Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Najokrutniejsza zbrodnia w dziejach świata na Polakach
Tak jak Polacy Żydów.
Więc jaki z tego wniosek?
Narodowość nie ma żadnego znaczenia, liczą się cechy charakteu konkretnych osób :p
Pieprzenie nacjonalistów można o kant tyłka potłuc.
Więc jaki z tego wniosek?
Narodowość nie ma żadnego znaczenia, liczą się cechy charakteu konkretnych osób :p
Pieprzenie nacjonalistów można o kant tyłka potłuc.
ale nie było rzezi, incydentalne to wiesz niemców, rosjan, czechów mordowaliśmy. Polacy nawet własne dzieci mordują ile rocznie ginie? Taki świat....
Żydzi masowo mordowali Polaków na wschodzie za aprobatą sowieckich "wyzwolicieli". To że w TV utarł się schemat żyd=poszkodowany, nie znaczy, że oni byli święci.
(edited)
(edited)
Zydzi to najwieksi rzeznicy na swiecie co robi i robił izrael i USA?
Izrael to jest państwo (militarystyczne i faszyzujące), USA to też jest państwo (imperialistyczne). Natomiast Żydzi to są ludzie. Częściowo podobni do nas, częściowo inni kulturowo, również zróżnicowani wewnętrznie. Znowu się miesza te rzeczy! Tymczasem wg danych sondażowych ok. 70% Izraelczyków opowiada się za niepodległością dla Palestyny! Nawet jeśli jest to liczba mocno zawyżona, to jednak stwierdzenie "Żydzi to rzeźnicy" jest obrzydliwe.
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/27624/zyd_flaga_palestyny_afp_512.jpeg
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/27624/zyd_flaga_palestyny_afp_512.jpeg
Więc stwierdzenie, że żołnierze 3 Rzeszy to rzeźnicy też jest obrzydliwe.
A kto mówi, że to byli rzeźnicy ? Oczywiście mówimy o tych, którzy wypełniali rozkazy a nie tych co je wydawali.
Izrael to jest państwo (militarystyczne i faszyzujące)
To są zarzuty? Bo jeśli tak, to pierwszy jest śmieszny a drugi nieprawdziwy, czy się mylę?
To są zarzuty? Bo jeśli tak, to pierwszy jest śmieszny a drugi nieprawdziwy, czy się mylę?
Mylisz się.
Jest państwem militarystycznym, ponieważ:
- rozbudowuje armię ponad potrzeby obronne, w większości tajnie, nie respektując podstawowych w dzisiejszym świecie zasad, konwencji i wytycznych organów międzypaństwowych (np. ONZ)
- prowadzi agresywną politykę zewnętrzną - wywołuje konflikty i dąży do siłowego ich rozwiązywania
- w znacznej mierze opiera gospodarkę na przemyśle zbrojnym
- wszechobecne są w nim oddziały wojskowe
- posiada terytoria zbrojnie okupowane
- odgórnie usiłuje angażować w działalność zbrojną całe społeczeństwo, promuje postawy militarystyczne, wykorzystuje społeczne poczucie zagrożenia psychologicznie (poprzez propagandę)
Jest państwem faszyzującym (nie stricte faszystowskim), ponieważ:
- wszechobecna jest w nim kontrola, prewencja i cenzura
- prowadzi politykę segregacji, dzieląc ludność (i jej przywileje) ze względu na jej przynależność etniczną/kulturową/religijną
- na terytoriach okupowanych prowadzi politykę agresywną i brutalną
- propaganda państwowa powoduje presję, wytwarzając nieufność/niechęć do obcych, jednocześnie zapewniając o swego rodzaju "cywilizacyjnej" wyższości względem reszty świata
Jest państwem militarystycznym, ponieważ:
- rozbudowuje armię ponad potrzeby obronne, w większości tajnie, nie respektując podstawowych w dzisiejszym świecie zasad, konwencji i wytycznych organów międzypaństwowych (np. ONZ)
- prowadzi agresywną politykę zewnętrzną - wywołuje konflikty i dąży do siłowego ich rozwiązywania
- w znacznej mierze opiera gospodarkę na przemyśle zbrojnym
- wszechobecne są w nim oddziały wojskowe
- posiada terytoria zbrojnie okupowane
- odgórnie usiłuje angażować w działalność zbrojną całe społeczeństwo, promuje postawy militarystyczne, wykorzystuje społeczne poczucie zagrożenia psychologicznie (poprzez propagandę)
Jest państwem faszyzującym (nie stricte faszystowskim), ponieważ:
- wszechobecna jest w nim kontrola, prewencja i cenzura
- prowadzi politykę segregacji, dzieląc ludność (i jej przywileje) ze względu na jej przynależność etniczną/kulturową/religijną
- na terytoriach okupowanych prowadzi politykę agresywną i brutalną
- propaganda państwowa powoduje presję, wytwarzając nieufność/niechęć do obcych, jednocześnie zapewniając o swego rodzaju "cywilizacyjnej" wyższości względem reszty świata
Faszyzm nie segregował ludności. Faszyzm ogólnie nie nastawiał się na kwestie rasowe. To go różni od narodowego socjalizmu.
Narzekacie, że debilne jest myślenia w kategoriach czarno-białe. OK. Tylko, że równie debilne jest myślenie, że jak nie czarno/białe to wszędzie pół na pół, wszystko po równo, wszystko takie same.
tego nie napisałem - chcę tylko, żebysmy starali się nadac temu szerszy kontekst
tego nie napisałem - chcę tylko, żebysmy starali się nadac temu szerszy kontekst
W samej Italii, do wojny, rzeczywiście nie. Segregacja była tylko na wrogów państwa i na zwolenników, niezależnie od pochodzenia. Tak więc w sumie masz racje. Z drugiej strony Włochy Mussoliniego prowadziły skrajnie rasistowską politykę w koloniach, w Etiopii na przykład.
"Żołnierze III Rzeszy to rzeźnicy" - myślę że tak i że nie jest to twierdzenie obrzydliwe, nawet bez wyłączania tych wcielonych siłą (o których można powiedzieć, że zostali siłą zrobieni rzeźnikami). Różnica jest taka, że armia III Rzeszy to już organizacja powołana do realizacji konkretnych celów, w tym do celów zbrodniczych. Bycie Ukraińcem (Żydem, Polakiem, Niemcem, etc.) nie wymusza żadnych konkretnych działań (to, że jesteś Polakiem, nie zmusza cię do strzelania do Afgańczyków, jeśli nawet Polska prowadzi z Afganistanem wojnę).
(edited)
"Żołnierze III Rzeszy to rzeźnicy" - myślę że tak i że nie jest to twierdzenie obrzydliwe, nawet bez wyłączania tych wcielonych siłą (o których można powiedzieć, że zostali siłą zrobieni rzeźnikami). Różnica jest taka, że armia III Rzeszy to już organizacja powołana do realizacji konkretnych celów, w tym do celów zbrodniczych. Bycie Ukraińcem (Żydem, Polakiem, Niemcem, etc.) nie wymusza żadnych konkretnych działań (to, że jesteś Polakiem, nie zmusza cię do strzelania do Afgańczyków, jeśli nawet Polska prowadzi z Afganistanem wojnę).
(edited)
- rozbudowuje armię ponad potrzeby obronne, w większości tajnie, nie respektując podstawowych w dzisiejszym świecie zasad, konwencji i wytycznych organów międzypaństwowych (np. ONZ)
A skąd wiesz jakie są potrzeby obronne Izraela? Kto to policzył i dlaczego uznał, że aktualny stan (liczebny i zbrojny) przekracza owe potrzeby? I co to za zarzut, że tajnie? A przed kim niby Izrael ma składać raport na temat stanu liczbowego i stanu uzbrojenia swojej armii?
- prowadzi agresywną politykę zewnętrzną - wywołuje konflikty i dąży do siłowego ich rozwiązywania
Jakie konkretnie konflikty wywołuje Izrael?
- w znacznej mierze opiera gospodarkę na przemyśle zbrojnym
Tego kompletnie nie rozumiem. Co masz konkretnie na myśli? To, że sprzedaje broń poza granice kraju, czy co? Jeśli tak, to nazywa się to biznes.
- wszechobecne są w nim oddziały wojskowe
Nawet, gdyby nie brać pod uwagę stosunków z sąsiadami, to i tak nie byłby to żaden zarzut.
- posiada terytoria zbrojnie okupowane
I co z tego? Żaden zarzut a tak naprawdę zwykłe nadużywanie faktów.
- odgórnie usiłuje angażować w działalność zbrojną całe społeczeństwo, promuje postawy militarystyczne, wykorzystuje społeczne poczucie zagrożenia psychologicznie (poprzez propagandę)
Drugi punkt nie jest zarzutem, trzeci również, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że w tym regionie i w sytuacji Izraela, żadna propaganda nie jest potrzebna. Co do pierwszego punktu, to napisz może czym to sie objawia.
- wszechobecna jest w nim kontrola, prewencja i cenzura
Słowo "prewencja" brzmi dość śmiesznie - bez obrazy. Brzmi jak usilne szukanie słowa, które nie ostatecznie nie jest niczym złym i niczego nie określa. Prewencja przed czym? Żółtaczką?
Kontrola i cenzura w mniejszym, bądź większym stopniu jest wszędzie. Jakoś nikt nie kojarzy tego z faszyzmem.
- prowadzi politykę segregacji, dzieląc ludność (i jej przywileje) ze względu na jej przynależność etniczną/kulturową/religijną
Jak już zostało napisane wcześniej, faszyzm doktrynalnie nie segregował ludzi według rasy, religii, itp. Można to powiązać w pewien sposób z nacjonalizmem i w zależności od stopnia owej segregacji uznać, że nie jest to nic złego. Ich państwo - ich prawo.
- na terytoriach okupowanych prowadzi politykę agresywną i brutalną
nie wiem, czy jest ona jakoś wyjątkowo agresywna i brutalna i nie sądzę by wyróżniała się na tym tle niekorzystniej od tysiąca innych tego typu sytuacji z historii świata.
propaganda państwowa powoduje presję, wytwarzając nieufność/niechęć do obcych, jednocześnie zapewniając o swego rodzaju "cywilizacyjnej" wyższości względem reszty świata
Jakieś konkretne przykłady? Być może zdarzają się takie sytuacje, coś tam obiło się o uszy, ale nie jest to główny nurt polityki Izraela, tylko różnego rodzaju ugrupowań, które niekoniecznie muszą mieć duże wsparcie w społeczeństwie.
A skąd wiesz jakie są potrzeby obronne Izraela? Kto to policzył i dlaczego uznał, że aktualny stan (liczebny i zbrojny) przekracza owe potrzeby? I co to za zarzut, że tajnie? A przed kim niby Izrael ma składać raport na temat stanu liczbowego i stanu uzbrojenia swojej armii?
- prowadzi agresywną politykę zewnętrzną - wywołuje konflikty i dąży do siłowego ich rozwiązywania
Jakie konkretnie konflikty wywołuje Izrael?
- w znacznej mierze opiera gospodarkę na przemyśle zbrojnym
Tego kompletnie nie rozumiem. Co masz konkretnie na myśli? To, że sprzedaje broń poza granice kraju, czy co? Jeśli tak, to nazywa się to biznes.
- wszechobecne są w nim oddziały wojskowe
Nawet, gdyby nie brać pod uwagę stosunków z sąsiadami, to i tak nie byłby to żaden zarzut.
- posiada terytoria zbrojnie okupowane
I co z tego? Żaden zarzut a tak naprawdę zwykłe nadużywanie faktów.
- odgórnie usiłuje angażować w działalność zbrojną całe społeczeństwo, promuje postawy militarystyczne, wykorzystuje społeczne poczucie zagrożenia psychologicznie (poprzez propagandę)
Drugi punkt nie jest zarzutem, trzeci również, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że w tym regionie i w sytuacji Izraela, żadna propaganda nie jest potrzebna. Co do pierwszego punktu, to napisz może czym to sie objawia.
- wszechobecna jest w nim kontrola, prewencja i cenzura
Słowo "prewencja" brzmi dość śmiesznie - bez obrazy. Brzmi jak usilne szukanie słowa, które nie ostatecznie nie jest niczym złym i niczego nie określa. Prewencja przed czym? Żółtaczką?
Kontrola i cenzura w mniejszym, bądź większym stopniu jest wszędzie. Jakoś nikt nie kojarzy tego z faszyzmem.
- prowadzi politykę segregacji, dzieląc ludność (i jej przywileje) ze względu na jej przynależność etniczną/kulturową/religijną
Jak już zostało napisane wcześniej, faszyzm doktrynalnie nie segregował ludzi według rasy, religii, itp. Można to powiązać w pewien sposób z nacjonalizmem i w zależności od stopnia owej segregacji uznać, że nie jest to nic złego. Ich państwo - ich prawo.
- na terytoriach okupowanych prowadzi politykę agresywną i brutalną
nie wiem, czy jest ona jakoś wyjątkowo agresywna i brutalna i nie sądzę by wyróżniała się na tym tle niekorzystniej od tysiąca innych tego typu sytuacji z historii świata.
propaganda państwowa powoduje presję, wytwarzając nieufność/niechęć do obcych, jednocześnie zapewniając o swego rodzaju "cywilizacyjnej" wyższości względem reszty świata
Jakieś konkretne przykłady? Być może zdarzają się takie sytuacje, coś tam obiło się o uszy, ale nie jest to główny nurt polityki Izraela, tylko różnego rodzaju ugrupowań, które niekoniecznie muszą mieć duże wsparcie w społeczeństwie.
Można zgodzić się, że Izrael jest państwem militarystycznym, w dużej mierze panuje tam również nacjonalizm żydowski (Syjonizm) więc w jakieś części można też powiedzieć, że wyczerpuje definicję państwa faszyzującego.
Co jest jednak ważne trzeba zaznaczyć, że to sytuacja geopolityczna spowodowała takie a nie inne rozwiązania. Izrael jest wciąż otoczony przez państwa które niezbyt przychylnie spoglądają na jego bytność w tym rejonie świata a niektóre państwa wręcz otwarcie przyznają, że w sprzyjających okolicznościach zniosłyby z powierzchni ziemi (i map) państwo Izrael.
Inną sprawą jest natomiast polityka Izraela która jest praktycznie ciągłą postawą roszczeniową za ich "krzywdy" podczas II wojny światowej. Zdecydowanie wykorzystują swoją sytuację oraz historię do tego aby im "współczuć" (budowa pomników, żydowskich centrów kulturalnych, odszkodowania itd.) oraz pozwalać na znacznie więcej niż innym państwom (choćby właśnie w kwestii uzbrojenia, działalności wywiadowczej, prowadzenia działań zbrojnych, okupacja).
Żydzi w sposób niekiedy bezczelny to wykorzystują dlatego tak mocno zależy im na po pierwsze budowie w społeczeństwach europy silnej świadomości, że są największymi poszkodowanymi II wojny światowej i nikt nie ma prawa tego negować inaczej nazywany jest antysemitą łajdakiem itd. Druga sprawa spowodować w swoim narodzie jak i szerzyć możliwie najbardziej skuteczną propagandę przesadnego poczucia zagrożenia.
Co jest jednak ważne trzeba zaznaczyć, że to sytuacja geopolityczna spowodowała takie a nie inne rozwiązania. Izrael jest wciąż otoczony przez państwa które niezbyt przychylnie spoglądają na jego bytność w tym rejonie świata a niektóre państwa wręcz otwarcie przyznają, że w sprzyjających okolicznościach zniosłyby z powierzchni ziemi (i map) państwo Izrael.
Inną sprawą jest natomiast polityka Izraela która jest praktycznie ciągłą postawą roszczeniową za ich "krzywdy" podczas II wojny światowej. Zdecydowanie wykorzystują swoją sytuację oraz historię do tego aby im "współczuć" (budowa pomników, żydowskich centrów kulturalnych, odszkodowania itd.) oraz pozwalać na znacznie więcej niż innym państwom (choćby właśnie w kwestii uzbrojenia, działalności wywiadowczej, prowadzenia działań zbrojnych, okupacja).
Żydzi w sposób niekiedy bezczelny to wykorzystują dlatego tak mocno zależy im na po pierwsze budowie w społeczeństwach europy silnej świadomości, że są największymi poszkodowanymi II wojny światowej i nikt nie ma prawa tego negować inaczej nazywany jest antysemitą łajdakiem itd. Druga sprawa spowodować w swoim narodzie jak i szerzyć możliwie najbardziej skuteczną propagandę przesadnego poczucia zagrożenia.