Subpage under development, new version coming soon!
Subject: demotywatory
Moze ktos ma sie za Warszawiaka, ale nim nie jest heheh :)
zalezy od definicji:)
jak warszawiakiem sa tylko urodzeni w warszawie, to smolarek nie jets polakiem np a podolski niemcem:)
jak warszawiakiem sa tylko urodzeni w warszawie, to smolarek nie jets polakiem np a podolski niemcem:)
Na tej zasadzie ja tez jestem Niemcem. Wiadomo nie dajmy sie zwariowac. Po pierwsze nie ma to znaczenia zadnego, a ja tak tylko na odczepnego napisalem zeby zeszli z Warszawy, bo zakladam sie, ze w Krakowie (czy jakimkolwiek innym miescie gdzie bylaby podobna sytuacja) tez beda stac nkowicze z komorkami pstrykajac fotki.
Co do Warszawiakow... mysle, ze liczy sie pochodzenie rodziny, ilosc pokolen wstecz. To bym bral jako kryterium przy rozwazaniu pochodzenia.
Dobra ide spac, pozdro :)
Co do Warszawiakow... mysle, ze liczy sie pochodzenie rodziny, ilosc pokolen wstecz. To bym bral jako kryterium przy rozwazaniu pochodzenia.
Dobra ide spac, pozdro :)
Masz racje że to wszystko jest wkurzające i robi to cała Polska, ale też w tym wszystkim przoduje wieśniacka warszawa :) Ty nie jesteś warszawiakiem na szczęście to i sobie nie robiłeś fotek, ale od rodowitego warszawiaka aż czuć farszafką
masz jakies dziwne przekonanie ze napływowi warszawiacy czują sie gorrsi od tubylców? bo kogo mialbys urazic w innym wypadku?
Napływowi warszawiacy to całkiem inny typ warszawiaka, z połowa to wożący się po swoich miastach ludzie na styl "ha, mieszkam w wawce, ponad milion ludzi, mamy metro i wszystko, mam robote zajebista za 1200brutto, a dojezdzam do niej poltorej godziny smierdzacym busem/tramwajem", druga polowa jest spoko bo nie zdazy/nie da sie przeniknac tym gnojem.
A warszawiak z warszawiaka, to aż szkoda mówić, wieśniactwo bije od niego na kilometr, ale tych jest na całe szczęście malutko i coraz mniej :)
Oczywiście to moje zdanie i nie mam kompleksu warszawy, bo dzieki niej jest w Polsce też i lepiej wiadoma sprawa, ale moje odczucia są pewnie spowodowane tym, że warszawiacy niszczą Płock na moich oczach doszczętnie i w takim tempie za 20 lat z Płocka nic nie zostanie. warszawa moglaby byc np. na styl Krakowem, piękne miasto fajni ludzie(prócz modostwa SK;p), nikt się nie wywyższa ani nic, elegancko :)
Napływowi warszawiacy to całkiem inny typ warszawiaka, z połowa to wożący się po swoich miastach ludzie na styl "ha, mieszkam w wawce, ponad milion ludzi, mamy metro i wszystko, mam robote zajebista za 1200brutto, a dojezdzam do niej poltorej godziny smierdzacym busem/tramwajem", druga polowa jest spoko bo nie zdazy/nie da sie przeniknac tym gnojem.
A warszawiak z warszawiaka, to aż szkoda mówić, wieśniactwo bije od niego na kilometr, ale tych jest na całe szczęście malutko i coraz mniej :)
Oczywiście to moje zdanie i nie mam kompleksu warszawy, bo dzieki niej jest w Polsce też i lepiej wiadoma sprawa, ale moje odczucia są pewnie spowodowane tym, że warszawiacy niszczą Płock na moich oczach doszczętnie i w takim tempie za 20 lat z Płocka nic nie zostanie. warszawa moglaby byc np. na styl Krakowem, piękne miasto fajni ludzie(prócz modostwa SK;p), nikt się nie wywyższa ani nic, elegancko :)
Masz Ty pojecie o Warszawiakach, hehe :-).
Pozdro, poćwicz :)
Pozdro, poćwicz :)
Ja sam mieszkam w Lodzi. Troche ludzi ode mnie poszlo na studia w Wawie i mowia ze glownie przyjezdni Warszawiacy to buce ktorzy gdy rozjezdzaja sie do domu wala teksty w stylu "znowu wracam na prowincje" a jada na przyklad do Lodzi czy wspomnianego Płocka.
Śmierć - to że Płock zamienia się w budę, z której niedługo nawet psy uciekną to fakt. Tylko niekoniecznie zawiniła tu Wawa...
No wawka jako miasto nie, ale warszawiacy jako warszawiacy tak i to w 90%, bo 10% to nieudacznicy z Płocka którzy chcą zabłysnąć w stolicy i niszczą w ten sposób Płock.
Warszawiakiem to jest przyjezdny buc z Pścimia, Warszawianinem jest mieszkaniec Warszawy ktorego rodzina mieszkała tam już z 3 pokolenia wstecz.
(edited)
(edited)
a czemu nie 4 lub 5 pokolen wstecz? ;-) I czemu 'buc z Pscimia'? Taki 'buc' czesto jest wart wiecej od 'rodowitego mieszkanca'.
Nie no, ja sie pytam czemu 3 pokolenia starcza, moze to za malo? Moze prawdziwy warszawiak to taki ktorego rodzina od przynajmniej 5 pokolen w Warszawie mieszka? Albo 9? :)
1.Jak ci to przeszkadza moze byc z Leoncina,wioski xxx,Czarnobyla.
2.Bo ja mieszkam 3 pokolenia wstecz ze stronny ojca a to chyba strone ojca a nie matki sie sprawdza.Buc bo o bucu wczesniej było :P
2.Bo ja mieszkam 3 pokolenia wstecz ze stronny ojca a to chyba strone ojca a nie matki sie sprawdza.Buc bo o bucu wczesniej było :P
2.Bo ja mieszkam 3 pokolenia wstecz ze stronny ojca a to chyba strone ojca a nie matki sie sprawdza.Buc bo o bucu wczesniej było :P
a co mnie obchodzi od kiedy Twoja rodzina mieszka w Warszawie? 3 pokolenia to nic, minimum to 4 - wiec prawdziwym Warszawianinem bedzie wiec Twoj syn/corka dopiero, panie napływowy Warszawiaku :-P
a co mnie obchodzi od kiedy Twoja rodzina mieszka w Warszawie? 3 pokolenia to nic, minimum to 4 - wiec prawdziwym Warszawianinem bedzie wiec Twoj syn/corka dopiero, panie napływowy Warszawiaku :-P