Subpage under development, new version coming soon!
Subject: demotywatory
Taaaa, ta zla warszafka i zli warszafiacy....ciekawe, ze na profilach ludzi z calej Polski jest taka sama wioska na naszej klasie, facebookach i innych gronach teraz
Bynajmniej nie poszedłbym popatrzeć i porobić sweet focie na nk..
ed. twoje porównanie dodawania wstążek żałobnych (kiry) na nk, do robienia sobie zdjęć koło przejeżdżającego karawanu, z jedną z ostatnich dróg prezydenta, bardzo trafne nie powiem..
(edited)
ed. twoje porównanie dodawania wstążek żałobnych (kiry) na nk, do robienia sobie zdjęć koło przejeżdżającego karawanu, z jedną z ostatnich dróg prezydenta, bardzo trafne nie powiem..
(edited)
A czy ja pisze o Tobie? Nie. Ja jakos mieszkam w Wawie, bylem 3 razy pod Palacem Prezydenckim i nie zrobilem ani jednego zdjecia. Mnie tez wkurzaja ludzie ktorzy w momencie kiedy inni sie modla/zamyslaja zaczynaja wszystkim wokol fotki strzelac, jednemu kolesiowi musialem uwage zwrocic bo byl cholernie natarczywy i ciagle walil te fotki, do tego z komorki z odglosem *trzask trzask*...ale to nie znaczy, ze to warszawiacy tylko tak maja - cala Polska tak wlasnie ma. Kiry to kiry, dodawanie siebie do znajomych "Katastrofy pod Smolenskiem" to zenada, tak samo jak wklejanie zdjec M. Jacksona/Lecha Kaczynskiego na swoje profile.
swego czasu Józef Piłsudski powiedział mądry cytat którego nie chcę przytaczać z wiadomych powodów.
Co do dodawania znajomych do profilu katastrofy, to tu Ci przyznam rację.. żenada. Ale dodanie zdjęcia Kaczyńskiego, albo kiry to nie wydaje mi się, aż takie dziwne.
Co do Warszawiaków, to podczas przejazdu konduktu z ciałem 90% ludzi to byli Warszawiacy. Owszem połowa też nie robiła zdjęć, byli to głównie starsi, którzy płakali, ale 14-30 PRAWIE każdy robił zdjęcia..
Dobrze zrobiłeś upominając tego mężczyznę.. i cieszy mnie, że oddałeś cześć pamięci prezydenta w sposób normalny, w skupieniu, a nie jak twoi współmieszkańcy robiąc swłit fotunie
Co do Warszawiaków, to podczas przejazdu konduktu z ciałem 90% ludzi to byli Warszawiacy. Owszem połowa też nie robiła zdjęć, byli to głównie starsi, którzy płakali, ale 14-30 PRAWIE każdy robił zdjęcia..
Dobrze zrobiłeś upominając tego mężczyznę.. i cieszy mnie, że oddałeś cześć pamięci prezydenta w sposób normalny, w skupieniu, a nie jak twoi współmieszkańcy robiąc swłit fotunie
Jeśli chodzi Ci o cytat "Naród wspaniały, tylko ludzie ch*je" to w tym przypadku jest bardzo prawdziwy.
Wg mnie wklejanie zdjec zmarlych osob na swoj profil to to samo co robienie zdjecia przy palacu - chec pokazania 'patrz, ruszylo mnie to - wrzucilem fotke na nk/bylem tam i zrobilem fotke'...to nie jest w zadnym wypadku oddanie czci danej osobie...
To ja powiem cos jeszcze, moze kogos uraze, ale... 3/4 Warszawiakow to nie Warszawiacy. Warszawiakow w Warszawie tylu ile osob pozostaje na swieta w miescie. Jesli ktos nie byl w Warszawie w czasie swiat to powiem Wam, ze panuje tu totalna pustka.
Warszawa to zlepisko ludzi z calej Polsce- wystarczy spojrzec po uczelniach. Ja na 120 osob ze swojego roku znam moze z 5 Warszawiakow.
Warszawa to zlepisko ludzi z calej Polsce- wystarczy spojrzec po uczelniach. Ja na 120 osob ze swojego roku znam moze z 5 Warszawiakow.
masz jakies dziwne przekonanie ze napływowi warszawiacy czują sie gorrsi od tubylców? bo kogo mialbys urazic w innym wypadku?
Moze ktos ma sie za Warszawiaka, ale nim nie jest heheh :)