Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Dewiacje seksualne
Wchodzi święty Mikołaj do sklepu i mówi:
- Dzień dobry, są sucharki?
- Nie, jest tylko beton.
Mistrzostwo suchego żartu ! Hahahahah :D
- Dzień dobry, są sucharki?
- Nie, jest tylko beton.
Mistrzostwo suchego żartu ! Hahahahah :D
ja uwazam ze to sie bierze z powodu odrzucania przez dziewczyny chłopak czuję się zrażony i wybiera inną drogę
nie w tym sensie to powiedzialem..;]
nie mowilem o wąskiej grupie tzn ze "rodzice" sa homoseksualni.
tylko np ze rodzice sąsiedzi i ogolnie spoleczenstwo;)
nie mowilem o wąskiej grupie tzn ze "rodzice" sa homoseksualni.
tylko np ze rodzice sąsiedzi i ogolnie spoleczenstwo;)
To zle uwazasz :) Ich po prostu 'nie kreca' kobiety, tylko faceci. Zycie. I odrzucenie przez kobiete nie ma zadnego zwiazku...
nie w tym sensie to powiedzialem..;]
nie mowilem o wąskiej grupie tzn ze "rodzice" sa homoseksualni.
tylko np ze rodzice sąsiedzi i ogolnie spoleczenstwo;)
No i...? Spoleczenstwo, sasiedzi, pies itd sa heteroseksualni...a i tak syn jest homoseksualista - czemu niby mu nie wkodowalo?
nie w tym sensie to powiedzialem..;]
nie mowilem o wąskiej grupie tzn ze "rodzice" sa homoseksualni.
tylko np ze rodzice sąsiedzi i ogolnie spoleczenstwo;)
No i...? Spoleczenstwo, sasiedzi, pies itd sa heteroseksualni...a i tak syn jest homoseksualista - czemu niby mu nie wkodowalo?
A co? Znasz taki przykład? Że dziecko żyło w społeczeństwie homoseksualistów i samo na takiego wyrosło? Nie? To czym zaargumentujesz swoją wypowiedź?
Dziecko rodzi się ze swoją orientacją i dewiacjami seksualnymi. Późniejsze wydarzenia nie mają na to wpływu. Wiem to na własnym przykładzie do cholery i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej.
Dziecko rodzi się ze swoją orientacją i dewiacjami seksualnymi. Późniejsze wydarzenia nie mają na to wpływu. Wiem to na własnym przykładzie do cholery i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej.
nie trzeba nic wmawiac wystarczy udowodnic. jak niby z urodzenia mozesz miec zamilowanie do np ponczoch? czy ponczochy sa zapisane w Twoim kodzie dna? :-P
to czemu znam przypadki gdzie chlopak pierw szukal szczescia z dziewczynami a po pewnym czasie "przerzucił" się na chłopaka ?
Skoro niektórzy mają zamiłowanie do pończoch, to gdzieś to muszą mieć zakodowane. A skoro teraz mają, to kiedyś też mogli mieć. :>
szczegolnie kiedy ponczochy nie byly jeszcze wynalezione ;-P
I co? Nagle w pewnym momencie go przestały kobiety podniecać, a zaczęli faceci? Może tylko szukał kogoś bliskiego, a orientacja seksualna to już inna sprawa. A może zawsze był bi, a tego nie wiedział? Nie wierzę w zmiany orientacji ot tak po prostu.
Ja tam wiem swoje na własnym przykładzie i nie muszę sobie już nic udowadniać :>
jest potwierdzone ze kazdy jest bi, tylko wiekszosc w 99% woli jednak plec przeciwna....w kazdym z nas jest czastka homosia i nic na to nieporadzimy...ale prawda jest taka ze juz sie z tym rodzimy
na wlasnym przykladzie to wiesz tylko tyle ze Ty byles od poczatku zboczony a nie ze kazdy zboczeniec jest zboczony od poczatku ;-P
mi se czasem podobają faceci ale musza byc wyjątkowo przystojni jednak nie chciałbym zeby ktos mieszał w moim ka kale :) dla tego po dłuzszym zastanowieniu wole kobietki:D
Ooo, nie wiedziałem o tym. Dzięki za informację :)
@petrides
Po prostu w młodszym wieku (0-8 lat) się o tym za bardzo nie myśli. Ja nie byłem zboczony, tylko się zastanawiałem, dlaczego niektóre czynniki mają na mnie dziwny wpływ. A parę lat później się zorientowałem, co to za dziwny wpływ i że to akurat te rzeczy były jakoś związane z moimi dewiacjami ;>
@petrides
Po prostu w młodszym wieku (0-8 lat) się o tym za bardzo nie myśli. Ja nie byłem zboczony, tylko się zastanawiałem, dlaczego niektóre czynniki mają na mnie dziwny wpływ. A parę lat później się zorientowałem, co to za dziwny wpływ i że to akurat te rzeczy były jakoś związane z moimi dewiacjami ;>
A tam gadacie o gejach, sam jak kosztuje piwko czy wodeczke z koleszkami to nie omieszkam się ucałować z nimi na pożegnanie, głównie w policha;p A już napewno trzeba się przytulic i nie widzę w tym nic dziwnego(wtedy nawet jest fajniej!:P), jednak na trzezwo patrzę na to zdecydowanie...inaczej :P