Subpage under development, new version coming soon!
Subject: demotywatory
ale to trzeba bylo do m@rcina zaadresowac tego posta bo to on przeciez zaczal temat ;-P
Jiler [del] to
Vers
No to dziękuje w takim razie za wyprowadzenie z błędu. Nie jestem tępakiem, żeby ślepo twierdzić, że kot jest psem. Mój błąd.
Vers to
Jiler [del]
Dobrze chociaż, że jesteś w tej mniejszości, która umie przyznać się do błędu ;P
Jiler [del] to
Vers
Fakty, fakty, fakty. Nikt nie jest mnie w stanie do niczego przekonać "bo tak". Ale jeśli idą za argumenty konkretny to jak najbardziej jestem w stanie je przetrawić
Vers to
Jiler [del]
Józef Flawiusz - "Dawne dzieje Izraela" - pisze o Jezusie jakby był on dobrze znany czytelnikom.
uczeni żydowscy - "Talmud" - jest w nim mowa o Jezusie i jego śmierci w dniu poprzedzającym paschy.
Korneliusz Tacyt - "Roczniki" - najbardziej wybitny i wiarygodny historyk pisze o Jezusie jako o założycielu chrześcijaństwa, którego na śmierć skazał Poncjusz Piłat za panowania cesarza Tyberiusza.
Kajus Trankwillus Swetoniusz - "Żywoty dwunastu cesarzy" - Autor pisze, że cesarz Klaudiusz wypędził z Rzymu Żydów, którzy pobudzani przez Chrystusa wywoływali zamieszki. Błąd o pobycie J. w Rzymie wynikał z dosłownego potraktowania słów, że Jezus żyje i działa wśród nich.
Pliniusz Młodszy - "List do cesarza Trajana" - Pliniusz pisze tam, że w Azji Mniejszej chrześcijanie uznają Chrystusa za Boga i człowieka.
tyle znalazłem u siebie w szufladzie ;>
uczeni żydowscy - "Talmud" - jest w nim mowa o Jezusie i jego śmierci w dniu poprzedzającym paschy.
Korneliusz Tacyt - "Roczniki" - najbardziej wybitny i wiarygodny historyk pisze o Jezusie jako o założycielu chrześcijaństwa, którego na śmierć skazał Poncjusz Piłat za panowania cesarza Tyberiusza.
Kajus Trankwillus Swetoniusz - "Żywoty dwunastu cesarzy" - Autor pisze, że cesarz Klaudiusz wypędził z Rzymu Żydów, którzy pobudzani przez Chrystusa wywoływali zamieszki. Błąd o pobycie J. w Rzymie wynikał z dosłownego potraktowania słów, że Jezus żyje i działa wśród nich.
Pliniusz Młodszy - "List do cesarza Trajana" - Pliniusz pisze tam, że w Azji Mniejszej chrześcijanie uznają Chrystusa za Boga i człowieka.
tyle znalazłem u siebie w szufladzie ;>
a masz jakiś dowód, że Jezus się narodził 25 grudnia? słucham
otóż udowadnia sie ze coś jest a nie ze czegos ne ma
udowodnij, ze nie urodziłem sie 16 lutego, prosze
otóż udowadnia sie ze coś jest a nie ze czegos ne ma
udowodnij, ze nie urodziłem sie 16 lutego, prosze
no to chyba narodziny trzeba udowodnic a nie ich brak 25 grudnia? :-P
no na tym to polega, jak mozna udowodnic ze nie ma swietego mikołaja albo kosmitów?
albo jak udowodnic ze nie ma 5 nogich 3okich krasnoludków?
albo jak udowodnic ze nie ma 5 nogich 3okich krasnoludków?
nie bardzo:P ale nie offtopujmy az tak, zajmijmy sie ontologią, czytli teoria bytu skoro juz w to weszliśmy:)
ale mozna udowodnic ze narodziny jezusa zostaly do 25 grudnia przypisane bez zwiazku z rzeczywista data urodzin :-)
otóż udowadnia sie ze coś jest a nie ze czegos ne ma
bzdura..mozna udowodnic, ze cos nie ma prawa istniec bo np. nie ma ku temu sprzyjajacych warunkow..
udowodnij, ze nie urodziłem sie 16 lutego, prosze
nie jestem w stanie tego teraz udowodnic, ale jak będę mial dostep do Twojego aktu urodzenia to wtedy udowodnię :)
wszystko mozna udowodnic jesli ma się odpowiednio duzo danych na temat interesujacego nas przedmiotu, zjawiska
bzdura..mozna udowodnic, ze cos nie ma prawa istniec bo np. nie ma ku temu sprzyjajacych warunkow..
udowodnij, ze nie urodziłem sie 16 lutego, prosze
nie jestem w stanie tego teraz udowodnic, ale jak będę mial dostep do Twojego aktu urodzenia to wtedy udowodnię :)
wszystko mozna udowodnic jesli ma się odpowiednio duzo danych na temat interesujacego nas przedmiotu, zjawiska
Bzdura - na jakiej podstawie udowodnisz ze nie ma tych krasnali z 5 nogami i 3 oczyma?
Dlatego ze nie widziałeś żadnego?
A na jakiej zasadzie udowodnisz ze nie ma zielonych bocianów?
Bardzo proszę o rzeczowe argumenty.
Co do mojego urodzenia, mając mój akt urodzenia udowodnisz, ze urodziłem się we wrześniu, a nie udowodnisz, że nie urodziłem się w lutym, rozumiesz?
Udowadnia się fakty, a na podstawie faktu i logiki (tu zasady wyłączonego środka), w sensie, ze niemożliwe ze na raz p i nie p, czyli nie można naraz urodzić się we wrześniu i w lutym wnioskujesz, ze skoro urodziłem się we wrześniu to nie w lutym, ale nadal jest to dowód nie wprost przy pomocy entymematycznych założeń w stylu wspomnianej zasady wyłączonego środka.
Nawet milion białych bocianów nie dowodzi, ze nie ma zielonych, trak wiec dowolna faktografia nie może udowodnić nieistnienia jakiegoś bytu. Na tej zasadzie przyjęło się dowodzić tylko byty, a rzeczy nieistniejące uznawać za nieistniejące do czasu ich formalnego wykazania, że istnieją.
Mam nadziej, że coś z tego rozumiesz i nie odpiszesz jakimś głupkowatym bełkotem, tylko podejmiesz rzeczową, merytoryczną dyskusje. Przyjmuje skrajny psychologizm ontologiczny jako kontr-propozycje dla ujmowania bytu, ale nie wiem czy taki relatywizm prowadzi do jakiejkolwiek możliwości dyskursu dwóch podmiotów.
(edited)
Dlatego ze nie widziałeś żadnego?
A na jakiej zasadzie udowodnisz ze nie ma zielonych bocianów?
Bardzo proszę o rzeczowe argumenty.
Co do mojego urodzenia, mając mój akt urodzenia udowodnisz, ze urodziłem się we wrześniu, a nie udowodnisz, że nie urodziłem się w lutym, rozumiesz?
Udowadnia się fakty, a na podstawie faktu i logiki (tu zasady wyłączonego środka), w sensie, ze niemożliwe ze na raz p i nie p, czyli nie można naraz urodzić się we wrześniu i w lutym wnioskujesz, ze skoro urodziłem się we wrześniu to nie w lutym, ale nadal jest to dowód nie wprost przy pomocy entymematycznych założeń w stylu wspomnianej zasady wyłączonego środka.
Nawet milion białych bocianów nie dowodzi, ze nie ma zielonych, trak wiec dowolna faktografia nie może udowodnić nieistnienia jakiegoś bytu. Na tej zasadzie przyjęło się dowodzić tylko byty, a rzeczy nieistniejące uznawać za nieistniejące do czasu ich formalnego wykazania, że istnieją.
Mam nadziej, że coś z tego rozumiesz i nie odpiszesz jakimś głupkowatym bełkotem, tylko podejmiesz rzeczową, merytoryczną dyskusje. Przyjmuje skrajny psychologizm ontologiczny jako kontr-propozycje dla ujmowania bytu, ale nie wiem czy taki relatywizm prowadzi do jakiejkolwiek możliwości dyskursu dwóch podmiotów.
(edited)
bzdura - na jakiej podstawie udowodnisz ze nie ma tych krasnali z 5 nogami i 3 oczyma?
nie jestem w stanie tego udowodnic, dlatego nie powiem, ze takie nie istnieją :)
jak mogę powiedziec, ze cos nie istnieje, skoro nie mam na to zadnych dowodow? przeciez to bylaby bzdura. mogę najwyzej stwierdzic, ze prawdopodobienstwo wystepowania krasnali jest bardzo niskie, bo nie widzialem takiego..
to, ze czegos nie widac, nie znaczy, ze tego nie ma. moze te krasnale istnieja, tylko w swiecie rownoleglym, np.
majac moj akt urodzenia idowodnisz, ze urodzięłm sie we wrzesniu, a nie udowodnisz,z e nie urodziłem sie w lutym, roizumiesz?
to, ze urodziles się we wrzesniu wyklucza Twoje urodzenie się w lutym. wystarczy odrobina dedukcji.
Udowadnia się fakty, a na podstawie faktu i logiki (tu zasady wyłączonego środka), w sensie, ze niemożliwe ze na raz p i nie p, czyli nie można naraz urodzić się we wrześniu i w lutym wnioskujesz, ze skoro urodziłem się we wrześniu to nie w lutym, ale nadal jest to dowód nie wprost przy pomocy entymematycznych założeń w stylu wspomnianej zasady wyłączonego środka.
sam to juz zresztą napisales, powinienem wczesniej przeczytac caly post
No chyba, ze wierzysz w podwojne narodziny. Chociaz ich tez nie mozna wykluczyc, moze medycyna nie odkryla najzwyczajniej czegos takiego
(edited)
nie jestem w stanie tego udowodnic, dlatego nie powiem, ze takie nie istnieją :)
jak mogę powiedziec, ze cos nie istnieje, skoro nie mam na to zadnych dowodow? przeciez to bylaby bzdura. mogę najwyzej stwierdzic, ze prawdopodobienstwo wystepowania krasnali jest bardzo niskie, bo nie widzialem takiego..
to, ze czegos nie widac, nie znaczy, ze tego nie ma. moze te krasnale istnieja, tylko w swiecie rownoleglym, np.
majac moj akt urodzenia idowodnisz, ze urodzięłm sie we wrzesniu, a nie udowodnisz,z e nie urodziłem sie w lutym, roizumiesz?
to, ze urodziles się we wrzesniu wyklucza Twoje urodzenie się w lutym. wystarczy odrobina dedukcji.
Udowadnia się fakty, a na podstawie faktu i logiki (tu zasady wyłączonego środka), w sensie, ze niemożliwe ze na raz p i nie p, czyli nie można naraz urodzić się we wrześniu i w lutym wnioskujesz, ze skoro urodziłem się we wrześniu to nie w lutym, ale nadal jest to dowód nie wprost przy pomocy entymematycznych założeń w stylu wspomnianej zasady wyłączonego środka.
sam to juz zresztą napisales, powinienem wczesniej przeczytac caly post
No chyba, ze wierzysz w podwojne narodziny. Chociaz ich tez nie mozna wykluczyc, moze medycyna nie odkryla najzwyczajniej czegos takiego
(edited)
w ten sposob to nie mozna udowodnic absolutnie niczego i wszystko mozna podwazyc. bo powiesz na przyklad ze komputer przy ktorym siedzisz istnieje bo go widzisz i jest on komputerem, a ja powiem ze to moze byc przebiegly piecionogi skrzat ktory kiedy patrzysz przybiera forme komputera a Ty tego nie obalisz ;-P