich odbiera po prostu...
marnuja sobie zycie??hmmm ciekawe ??pisales cos o wolnosci chyba wczoraj,o tym co czlowiek "ma w srodku" skoro tak chca to ich problem...jednego tylko nie rozumiem po co takich utrzymywac czy leczyc na koszt panstwa??
btw.bywasz w cafe lulu??
nigdzie nie napisalem ze kazdy jest...napisalem ze tak sie Was/ich odbiera po prostu...
marnuja sobie zycie??hmmm ciekawe ??pisales cos o wolnosci chyba wczoraj,o tym co czlowiek "ma w srodku" skoro tak chca to ich problem...jednego tylko nie rozumiem po co takich utrzymywac czy leczyc na koszt panstwa??
btw.bywasz w cafe lulu??
żebyś wiedział, że na tym zarabiam (zaraz mi wyskoczysz, że jestem dilerem :D).
Idąc dalej - dla Ciebie wolność to to samo co narkotyki? Dla mnie wręcz przeciwnie...
Co do leczenia na koszt państwa - każdy z nas może kiedyś potrzebować pomocy, takiej czy innej, dla mnie pytanie bez sensu 'po co ich leczyć?'
a co do cafe lulu to nawet nie wiem co to jest, bywam w klubie Graffiti, ale ostatnio bardzo rzadko. A i jeszcze kiedyś byłem w Poznaniu w Blue Note :]
Idąc dalej - dla Ciebie wolność to to samo co narkotyki? Dla mnie wręcz przeciwnie...
Co do leczenia na koszt państwa - każdy z nas może kiedyś potrzebować pomocy, takiej czy innej, dla mnie pytanie bez sensu 'po co ich leczyć?'
a co do cafe lulu to nawet nie wiem co to jest, bywam w klubie Graffiti, ale ostatnio bardzo rzadko. A i jeszcze kiedyś byłem w Poznaniu w Blue Note :]
krecisz cos ciagle..najpierw uwazasz (z tego co piszesz) ze jestes jednym z nich potem ze nie...potem niemalze mnie homofobem nazwales(chociaz nie przypominam sobie zebysmy o homoseksualistach rozmawiali)sie potem tlumaczysz ze zamotales... wczesniej pisales ze kazdy sie w czyms odnajduje teraz znowu ze wolnosc to dla mnie to samo co narkotyki:/
zastanawiam sie teraz naprawde czy czytac ze zrozumieniem potrafisz:-/
kazdy z nas (chodzi mi tutaj o normalnego,przecietnego polaka) pracuje ,placi wiec skladki na ubezpieczenie zdrowotne...rozumiesz??wiec jak "kiedys bedziesz potrzebowal pomocy"to wlasnie z tego ubezpieczenia zostanie pokryty koszt leczenia...a chodzi mi tutaj o takich co nie pracuja,cpaja a potem sie chca leczyc...o takich ludzi mi chodzilo..jakies niejasnosci do tego co napisalem??
zastanawiam sie teraz naprawde czy czytac ze zrozumieniem potrafisz:-/
kazdy z nas (chodzi mi tutaj o normalnego,przecietnego polaka) pracuje ,placi wiec skladki na ubezpieczenie zdrowotne...rozumiesz??wiec jak "kiedys bedziesz potrzebowal pomocy"to wlasnie z tego ubezpieczenia zostanie pokryty koszt leczenia...a chodzi mi tutaj o takich co nie pracuja,cpaja a potem sie chca leczyc...o takich ludzi mi chodzilo..jakies niejasnosci do tego co napisalem??
ja slucham rapu,cos tam nagrywam ale nie jestem blokersem i nie mieszkam w bloku no to co jestes fałszywka albo pozer ??
najpierw naucz sie co to jest a potem sie wypowiadajbo pierdolisz jakies farmazony ze cie sie czytac niechce
"Od zera do milionera do jl1984 2007-09-19 09:40:25
najpierw naucz sie co to jest a potem sie wypowiadajbo pierdolisz jakies farmazony ze cie sie czytac niechce "
dokuadnie tak :)))
najpierw naucz sie co to jest a potem sie wypowiadajbo pierdolisz jakies farmazony ze cie sie czytac niechce "
dokuadnie tak :)))
chyba temacik zboczyl z toru...
Hip hop jest dla mnie super i mam w du*ie kto i jak to odbiera i co o tym mysli...a co do jl1984 - nie znasz kultury to sie nie udzielaj!
Hip hop jest dla mnie super i mam w du*ie kto i jak to odbiera i co o tym mysli...a co do jl1984 - nie znasz kultury to sie nie udzielaj!