Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Iluminaci - władcy świata ?
tak się składa, że o tym co napisał Kouta mówi wielu ludzi - coraz bardziej prawdopodobna jest hipoteza, że KK stanie się religią bardziej radykalną (chociaż nie o radykalizm w stylu islamskim chodzi). Coraz mniej ludzi nie tylko deklaruje przynależność do KK ale też co ważne coraz mniej rzeczywiście praktykuje tę religię. Przyszłość może być taka, że za 100 lat w krajach obecnie katolickich katolików będzie 10-20% (na korzyść ateizmu oraz pozostałych ruchów religijnych) ale za to będzie to Kościół bardziej prężny, mobilny.
Nie wiem, skąd takie bzdury bierzecie. Religia chrześcijańska powoli acz nieubłaganie upada, na zachodzie Europy nie ma już generalnie żadnych wpływów. Na całym kontynencie zostały chyba dwa państwa, w których religia ta odgrywa jakąś rolę, są to Polska i Serbia (nie wiem jak Włochy, może ktoś bardziej kumaty się wypowie). Liczba wyznawców religii staje się coraz niższa, ale wcale nie oznacza, to żadnej radykalizacji. Czy mi się wydaje, czy ktoś chce mi wmówić, że za chwilę doczekamy się pierwszych religijnych samobójców namaszczonych przez Rydzyka? Ja wiem, że opowiadanie takich bajek cieszy się dużą popularnością w pewnych kręgach, ale myślałem jednak, że forum Sokkera jest trochę poważniejsze niz forum "Nie", nie mówiąc już o najbardziej nawiedzonym forum jakie przyszło mi zwiedzić w swoim życiu - forum Racji.pl:).
Ale głupoty pierdzielisz. To, że liczba "fanów" się zmniejsza to prawda. Jednak już teraz widać dalece idące zmiany w strukturze KK.
Chociażby ostatnie zaostrzenie kar dla księży, którzy nie pozostaną w celibacie (tym co się udowodni).
Nikt tu nie wspomniał o tym, że za jakiś czas ludzie będą wbiegać do budynku wrzeszcząc: "Radio Maryja i c!@# !" z bombą przypiętą na plecach czy pod bluzą.
Raczej chodzi tu o to, że prawa rządzące się w KK ulegną znacznej transformacji na tyle ,że stanie się ona... jakby to ująć... może nie tyle elitarna co da jakieś przywileje. Dokładnie nie wiem w jaki sposób to opisać.
Chociażby ostatnie zaostrzenie kar dla księży, którzy nie pozostaną w celibacie (tym co się udowodni).
Nikt tu nie wspomniał o tym, że za jakiś czas ludzie będą wbiegać do budynku wrzeszcząc: "Radio Maryja i c!@# !" z bombą przypiętą na plecach czy pod bluzą.
Raczej chodzi tu o to, że prawa rządzące się w KK ulegną znacznej transformacji na tyle ,że stanie się ona... jakby to ująć... może nie tyle elitarna co da jakieś przywileje. Dokładnie nie wiem w jaki sposób to opisać.
Nie wiem, skąd takie bzdury bierzecie. Religia chrześcijańska powoli acz nieubłaganie upada, na zachodzie Europy nie ma już generalnie żadnych wpływów. Na całym kontynencie zostały chyba dwa państwa, w których religia ta odgrywa jakąś rolę
Wg mnie jest to dobra informacje, jednak nieco gorszą jest to, że tam powoli zakorzenia się islam..
Liczba wyznawców religii staje się coraz niższa, ale wcale nie oznacza, to żadnej radykalizacji.
Wg mnie trochę się mylisz, KK staje się powoli coraz bardziej radykalny, nie idzie z duchem czasu, ale tak było przez wieki, niestety wiele osób stara się tą prawdę zacierać i tak naprawdę 95% katolików o swojej religii wie tyle co usłyszy na kazaniu czy religii, to jest bardzo, bardzo przykre.
Czy mi się wydaje, czy ktoś chce mi wmówić, że za chwilę doczekamy się pierwszych religijnych samobójców namaszczonych przez Rydzyka?
Popadasz w skrajność. Po pierwsze samobójcy nie pojawiają się tak od zaraz, najpierw będzie okres buntu. Teraz już można zauważyć w rozmowie z katolikiem, że on wie wszystko najlepiej, a jak zaczniesz mu mówić o czymś o czym nie wiedział szybko leci z tekstem "to moja sprawa", "nie masz prawa obrażać boga", "bóg jest", "nie znasz kościoła", "pieprzysz głupoty" itd.
Ja wiem, że opowiadanie takich bajek cieszy się dużą popularnością w pewnych kręgach, ale myślałem jednak, że forum Sokkera jest trochę poważniejsze niz forum
A czy krytykowanie KK jest od razu bajką? Oczywiście KK jest bez skazy, a każdy kto na nich powie źle jest be, głupi i opowiada bajki.
Wg mnie jest to dobra informacje, jednak nieco gorszą jest to, że tam powoli zakorzenia się islam..
Liczba wyznawców religii staje się coraz niższa, ale wcale nie oznacza, to żadnej radykalizacji.
Wg mnie trochę się mylisz, KK staje się powoli coraz bardziej radykalny, nie idzie z duchem czasu, ale tak było przez wieki, niestety wiele osób stara się tą prawdę zacierać i tak naprawdę 95% katolików o swojej religii wie tyle co usłyszy na kazaniu czy religii, to jest bardzo, bardzo przykre.
Czy mi się wydaje, czy ktoś chce mi wmówić, że za chwilę doczekamy się pierwszych religijnych samobójców namaszczonych przez Rydzyka?
Popadasz w skrajność. Po pierwsze samobójcy nie pojawiają się tak od zaraz, najpierw będzie okres buntu. Teraz już można zauważyć w rozmowie z katolikiem, że on wie wszystko najlepiej, a jak zaczniesz mu mówić o czymś o czym nie wiedział szybko leci z tekstem "to moja sprawa", "nie masz prawa obrażać boga", "bóg jest", "nie znasz kościoła", "pieprzysz głupoty" itd.
Ja wiem, że opowiadanie takich bajek cieszy się dużą popularnością w pewnych kręgach, ale myślałem jednak, że forum Sokkera jest trochę poważniejsze niz forum
A czy krytykowanie KK jest od razu bajką? Oczywiście KK jest bez skazy, a każdy kto na nich powie źle jest be, głupi i opowiada bajki.
Chociażby ostatnie zaostrzenie kar dla księży, którzy nie pozostaną w celibacie (tym co się udowodni)
I to jest niby radykalizacja?
@Kouta
A w którym miejscu krytykuję, lub zabraniam krytykować KK? Ja po prostu nie rozumiem jaki jest sens porównywania KK w chwili obecnej do Islamu, bo to dwie różne bajki.
I to jest niby radykalizacja?
@Kouta
A w którym miejscu krytykuję, lub zabraniam krytykować KK? Ja po prostu nie rozumiem jaki jest sens porównywania KK w chwili obecnej do Islamu, bo to dwie różne bajki.
Gdzie się Islam zakorzenia? W Serbii? Jakieś lewe informacje masz. To, że Kosowem rządzą Albańczycy, to nie zanczy, że zakorzenia się Islam w Serbii. Nie wygonili syfu na czas, to mają burdel w tamtych rejonach. Nie ma mowy o jakimś zakorzenieniu Islamu w Serbii.
Gdzie napisałeś, że w Serbii? Chodzi o część zachodniej europy, m.in. Francję.
Naprawdę, Kościół nie zechce stać się zaściankową, zradykalizowaną organizacją, a na taką by się skazał.
Przypatrzcie się dziejom Kościoła, jak stawał się coraz bardziej łagodny, bo do tego zmuszał i zmusza nadal bieg czasu. W świecie radykałowie są zwalczani. Ten trend się utrzymuje. Kościół samobójstwa na pewno nie popełni.
Przypatrzcie się dziejom Kościoła, jak stawał się coraz bardziej łagodny, bo do tego zmuszał i zmusza nadal bieg czasu. W świecie radykałowie są zwalczani. Ten trend się utrzymuje. Kościół samobójstwa na pewno nie popełni.
Przypatrzcie się dziejom Kościoła, jak stawał się coraz bardziej łagodny,
Padłem :D.. Kościół nie staje się bardziej łagodny, po prostu przekazuje te same treści w bardziej wyrafinowany sposób, inaczej już dawno by się od ich ludzie odwrócili. Poza tym KK w większości gra tak "by pasować obecnym trendom".
Kościół samobójstwa na pewno nie popełni.
Sam na pewno nie, ale niedługo może przejść w okres buntu i obłudy, jeśli nadal tak wszystko się będzie toczyć. Poza tym, kościół sam z siebie nie upadnie, ma za dużo kasy i "haków" na innych.
Padłem :D.. Kościół nie staje się bardziej łagodny, po prostu przekazuje te same treści w bardziej wyrafinowany sposób, inaczej już dawno by się od ich ludzie odwrócili. Poza tym KK w większości gra tak "by pasować obecnym trendom".
Kościół samobójstwa na pewno nie popełni.
Sam na pewno nie, ale niedługo może przejść w okres buntu i obłudy, jeśli nadal tak wszystko się będzie toczyć. Poza tym, kościół sam z siebie nie upadnie, ma za dużo kasy i "haków" na innych.
Padłeś? Powstań! Powerade!
Kochaniutki, treść pozostaje ta sama niezmienna. Troszkę Ci się poknociło, bo w działaniach Kościół JEST o wiele łagodniejszy. No, chyba że palenie na stosie wiedźm, Święta Inkwizycja, wyprawy do Ziemi Świętej na Tobie nie robi wrażenia, i uznajesz to za bajki.
Kochaniutki, treść pozostaje ta sama niezmienna. Troszkę Ci się poknociło, bo w działaniach Kościół JEST o wiele łagodniejszy. No, chyba że palenie na stosie wiedźm, Święta Inkwizycja, wyprawy do Ziemi Świętej na Tobie nie robi wrażenia, i uznajesz to za bajki.
Cywilizacja idzie do przodu(glupio napisac ze 'sie cywilizuje), to i Kosciol sie dostosowuje. Tylko co z tego :)
Kochaniutki, treść pozostaje ta sama niezmienna.
No, tylko czasami coś do tej treści dodają, coś tam wymazują, nie?
Troszkę Ci się poknociło, bo w działaniach Kościół JEST o wiele łagodniejszy.
Ta, szczególnie jak popiera wybicie żydów przez Hitlera to jest łagodny jak baranek.
No, chyba że palenie na stosie wiedźm, Święta Inkwizycja, wyprawy do Ziemi Świętej na Tobie nie robi wrażenia, i uznajesz to za bajki.
Wtedy były takie czasy, więc mogli sobie ludzi robić w aż takie bambukowe, teraz tylko nawołują do tego, albo tamtego, czasami jakaś grubsza akcja, ale nie mają już takiej odwagi i siły jak kiedyś.
No, tylko czasami coś do tej treści dodają, coś tam wymazują, nie?
Troszkę Ci się poknociło, bo w działaniach Kościół JEST o wiele łagodniejszy.
Ta, szczególnie jak popiera wybicie żydów przez Hitlera to jest łagodny jak baranek.
No, chyba że palenie na stosie wiedźm, Święta Inkwizycja, wyprawy do Ziemi Świętej na Tobie nie robi wrażenia, i uznajesz to za bajki.
Wtedy były takie czasy, więc mogli sobie ludzi robić w aż takie bambukowe, teraz tylko nawołują do tego, albo tamtego, czasami jakaś grubsza akcja, ale nie mają już takiej odwagi i siły jak kiedyś.
Wyjeżdzacie teraz trochę poza grancie rozsądku.
No, chyba że palenie na stosie wiedźm, Święta Inkwizycja, wyprawy do Ziemi Świętej na Tobie nie robi wrażenia, i uznajesz to za bajki.
Palenie na stosie to domena protestantów. Święta Inkwizycja wprawdzie wcale taka świeta nie była, ale generalnie jest dość mocno przereklamowana, wreszcie Krucjaty do Ziemi Świętej to akurat nic specjalnego, jak na Średniowiecze - kilka trupów na krzyż, trochę bitewek i to tyle.
Ta, szczególnie jak popiera wybicie żydów przez Hitlera to jest łagodny jak baranek.
To jakiś żart?
No, chyba że palenie na stosie wiedźm, Święta Inkwizycja, wyprawy do Ziemi Świętej na Tobie nie robi wrażenia, i uznajesz to za bajki.
Palenie na stosie to domena protestantów. Święta Inkwizycja wprawdzie wcale taka świeta nie była, ale generalnie jest dość mocno przereklamowana, wreszcie Krucjaty do Ziemi Świętej to akurat nic specjalnego, jak na Średniowiecze - kilka trupów na krzyż, trochę bitewek i to tyle.
Ta, szczególnie jak popiera wybicie żydów przez Hitlera to jest łagodny jak baranek.
To jakiś żart?