Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!
 Topic closed!!!

Subject: »Hip-Hop

nie Ty, ale Orc chyba tak :P
2006-08-27 01:34:46
dlamnei lcizy sie muzyka nie kolor skóry czy wyznanie(poza żółtkami)
ja tam rozumiałem troche i wtedy dorosłem już wyszłem z babcinych gatków i weszlem w pierwsze meskie slipy i mozna pomysle ze to bylo 10 l. temu ehhh jak ten czas sybko leci...
2006-08-27 01:36:25
aaaaa żółtków nie trawie...sie namnożyło skurczysynów! :P
murzyńców tez nie za bardzo lubie
(oczywiscie np. 2pac'owi bobowi marlejowi dr.dre snoop dogowi czy notorjusowi wybaczyłem):PPP
2006-08-27 01:36:54
weszlem w pierwsze meskie slipy
których do dziś nie zmieniłeś :PP
2006-08-27 01:39:32
pękły na mnie juz dawno a te co załozyłem 2 lata temu to sie przyssały i neichca zejsc...

''...im wiecej wietnamczyków tym mniej gołebi w centrum...''


jedyny + z nich
2006-08-27 18:50:24
TDF :D

hmm... Nas, czyli mnie, Kolację i Przemka Tede wciągnał :P tylko się nie wymiguj Kolacjoooooooo :p
2006-08-27 18:55:02
eee mistrzu czytaj to wywiad z Peją.


W stanach raperzy wywodzą się z getta i w zasadzie powodem do dumy jest wspięcie się na wyższy stopień majątkowy, ale w Polsce wiele osób jakby wbrew logice obrusza się, że nagrałeś na legalu, że reprezentujesz biedę a masz pieniądze. Co sądzisz o takich postawach czy to cię jakoś obchodzi, bo to jest dla mnie irytujące?

Ja tobie powiem, że mnie to bardzo dziwi. Ja reprezentuję biedę w tym sensie, że się z tej biedy bezpośrednio wywodzę, ale to nie znaczy, że do końca mojego życia będę człowiekiem biednym. Co ja miałem przewidzieć sukces płyty i napisać reprezentuję biedę, ale za pół roku będę miał jakieś pieniądze i jej już nie będę reprezentował? Ja napisałem i zarapowałem to, co czuje to jest przekaz z krwi i moje wyrażone uczucia. Jeżeli kogoś to drażni no to chyba niech ten ktoś poukłada se w głowie,ludzie są mądrzy i ludzie są głupi, wszystkiego można się doczepić. Ja na pewno przez tą zwrotkę chciałem pokazać, że utożsamiam się z ludźmi, z którymi byłem od samego początku i wiem, w jakich warunkach żyłem i w jakich warunkach żyją moi znajomi. Nie mam jeszcze własnego domu i mieszkania, ale pewnie już wielu myśli, że latam samolotem i mam basen. W rapie, w Polskim rapie, jeżeli nie umówisz się to są takie umowne kwestie tak jak z filmami fantasty: jeżeli ktoś krytykuje ekranizację Tolkiena nie chcąc nawet wczuć się w to i uwierzyć w to, że mogło się zdarzyć naprawdę to nie ma szans w taki sposób zrozumieć rapu. Jeżeli na początku nie powie sobie słuchaj ja przesłuchałem to, postaram się w to uwierzyć albo coś zrozumieć lub wynieść coś z tego dla siebie z tej płyty. W Polsce jest bardzo duży stopień negacji. Jest to bardzo niewdzięczny gatunek muzyczny i nie ma miejsca w rapie na tolerancję, bo teraz jak zarapował Dizkret to wiąże się tylko i wyłącznie z ludźmi, którzy mają kompleksy z tak zwanej wydanej płyty i potem podbijają na koncertach i mówią, że Peja to komercja, ale ja też za 5 lat będę w MTV, więc wiąże się to z wielką zawiścią, że ktoś po prostu myśli, że ja bym to po prostu zrobił lepiej albo dajcie mi dojść do głosu, bo różnie człowiek myśli, ja też w pewnych momentach ciężko pomyślałem, ale potrafiłem se to wytłumaczyć. W sumie ja wielką uwagę przykładam na Polski Hip-Hop, rap i w ogóle całą tą kulturę. Wcześniej była ignorowana i tak jakby zwalczana, można to tak nazwać, zarówno przez prasę jak i przez czasopisma rockowe, które próbowały tam jakieś teorie na ten temat pokazać a teraz w sumie można powiedzieć, że po tych blokersach się zrobił szum medialny, jakkolwiek ten film coś wniósł to jednak zainteresowanie medialne jednak chyba się podniosło w tym, że ten hip-hop jest teraz takim tematem do przerobienia przez socjologów przez dziennikarzy. Właśnie nie jest to zjawisko zbadane przez dziennikarzy muzycznych tylko przez ludzi generalnie nieznających się na tym, tylko, że mają jakiś orzech do zgryzienia, ktoś im odgórnie dał nie wiem jakieś zadanie, pochwycić ten temat, który jest gorącym tematem i w każdym programie próbują przerobić, jeśli nie w TVP to w TVN i tak każdy próbuje skontrastować swe poglądy i pytania z tym, co twórca Polski ma do zaoferowania i często dużo artystów nie podejmuje rękawicy, staram się ich zrozumieć w związku z montażem z wyjmowaniem niektórych rzeczy z kontekstu, ale ja jestem tego zdania, jeżeli wie człowiek, co mówi to nie musi się bać i nie będzie narażony na jakieś śmieszności czy pomówienia albo na jakąś krytykę środowiska bo to też kolejna sprawa do omówienia. Pokazywanie się w mediach typowo jakiś tam tematycznie niezwiązanych z tym, co się robi i wtedy się wielkie forum uruchamia i ludzie szydzą i szykany się pojawiają, że ten to już jest tak komercyjny, że go już nic raduje, bo poszedł przetłumaczyć dwóm czy trzem socjologom, pani jednej redaktor w TVP, dlaczego hiphopowiec nie gryzie, nie pluje, jest czysty, ma schludną fryzurę, jest dobrze ubrany, niejednokrotnie wykształcony i że to, czym się zajmuje jest jego życiową pasją. Za to też można być ustawionym pod murem a na przykład ja jestem chętny na skonfrontowanie się z wieloma takimi postaciami, które sobie grywają i nie jednokrotnie kpią z wizerunku polskiego rapera czy hiphopowca czy w ogóle całej tej nazwy, hiphopowiec bo już wszystkim wykonawcom ta nazwa zaczyna śmierdzieć. Jest to o tyle nie smaczne, że próbuje się ludziom pokazać, że nie jest tak wcale, bo co niektórzy w tych mediach się pomylili i próbują ten błąd naprawić, nie ukrywam, że jest to też chleb powszedni dla tych rządnych dobrego tematu, który zgromadzi przed odbiorniki rzesze ludzi wtedy podniesie się oglądalność to go nie zdejmą z anteny, więc zaczęli zapraszać hiphopowców i innych do niedawna dziwnych ludzi. No jest w tym momencie szansa żeby powiedzieć ludziom, że my jesteśmy tak samo normalni i niczym się praktycznie nie różnimy, tylko, że robimy to, na co mamy ochotę i mamy coś poukładane w głowie i próbujemy w związku z tym coś ludziom przekazać, coś robić i mamy wiele sposobów na życie, alternatywy, jakieś plany na życie oraz marzenia.
2006-08-27 18:57:04
co do powiedzenia o mnie mistrzu to powiem tyle Patologg pozdrawia wypie**alaj i tyle
? :>
2006-08-27 19:03:35
nie ten wątek :P

masz specjalny do stylu wolnego :P
2006-08-27 19:07:30
ocb?
2006-08-27 19:20:43
ty maz problemy jakies? bo chyba lekko...
2006-08-27 19:43:22
ma ;d... chociaz reposta jest fajna to patologg jest z dupy wyjety ;p
2006-08-27 19:44:07
odbilo pewnie ;d nagrali jakies kicze z teledyskami ostatnio i wiesz ziooooom :D
2006-08-27 19:45:19
hehhe:] nie mowie tak nie mówie nie:d