Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Tabaka
I wyjdź z forum 12 letni Maciusiu napinaczu... jeśli nie wiesz 2 rzeczy to nie powinieneś nic pisać:
1. Mój nick to Pes-Fan
2. Tego się nie pali i to nie szkodliwe...
Nie brałeś nie mów! To tyle na ten temat.
1. Mój nick to Pes-Fan
2. Tego się nie pali i to nie szkodliwe...
Nie brałeś nie mów! To tyle na ten temat.
dlatego Pes juz tu nie pisze... coraz wiecej takich trolli...
domeq to
Gural [del]
Co trzyma? Nos zatkany? W moim alergicznym i krytycznym przypadku nawet pol nocy :) ale i z tego powodu nie potrafie sobie odmowic mojej sypkiej milosci...
edit:
Kusiliscie a kusiliscie, przez Was znow otworzylem pudeleczko :)
(edited)
edit:
Kusiliscie a kusiliscie, przez Was znow otworzylem pudeleczko :)
(edited)
hools [del] to
domeq
u mnie poki co 2-0 dla kiosku, ale jeszcze znajde ten doskonaly :-P
Nie wiem. Zmagam sie z alergia od dziesieciu lat. Na poczatku tabaczenia przed trzema laty wszystko bylo ok - dopiero po roku cos sie zaczelo przytykac "na sucho" jak betonem :)
Pewnie nie mam juz sluzowki, a moze i nawet przegrody nosowej, wszystko przezarte ;P
Pewnie nie mam juz sluzowki, a moze i nawet przegrody nosowej, wszystko przezarte ;P
Sówka [del] to
domeq
no nieźle :D
ja dziś cały w nerwach otwieram tabake ile mi zostało na lekcjach bo nic nie było słychać ze coś lata w środku patrze i ponad połowe jeszcze i taka ulga ;P
ja dziś cały w nerwach otwieram tabake ile mi zostało na lekcjach bo nic nie było słychać ze coś lata w środku patrze i ponad połowe jeszcze i taka ulga ;P
Ostatni raz wciągałem parę miesięcy temu. Przez was muszę powtórzyć :p
A tabaka jest szkodliwa, lecz w bardzo małym stopniu. Źle robi na śluzówki.
A tabaka jest szkodliwa, lecz w bardzo małym stopniu. Źle robi na śluzówki.
krotko i malo tabaczysz to masz luzik:)
u mnie to samo co u domqa, tez po roku gdzies pojawily sie problemy, sluzowka juz nie ta sama po prostu :>
u mnie to samo co u domqa, tez po roku gdzies pojawily sie problemy, sluzowka juz nie ta sama po prostu :>
ale ja juz od roku wciagam :) tyle ze w sumie nie jakos ciagle w sporych ilosciach
Ja w sporych ilosciach tez nigdy, ale przez pierwszy rok regularnie szlo jedno pudeleczko na 2-4 tygodnie. No i pozniej powolny rozbrat, m. in. przez uciazliwosci.
Ja sobie chyba kupie jutro jakąs. Albo lepiej pojade do silesi i tam w tytoniowym jakąś zapachowa a nie red bull
no a u mnie minelo juz 7 miesiecy jak nie snufam i teraz tak mysle ze tabaka to jednak gówno jest jak wciągałem to oczywiscie smakowalo gafcio wymiatał ale to co potem sie dzialo z moim nosem to byla tragedia do dzisiaj zresztą mam wysuszoną sluzówke co nie jest zbytnio przyjemne a zerwalem z tabaką bo juz tak mnie nos bolal ze nie dalem rady wciągac ale swoją drogą fajnie bylo z kumplami zasiąśc do stolika kadzidelka alkohol i snuff na stole to bylo to ale czasami juz lekko przesadzalismy nawet mam swój filmik na youtubie z pewnego wciągania ale to nic ciekawego młody i głupi bylem :)