Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Wybory prezydenckie 2010
pegi [del] to
brokus
Nie moge uwierzyć... W sondażach Komorowski ma prawie 50% poparcia...
ŚLEPI? KTO NA NIEGO GŁOSUJE? Kolejna kompromitacja na 5 lat i czekanie na następne wybory...
Która to już z kolei taka sytuacja?
PS:Nie widze żadnego kandydata godnego mnie reprezentować...
PS2:To, że Kaczyński kandyduje to jakaś totalna masakra...
ŚLEPI? KTO NA NIEGO GŁOSUJE? Kolejna kompromitacja na 5 lat i czekanie na następne wybory...
Która to już z kolei taka sytuacja?
PS:Nie widze żadnego kandydata godnego mnie reprezentować...
PS2:To, że Kaczyński kandyduje to jakaś totalna masakra...
i Jarosław zgarnie więcej głosów niż Lechowi by się udało zdobyć;]
Tego nie wiemy i się już nie dowiemy. Na wiem, czy Lech przegrałby wybory, ale ja w jego przypadku wolę ostrożnie podchodzić do sondaży dających 20%ową przewagę Komorowskiego, bo mam w pamieci jesień 2005 i jestem na bank przekonany, że ta różnica w miarę zbliżania się do terminu zmieniałaby się na korzyść Lecha.
nie wiem czy takie jednostki bo opinia o prezydencie Kaczyńskim diametralnie się zmieniła i teraz jest lubiany i dobrze sie o nim gada bo nie żyje;]
A skąd wiesz, że dlatego "bo nie żyje"? A moze to niektórzy dali sobie na wstrzymanie i spojrzeli trochę inaczej na niego? Może się zreflektowali, że nie było żadnego "Borubara", tylko "Boruc bardzo", może nie było "odwróconego szala", tylko szal przymierzany do założenia i że wreszcie z "Irasiada" lepiej się sympatycznie pośmiać niż wkurzać i wyzywać od idiotów itp, itd. Może w ciągu tego tygodnia żałoby trochę głośniejsi w mediach byli ci, którzy patrzyli na te 4,5 roku prezydentury trochę obiektywniej niż przeciwnicy, których w głównym nurcie medialnym było bardzo wielu?
na Jarosława nikt nie odważy się najechać podczas kampanii
Spokojnie, spokojnie. Mamy dwa miesiace i zapewniam Cię, ze to będą bardzo gorące miesiące. Nikt tu nikogo nie będzie oszczędzał i oddam ostatnie 5 zł, że będą podjazdy jak podczas wojen z Tatarami.
nikt mu nie wytknie publicznie że chce na tragedii oprzeć swój sukces
No bo nie opiera sukcesu na tragedii.
ale z tego co wcześniej widziałem to raczej zadawali pytanie czy jest sens by startował i czy to będzie fair...
Jeśli tak, to jest to już jakieś tam rzucanie kłód pod nogi, no bo co ma tragedia smoleńska do kandydatury?
Poza tym wcale nie trzeba żadnej chamskiej anty-propagandy. Są inne metody, wystarczy właśnie podsycać takie wrzuty, typu "jedzie na tragedii brata i żeruje na litości Polaków", by w końcowej fazie zraziło to do niego większość wyborców.
Tego nie wiemy i się już nie dowiemy. Na wiem, czy Lech przegrałby wybory, ale ja w jego przypadku wolę ostrożnie podchodzić do sondaży dających 20%ową przewagę Komorowskiego, bo mam w pamieci jesień 2005 i jestem na bank przekonany, że ta różnica w miarę zbliżania się do terminu zmieniałaby się na korzyść Lecha.
nie wiem czy takie jednostki bo opinia o prezydencie Kaczyńskim diametralnie się zmieniła i teraz jest lubiany i dobrze sie o nim gada bo nie żyje;]
A skąd wiesz, że dlatego "bo nie żyje"? A moze to niektórzy dali sobie na wstrzymanie i spojrzeli trochę inaczej na niego? Może się zreflektowali, że nie było żadnego "Borubara", tylko "Boruc bardzo", może nie było "odwróconego szala", tylko szal przymierzany do założenia i że wreszcie z "Irasiada" lepiej się sympatycznie pośmiać niż wkurzać i wyzywać od idiotów itp, itd. Może w ciągu tego tygodnia żałoby trochę głośniejsi w mediach byli ci, którzy patrzyli na te 4,5 roku prezydentury trochę obiektywniej niż przeciwnicy, których w głównym nurcie medialnym było bardzo wielu?
na Jarosława nikt nie odważy się najechać podczas kampanii
Spokojnie, spokojnie. Mamy dwa miesiace i zapewniam Cię, ze to będą bardzo gorące miesiące. Nikt tu nikogo nie będzie oszczędzał i oddam ostatnie 5 zł, że będą podjazdy jak podczas wojen z Tatarami.
nikt mu nie wytknie publicznie że chce na tragedii oprzeć swój sukces
No bo nie opiera sukcesu na tragedii.
ale z tego co wcześniej widziałem to raczej zadawali pytanie czy jest sens by startował i czy to będzie fair...
Jeśli tak, to jest to już jakieś tam rzucanie kłód pod nogi, no bo co ma tragedia smoleńska do kandydatury?
Poza tym wcale nie trzeba żadnej chamskiej anty-propagandy. Są inne metody, wystarczy właśnie podsycać takie wrzuty, typu "jedzie na tragedii brata i żeruje na litości Polaków", by w końcowej fazie zraziło to do niego większość wyborców.
bo mam w pamieci jesień 2005 i jestem na bank przekonany, że ta różnica w miarę zbliżania się do terminu zmieniałaby się na korzyść Lecha.
wydaje mi się że ciężko może być o o kolejnego asa typu Rydzyk... aczkolwiek przywiązywanie uwagi do sondaży z pierwszego dnia wyborów jest bezsensowne...
A skąd wiesz, że dlatego "bo nie żyje"?
to czy ludzie spojrzeli na niego bardziej obiektywnie czy po prostu dali mu spokój jest spowodowane wyłącznie tragedią... nikt w ostatnim czasie nie zaczął mówić lepiej o Tusku, J. Kaczyńskim, Kwaśniewskim czy innych... a przecież na każdego można by spojrzeć bardziej obiektywnie...
Spokojnie, spokojnie. Mamy dwa miesiace i zapewniam Cię, ze to będą bardzo gorące miesiące. Nikt tu nikogo nie będzie oszczędzał i oddam ostatnie 5 zł, że będą podjazdy jak podczas wojen z Tatarami.
tutaj się zgodzę... czym dłużej od żałoby tym będzie ostrzej aczkolwiek ton będzie nadawał Kaczyński (przynajmniej przez dłuższy czas)...
"jedzie na tragedii brata i żeruje na litości Polaków"
można i tak.... z drugiej strony bardzo prosto zrobić zagranie na kształt: (i tutaj przytaczamy już wypowiedziane słowa) "zamierzam realizować politykę mojego brata i jego (jak mniemam polityczny ;)) testament"... jeśli Jarek uderzy bez konkretów mówiąc jedynie o polityce Lecha, to każda próba negowania tej polityki może zostać uznana (i szeroko rozgłoszona) jako "próba obrażania zmarłego prezydenta i brak odpowiedniego szacunku w obliczu takiej tragedii"...
wydaje mi się że ciężko może być o o kolejnego asa typu Rydzyk... aczkolwiek przywiązywanie uwagi do sondaży z pierwszego dnia wyborów jest bezsensowne...
A skąd wiesz, że dlatego "bo nie żyje"?
to czy ludzie spojrzeli na niego bardziej obiektywnie czy po prostu dali mu spokój jest spowodowane wyłącznie tragedią... nikt w ostatnim czasie nie zaczął mówić lepiej o Tusku, J. Kaczyńskim, Kwaśniewskim czy innych... a przecież na każdego można by spojrzeć bardziej obiektywnie...
Spokojnie, spokojnie. Mamy dwa miesiace i zapewniam Cię, ze to będą bardzo gorące miesiące. Nikt tu nikogo nie będzie oszczędzał i oddam ostatnie 5 zł, że będą podjazdy jak podczas wojen z Tatarami.
tutaj się zgodzę... czym dłużej od żałoby tym będzie ostrzej aczkolwiek ton będzie nadawał Kaczyński (przynajmniej przez dłuższy czas)...
"jedzie na tragedii brata i żeruje na litości Polaków"
można i tak.... z drugiej strony bardzo prosto zrobić zagranie na kształt: (i tutaj przytaczamy już wypowiedziane słowa) "zamierzam realizować politykę mojego brata i jego (jak mniemam polityczny ;)) testament"... jeśli Jarek uderzy bez konkretów mówiąc jedynie o polityce Lecha, to każda próba negowania tej polityki może zostać uznana (i szeroko rozgłoszona) jako "próba obrażania zmarłego prezydenta i brak odpowiedniego szacunku w obliczu takiej tragedii"...
Czyli Jarus wystartowal, slodko :-P
a ludziles się, ze nie wystartuje?
musi kontynuowac dzielo brata, haha
a ludziles się, ze nie wystartuje?
musi kontynuowac dzielo brata, haha
Jarosław Kaczyński nie jest jak dla mnie idealnym kandydatem PiSu, ale gwarantuje mobilizację elektoratu prawicowego.
Co ciekawe, rano widziałem w TVN 24 sondaż poparcia dla partii politycznych.
PO- 41%
PiS- 33%
SLD- 8%
PSL- 5%
Wątpię, żeby w innych sondażach takie proporcje się zachowały, ale to pokazuje, że jeżeli PiS nie będzie teraz ostro udzielać się w spory, to przy swoim dobrze mobilizującym się elektoracie, może mieć szanse powalczyć z Platformą.
Co ciekawe, rano widziałem w TVN 24 sondaż poparcia dla partii politycznych.
PO- 41%
PiS- 33%
SLD- 8%
PSL- 5%
Wątpię, żeby w innych sondażach takie proporcje się zachowały, ale to pokazuje, że jeżeli PiS nie będzie teraz ostro udzielać się w spory, to przy swoim dobrze mobilizującym się elektoracie, może mieć szanse powalczyć z Platformą.