Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Wybory prezydenckie 2010
w sumię nie lubię się powtarzać ale być może pominąłeś pewne fakty...
W sumie umowy na budowę dróg klasy A i S podpisane w roku 2008: 333,8 km (autostrady: 211,4 km, S 2x2/2x3: 99,1 km, S 1x2: 23,3 km)
W sumie umowy na budowę dróg klasy A i S podpisane w roku 2009: 689,8 km*/ 527,3 km (autostrady: 388,1 km*/ 225,6 km, S 2x2/2x3: 292,1 km, S 1x2: 9,6 km)
W sumie umowy na budowę dróg klasy A i S podpisane w roku 2010: 260,2 km (autostrady: 184,6 km, S 2x2/2x3: 71,8 km, S 1x2: 3,8 km)
dla porównania rok 2007 (ostatni rok rządu PiS):
W sumie umowy na budowe dróg klasy A i S podpisane w roku 2007: 150,0 km (autostrady 55,3 km, S 2x2 88,2 km, S 1x2 6,5 km)
z czego 31,7 podpisano już za PO
pozostaje tylko dodać: ale żeś wyleciał z tymi autostradami - buehaha :P
(edited)
W sumie umowy na budowę dróg klasy A i S podpisane w roku 2008: 333,8 km (autostrady: 211,4 km, S 2x2/2x3: 99,1 km, S 1x2: 23,3 km)
W sumie umowy na budowę dróg klasy A i S podpisane w roku 2009: 689,8 km*/ 527,3 km (autostrady: 388,1 km*/ 225,6 km, S 2x2/2x3: 292,1 km, S 1x2: 9,6 km)
W sumie umowy na budowę dróg klasy A i S podpisane w roku 2010: 260,2 km (autostrady: 184,6 km, S 2x2/2x3: 71,8 km, S 1x2: 3,8 km)
dla porównania rok 2007 (ostatni rok rządu PiS):
W sumie umowy na budowe dróg klasy A i S podpisane w roku 2007: 150,0 km (autostrady 55,3 km, S 2x2 88,2 km, S 1x2 6,5 km)
z czego 31,7 podpisano już za PO
pozostaje tylko dodać: ale żeś wyleciał z tymi autostradami - buehaha :P
(edited)
To nalezy jeszcze dodać element tendencji po rządach Sld gdzie praktycznie nie budowano zaczęła sie tendencja wzrostowa którą podtrzymuje teraz rząd Po a w którym roku przyznano na Euro?:)nie można zapominać o tym fakcie...
Dokładnie bo podejrzewam , że jakby Euro nie było to i tyle tych km też nie ;)
i co uważasz, że Oni to tak od siebie w ramach zmieniamy Polskie drogi czy raczej konieczność ich budowania do tego zmusiła ;-)
Ja tam głosuje na Komorowskiego bo chce zmian w tym kraju a nie ciągłych kłótni. Kaczyński jako prezydent nic nie zdziała i będzie przez 5 lat tylko przeszkadzał bo PiS wyborów nie wygra już nigdy i tyle;]
dobranoc :P
dobranoc :P
Ale nudy... debatują ze sobą a w ogóle na siebie nie patrzą.
No teraz się zaczęła jakaś dyskusja :)
No teraz się zaczęła jakaś dyskusja :)
brokus szanuje Twoje zdanie, ale z jednym się nie moge zgodzic. Jak wiadomo kazdy ma swoje zdanie, swoje poglady no ale zdanie:
Ja tam głosuje na Komorowskiego bo chce zmian w tym kraju
Osobiscie uwazam ze kogo nei wybiora czy bedzie to Kaczynski czy Komorowski w kraju nic sie nie zmieni... wszyscy podczas kampani obiecuja bardzo duzo a jak wiemy nic potem z tego nie ma.
Ja swoj glos oddam Kaczynskiemu, ale tak jak pisze wyzej uwazam ze nie wazne kto wgra i tak sie w kraju naszym nic nie zmieni. No ale to tylko moja opnia
Ja tam głosuje na Komorowskiego bo chce zmian w tym kraju
Osobiscie uwazam ze kogo nei wybiora czy bedzie to Kaczynski czy Komorowski w kraju nic sie nie zmieni... wszyscy podczas kampani obiecuja bardzo duzo a jak wiemy nic potem z tego nie ma.
Ja swoj glos oddam Kaczynskiemu, ale tak jak pisze wyzej uwazam ze nie wazne kto wgra i tak sie w kraju naszym nic nie zmieni. No ale to tylko moja opnia
Pierwsza runda dla Bronka, bardziej konkretny i pewny siebie, zobaczymy co będzie dalej, chociaż nie wiem czy zobaczę bo zaraz Argentina gra ;)
walić politykierów, mecz się zaczyna za chwilę ;)
Dla mnie to jest typowy atak na PIS. A nie dyskusja.. nie odnosi się do swojego zdania tylko do zdania przeciwnika.
(edited)
(edited)
Ta dziennikarka środkowa(chyba) to...jak się nazywa? :D
Nic sie w naszym kraju nie zmieni jeśli będziemy głosować przeciwko obecnemu rządowi :> rozumiem, że masz swoją opinię ale nie podparłeś niczym faktu, że głosujesz na Kaczyńskiego. Nic sie nie zmieni jesli on bedzie prezydentem, bo beda wiecznie kłótnie o wszystko a ja chciałbym zobaczyc kraj w którym premier i prezydent mogą sobie podać rękę i zgadzać w większości spraw. Mieliśmy taką sytuację gdy rządzili bracia Kaczyńscy i swojej sytuacji nie wykorzystali dlatego prezydent Kaczyński to zły wybór. Dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki ;)
Co byś nie zrobił to i tak sie nie zmieni ale lepiej jak są kłótnie przynajmniej można się pośmiać buahahahahahah!!!A jak 1 partia bedzie miala rzady absolutne to i tak nic nie zrobi znając życie a tak bedzie beka na maksa ehhehehe!!!!!!!!