Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Co sądzisz o managerze nad tobą

2011-04-17 19:34:24
lubi stwierdzac fakty:)
2011-04-17 19:51:13
Wygrał dzisiaj ale o mistrza raczej bił się nie będzie:)
2011-04-17 20:10:54
rusofil?
2011-04-17 20:12:14
Robię mu reklamę jego wspaniałego zawodnika na TL ;p
2011-04-17 20:21:17
powinien także zrobić reklame moich graczy :P
2011-04-17 20:33:16
nie znam typa :P
2011-04-17 21:19:04
Wczoraj opowiadał mi swoją historię, o swojej zabawce z dzieciństwa. Jak był mały dostał od taty marchewkę, tak ją polubił że wszędzie z nią chodził, była z nim na dobre i na złe. Była wtedy gdy dostawał dwóję z fizyki, i była kiedy gwałcił borsóka. Traktował ją jak najlepszego przyjaciela, dużo do niej mówił, ona tylko słuchała, prawdziwy przyjaciel. Razem chodzili na ryby, razem zabijali mrówki na chodniku, marchewka w jego ręce, a zmiażdżona mrówka na marchewce. Zanim coś zrobił, musiał w ciszy przemyśleć, czy to będzie dobre, i tak siedział a marchewka koło niego. I tak przez całe życie była zawsze przy nim, spał z nią, dbał o nią. Nawet kiedy zaczął dorastać, marchewka była ważna w jego życiu. Jednak nie poświęcał jej już tak dużo czasu jak wcześniej, jego głowę zaprzątnęły myśli erotyczne. Jak każdy tak i on wyrósł z bawienia się swoimi zabawkami, zawsze tak jest że dziewczynki nagle przestają bawić się lalkami, a zaczynają dildami, natomiast chłopcy stają się chodzącymi hormonami, nie ominęło to i jego. Najgorzej na tej zmianie wyszła oczywiście jego ukochana marchewka, już tylko wieczorami miał dla niej czas. Przestała sypiać w łóżku, a zaczęła w szufladzie, nawet przestał ją zabierać do szkoły. Wtedy stało się TO, wrócił ze szkoły i zobaczył swojego przyjaciela w garnku!! Tak skończył się żywot marchewki, w rosole! On w geście protestu nie zjadł nawet obiadu, a do matki nie odzywa się do dziś, wstrząsnęło to nim, niewiadomą jest czy wróci do społeczeństwa jako ta sama osoba. Rodzice starają mu się pomóc, tata próbował kupić mu nową marchewkę, ale wszystko co jest, co widzi i co dotyka przypomina mu jego marchewkę i nic już tego nie zmieni.
2011-04-17 21:21:23
bajkopisarz :)
2011-04-17 21:25:19
jego staty sa porównywalne do moich :D
2011-04-17 21:25:27
Lubi czytać bajki
2011-04-17 21:25:52
nie postarał się, moja osoba jest bardzo skomplikowana, nie da się mnie opisać jednym słowem, we mnie jest głębia!
2011-04-18 03:32:38
Szamot – materiał ceramiczny otrzymywany przez zmielenie i spieczenie wypalonej gliny ogniotrwałej.
2011-04-18 11:05:06
nie znam typa ;p
2011-04-18 11:23:12
Wygrał wczoraj 6:0 ^^
2011-04-18 12:13:10
Wiecej kupuje niz sprzedaje zawodnikow.
2011-04-18 12:24:27
Zakochany bez wzajemności w Polonii B: :D