Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!
 Topic closed!!!

Subject: Wybory prezydenckie 2010

2010-05-06 21:14:27
Większość Niemców ma państwowe mieszkanie i auto na kredyt. Takie życie. Obawiam się, że socjal ich pogrąży prędzej czy później. Przyjeżdżają zagraniczni, a rdzenni spieprzają do Afryki, Ameryki łacińskiej, Karaiby czy też do Australii i Nowej Zelandii.

Nie mam nic przeciwko migracji, ale chyba powinno się najpierw pomyśleć o swoich. Stworzyć ludziom dogodne warunki na życie w swoim własnym kraju. Widocznie większości Niemcom chęć zdobycia majątku poprzez robienie dzieci nie odpowiada, innym nacjom wręcz przeciwnie. Niektórzy mają marzenia i cele w życiu i nie ograniczają się do życia w brudnych dzielnicach. No i ciągnięciu od jednego kindergeld do drugiego.


(edited)
2010-05-06 21:25:23
Fajnie dziś Nowak powiedział,że PO nie uczestniczyła w żadnym wyścigu na podpisy...To po cholerę nazbierali 760tys.
2010-05-06 21:29:40
A po cholerę PiS 1300 tys.?
2010-05-06 21:48:50
1700 tys, chcą pokazać swoją siłę? nikt im tego nie zabroni ;-)
(edited)
2010-05-06 21:54:36
Amen. :)


W ogóle czytałem artykuł, że w Niemczech robią dzieci, nie podejmują pracy i dostają zasiłki. Dzięki temu żyją bogato i dostatnie :P
Trochę to chore, ale cóż...
2010-05-06 22:52:39
A to PiS mówił,że nie ścigał się na liczby zebranych głosów czy PO???

I nie 1300tys tylko 1650tys
2010-05-06 23:11:11
haha jak pewnie liczni ja akurat czytalem o jednym przypadku tzw faceci w czerni czyli ksieza wystawiali listy do podpisow na jarka w zakrystii :) i pewnie wielu tak jak np olechowski moze i podpisali ale na jarka nie zaglosuja ;) takze neich sobie nawet 2mln zbiera podpisow co tam
(edited)
2010-05-06 23:14:06
Powiem Wam jak bylo ze strony PiS, bo znam osobe zwiazana ze sztabem Jarka (w przyszlosci ta osoba bedzie rodzina, nie to nie dziewczyna- haha). Oni na sile zbierali te glosy i sie scigali sami ze soba. Nie wiem co im Jarek obiecal, ale potrafili po liste z dwoma nazwiskami jechac autobanem 30km. Jak juz wiedzieli, ze ma te wymagane 100kola to i tak meczono mnie o ten jeden podpis. Na bank bylo jakies odgorne polecenie przescigniecia Bronka, na bank... :)
2010-05-06 23:16:28
w pisie nic sie nie dzieje bez przypadku ;p;p jak ktos ma dobry pr to jarek z ekipa ;p zbieraja podpisy a potem mi koles wyjezdza ze moge miec dzieki niemu marzenia :D i mam by odszedl z polityki a marzenia maja to do siebie ze sie nie spełniaja
2010-05-06 23:16:58
ale potrafili po liste z dwoma nazwiskami jechac autobanem 30km.

No i sam widzisz: jakby matołki nie jechały tych 30km tylko na miejscu zbierali toby było ze trzy razy więcej...
Cieszy mnie to
2010-05-06 23:17:44
i to mi się wydaje odniesie odwrotny efekt od zamierzonego - mobilizację negatywnego elektoratu

i w sumie dobrze - od lat narzekamy na coraz niższą frekwencję, czuję że tym razem trend spadkowy zostanie przełamany :]
2010-05-06 23:28:45
No i sam widzisz: jakby matołki nie jechały tych 30km tylko na miejscu zbierali toby było ze trzy razy więcej...
Cieszy mnie to




źle go zrozumiałes :) ktos gdzies sie podpisał tzn dwie osoby i oni jechali te 30km by ta lista trafila do pkw pózniej to nie oznacza ze w czasie ich drogi inni sie nie podpisywali ;p;p
(edited)
2010-05-06 23:34:44
Spora część głosów może być zakwestionowana, stąd zapas.
A to, że tak duży, może oznaczać, iż zbierali powiedzmy do godz. 20 któregoś dnia, podliczyli i wyszło 760 tys. Donald powiedział: starczy! i poszli do pekawu...
2010-05-06 23:36:36
właśnie skąd pewność że ktoś się ścigał. każdy zbierał na swoje możliwości i już, a nie od dzis wiadomo ze partie parlamentarne mają niestety największe poparcie.
(edited)
2010-05-06 23:38:36
kazdy ma swoje podejscie ;p akurat pis ma takie ze nie dziwi mnie fakt uzbierania najwiekszej liczby glosow poza tym inicjatywa zbierania podpisow dla jarka wychodzila czesto w w najmniej odpowiednich miejscach jak zakrystie koscielne wiec babcie polecialy podpisac
2010-05-06 23:39:57
to raz, a dwa że mieliśmy długi weekend wypełniony mszami w kościołach - idealne okoliczności dla PiSu do zbierania podpisów co wykorzystali