Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Co sądzisz o managerze nad tobą
Paweł jest egocentrykiem, liczą się dla niego tylko jego własne odczucia. Przeżywa wszystko w głębi duszy. Marzenia o borsóku ogarniają nawet jego sny. To on staje się sensem jego życia. Niestety nie zauważa jak szybko miłość, która go ogarnęła wymyka mu się spod kontroli i zaczyna popychać ku samogwałtowi. Nie potrafi już pracować ani myśleć o kimś innym niż o swoim ukohanym. Spala się w swych namiętnościach, gdyż uczucia jego są nieodwzajemnione. Borsók nadal się nie rusza, a Paweł traktuje ten borsóczy dywan jak prawdziwego przyjaciela. Paweł jest naiwny i łatwowierny, źle odczytuje zamiary i gesty borsóka, nie rozumie że pod dywan nie zamiata się śmieci lub nie chodzi się po nim w brudnych gumiakach. Te rozniecone niepotrzebnie uczucia sprawiają mu wiele bólu i cierpienia. Paweł nie może patrzeć jak inny mężczyzna zbliża się do jego ukochanego. Wszystko co widzi i odczuwa, każdy kolejny cios staja się nie do zniesienia. Aby ulżyć swej duszy w cierpieniach musi się masturbować przynajmniej trzy razy dziennie.
Na odprawie przedmeczowej mówi swoim podopiecznym - "Grajcie na remis!"
Mieszka na mazurach... wczoraj byłem prawie tam mało brakowało, i tak już widziałem przedsionek końca świata... a co się dzieje na samych mazurach nie chce wiedzieć. Byłem w Ciechanowcu, na zajeździe wysokomazowieckim, postrzelałem z armat pobiłem kilku ruskich i odbiłem sztandar. Ale te drogi wołają o pomstę do nieba. Mazury rozumiem że chcą być jak najbardziej dziewicze, ale krzaki czasem można ogolić a dziure załatać... nawet wyspać się dobrze nie mogłem w samochodzie:/ Misie polarne na poboczach i łosie z lizakami... strasznie
Największy bajkopisarz zaraz po braciach Grimm i Andersenie.
Ślonski krzyżak... dobrze że powoli wymierają i się starzeją, wszystko spowodowane jest zatruciem ich środowiska... tam żyje się w opuszczonych kopalniach, i od czasu do czasu wypuszcza kure sprawdzić czy przeżyje, wtedy i oni wychodzą. Na ślonsku nie pada deszcz tam pada popiół i żółta woda... żółta bo tyle związków siarki dostaje się do atmosfery, na szczęście silne wiatry nie mają siły rozwiać tej chmury na pozostałe regiony polski, i otruwają się tylko te szkopy.
Mieszka w województwie mazowieckim... jest to tak szary i tak obojętny region, że nic tutaj nie przykuwa mojej uwagi Zlepek cywilizacyjny, można spotkać krzyżakow, łemków, kaszubow, dziadków, babcie, i młode wiewiórki. Lud tam mieszkający jest bardzo nie uprzejmy, i lubi sikać po trawnikach.
ed. i maja małe ptaszki, po jendym piwie już gasną...
(edited)
ed. i maja małe ptaszki, po jendym piwie już gasną...
(edited)
Gdy jedziesz do lubelskiego uważaj na kierowców z rejestrajcą LJA, to jest nieokiełznany lud, maszyny mają szatańskie, kierowcy nie potrafią nad nimi panować, i trzeba mieć oczy dookoła głowy.
(edited)
(edited)