Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Tabaka

2016-09-22 18:16:01
Jednym "snuffnięciem" przekreśliłeś dwuletni proces trzeźwienia. Wszystko zaczyna się od nowa, najpierw raz w miesiącu, a potem codziennie. Ale oczywiście znów zaczniesz się usprawiedliwiać, twierdzić, że tabaka to nie jest przecież groźny narkotyk. Faza zaprzeczania jest typowa dla osób uzależnionych, miej się na baczności. Powinieneś w końcu zrozumieć, że sam nie dasz sobie rady. Bez pomocy specjalisty wsiąkniesz w to gówno po uszy.
2016-09-22 19:43:13
:D dobre

tak szczerze to od tabaki byłem uzależniony w liceum 3 lata zabawy dzień w dzień tabaką, kreski metrami szły. Dzisiaj nie wiem co mnie skłoniło do kupna, bardziej zabezpieczenie przed katarem bo zima idzie ;) :D hehe

Siekiera nie z takich nałogów wyszedłem, uwierz :)
2016-09-23 10:17:53
Ostatnio wynalazłem na allegro Magnet Menthol Snuffa (Leonard Dingler) z RPA. Wrócił po 8 latach! Najlepsza tabaka, ale to już nie ta moc co kiedyś. Jest mniej sucha. Pewnie to kwestia tego że jest mega świeża. Spróbuję ją przesuszyć, zobaczymy jak będzie :)
2016-09-23 10:25:45
Przypomniał mi się kolega...
Sypie, ściąga...
Raz z jednej strony raz z drugiej
Prostuje i krzywi się niczym po białym...
Chwila oddechu
Po czym łapie się za beret i krzyczy:
"Aż mnie włosy bolą"
Więc jak macie coś o podobnym działaniu to piszcie :)
2016-09-23 13:58:25
Mniej sucha to lepiej przeciez.

Ja lubilem Wilsons of Sharrow Cherry :)

2016-09-23 14:00:00
Za moich czasow za najmocniejsza tabake uchodzil medyk :P
2016-09-24 00:12:23
znajomy kiedys do producenta z RPA napisal czy by mu nie wyslal tabaki, bo takiej jeszcze nie snuffal, a nigdzie nie mogl jej znalezc

producent chyba myslal, ze on jest potencjalnym dystrybutorem. w kazdym razie dwa kartony mu przyslal ;)
2016-09-24 08:35:01
Znam kolesia. Przez rok towar sprzedawał. Potem hurtownia mu po głowie chodziła. Ja Red bulla sobie chwale.
(edited)
2016-09-24 08:56:43
Razem z kumplem mieliśmy chwilową fazę na kreski, ale dosyć szybko nam przeszło :P. Teraz to głównie jak gdzieś na piwo idziemy czy coś, to zabieramy ze sobą. Tylko red bull, na razie do tej pory nic innego nam jakoś nie smakowało.
2016-09-24 09:01:06
ty to chyba masz zle wspomnienia z tabaka co?
pamietam jak pisales, ze kupiles najtansze gowno w kiosku i ci nie pasowalo :)
az sam sie dziwie, ze mam taka dobra pamiec :P

ja to zaczalem ciagnac w gimnazjum i ze 3 lata ciagnalem non stop. oczywiscie nie po kaszubsku :P tylko tak jak sówka napierdzielaliśmy metrowe ściechy przez długopis, nawet na lekcjach, im dluzsze tym lepsze (wszyscy chopacy tak robili :P). uzaleznilem sie i przerwalem dopiero po tym jak mialem takie objawy, ze po jednym wciagnieciu przez 3 dni nie moglem oddychac nosem, stwierdzilem,ze tak byc nie moze :P

musialem sobie zepsuc sluzowke bo do tej pory mam wysuszony nos i smarkam na sucho :P
a nie snuffalem od liceum.


tabaka musze przyznac o wiele bardziej mnie wciagnela niz fajki. tak jak fajek moge nie palic tydzien i nie mam ssania, tak tabaki ciezko bylo sobie odmowic. i efekt po wciagnieciu byl duzo wiekszy, nie do osiagniecia po fajkach ani nawet fajce wodnej. nawet jak wypale pod rzad 5 fajkow to nic specjalnie nie czuje, a po wciagnieciu takiej sciechy to aż musialem sie polozyc na wyrko i przez kilkanascie minut mi sie krecilo w bani :))

(edited)
2016-09-24 09:07:39
Tez masz tak, ze po piwku lepiej aromat czuc?
No i mocniej dziala, latwo przesadzic:)
2016-09-24 10:44:18
A nie pamiętam, ale chyba nie? Pierwszego kupiłem red bulla, może po prostu za mocny mi się wydawał wtedy.

Ale w liceum i na studiach sobie trochę snuffałem, nie jakoś często może, ale snuffałem. Gawith mi strasznie podszedł:) poza tym mi to pomagało podczas alergii jak miałem nos zatkany, bo wtedy jeszcze na rynku nie było porządnych kropli do nosa dla alergików, od kilku lat już są na szczęście:)

Na studiach miałem znajomych mocno wkręconych w to, ściągali jakieś brazylijskie i inne. W sumie kilka lat nie wciągałem już, a ostatnio robiąc porządki znalazłem starego gawitha...hm:P
2016-09-24 13:11:07
co za ćpun

a mialem cie za pozadnego czlowieka
2016-09-24 13:38:46
No widzisz. Ale o mnie się nie martw, ja sobie radę dam. Odkad zaczalem sie chodzic do kosciola i uprawiac gorliwee modlitwy wszystko weszlo na dobre tory!
2016-09-24 13:39:52
No gawith byl super, dobry zapach i mocny, dawał w banie ;D
2016-09-24 15:01:09
Gawith to moja ulubiona tabaka. Polecam wszystkim :)