Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Cracovia Krakow

2006-04-12 10:53:38
Kibice Wisły pocięli nożem mieszkańca Skawiny.

Chłopak trafił do szpitala, ale nawet tam nie miał spokoju. Pseudokibice próbowali wedrzeć się do szpitala, interweniować musiała policja.
To już co najmniej drugi z fanów Cracovii zaatakowanych w odwecie za zamordowanie kibica Wisły po marcowym meczu derbowym - pisze "Gazeta Wyborcza".
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z czwartku na piątek. Pod szpital MSWiA w Krakowie zajechały cztery samochody. Wyskoczyło z nich kilkunastu osiłków w barwach Wisły. Pod oknami placówki wykrzykiwali nazwisko zaatakowanego wcześniej mężczyzny, kilku próbowało wedrzeć się do środka. Ich zapędy ostudziła dopiero interwencja ochrony i pracowników szpitala. Ostatecznie uspokoiło się, gdy na miejsce została wezwana policja. Od piątku bezpieczeństwa zaatakowanego mieszkańca Skawiny strzegą policjanci. Nie ujawniają jego tożsamości.
Dwudziestokilkulatek w czwartek wieczorem na jednym ze skawińskich osiedli pił z kolegami wódkę. Po północy postanowili rozejść się do domów. W tym momencie w ich kierunku ruszyła grupa kilkunastu osób z emblematami Wisły. Napadnięci zaczęli uciekać. Jeden z nich się potknął. Natychmiast dopadła go grupa bandytów uzbrojona w noże. Mężczyzna z dwudziestoma ranami kłutymi i ciętymi trafił na oddział ratunkowy szpitala przy ul. Galla.
W sprawie wydarzeń z ubiegłego tygodnia zatrzymanych zostało kilkadziesiąt osób. Śledztwo jednak kuleje, bo zaatakowany mężczyzna nie chce współpracować z policją. Jak tłumaczą policjanci, to normalne zachowanie w przypadku kibicowskich porachunków. - Nagle wszyscy udają, że nic nie widzieli, że nie pamiętają, o co poszło. A nieoficjalnie dodają, że sami załatwią to między sobą - mówi oficer krakowskiej policji. Jako ekstremalny przykład tego typu zachowania podaje postawę brata zamordowanego kilka lat temu sympatyka Wisły. - Chłopak wiedział, kto zabił jego brata, lec nie chciał tego zeznać, kłamał, kluczył - kręci z niedowierzaniem głową policjant.
2006-04-12 12:16:04
Message deleted

2006-04-12 13:28:35
żałosne :/

ale co tam to wiślak, jak by to kibic Cracovii zrobił to zaraz by tu szczekały jadaczkami borkosy i inne, że mordercy :/
2006-04-12 13:44:25
w wiadomosciach pewnie cisza po tym... a jak craxa sie zemsci teraz to pewnie wielki huk bedzie...

ehhh... najlepiej niech zrabia w krakowie mur przez srodek i wokolo i w jedna strone wsadza wislakow w druga tych od cracovii i nie wypuszczac nikogo ;)
2006-04-12 13:45:52
tak jak Niemcy były niegdyś podzielone :pp

to i tak nic by nie dało :/
2006-04-12 14:16:40
dziwicie sie ze kibica cracovi pocieli?? Jak zabili wislaka to proste ze teraz wisła chce sie zemscic.
2006-04-12 14:19:56
i Ty to popierasz ?? żenada :/
2006-04-12 14:59:30
od pociecia nawet najbrutalniejszego jest jeszcze wielka przepasc do morderstwa
2006-04-12 15:00:14
no mówiłem :/

uderz w stół a nożyce sie odezwą

:/
2006-04-12 15:27:15
no ale to legionista napisal a oni nie bronia napewno wislakow z wlasnej woli :P
2006-04-12 16:13:45
to nie mialo byc brutalne pociecie tlyko brutalne morderstwo... niby po co sie jeszcze do szpitala grupa wybrali ? zeby dokonczyc nieudanego dziela :/
2006-04-12 17:08:15
a moze postraszyc go ze jak cos powie to sie gorzej skonczy? faktem jest ze nikogo nie zabili...
2006-04-12 17:13:08
a moze postraszyc go ze jak cos powie to sie gorzej skonczy? faktem jest ze nikogo nie zabili...


Bosh..... tylko kwiatow zapomnieli...
2006-04-12 17:19:51
ehhh widac ze na sile chcesz ich usprawiedliwiac, moze jeszcze w samoobronie go tak zanozowali, a teraz przyszli przeprosic tylko :]
2006-04-12 17:23:33
ale do cholery ja nikogo nie chce usprawiedliwiac, dla mnie tematy krakowskie sa chore od dawna i ciesze sie ze tam nie mieszkam. mnie chodzi o zasadnicza roznice miedzy smiercia a brutalnym pobiciem/napadem itp. przeciez tego nie mozna porownywac! dobra ja spadam z tego tematu, nie interesuje mnie on na tyle zeby mi zabieral tyle czasu i wogole. pojdzcie po rozum do glowy kiedys jesli nie wy, to mam nadzieje ze ktos to kiedys w tym Krakowie zrobi bo narazie o zdecydowanie co by nie patrzec odstajecie od reszty kraju w tematach wyzej wspomnianych
2006-04-12 17:34:02
ja tam od kakowa daleko, a chcialem wczesniej tlyko napisac ze nieudana proba zabojstwa od zabujstwa sie prawie nie rozni...

moze lepiej powrocic do tematu wczorajszego meczu ;]