Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Hamskosć i bez karnosć policji
HEHE JA TEZ MYSLALEM NAD STUDIAMI RESOCJALIZACJI :p POTME PRACOWAC GDZIE W POLICI NA WYZSZYM STANOWISKU I GNOJC WSZYSTKICH IDIOTOW EH PIEKNA SPRAWA SAMI POWIEDZCIE:p poalarz ci buty czysci itp...
a ja własnie studiuje pedagogike resocializacyjną :p
i jak fajnie tma jest co przerbaicie?:D jak pałowąć?:D
No co TY gadasz... my nie będziemy wkonywać brudnej roboty, tylko psychicznie będziem wykańczać ;PP
zdaje się, że spadło ździebko....
świeżo zasłyszane na temat kompetencji polskiej policji:
dwa dni temu kumpel wraca z roboty jest tak gdzieś godzina 14 i z nienacka na droge wyskakuje mu dziecko... on w hamulce i próbuje wymijać, ale nie ma tak łatwo bo gnojek stanął na środku, a pobocze zastawione samochodami... nie mając czasu do namysłu hamując- stawia samochód bokiem, zaczepaijąc zarazem o jeden ze stojących na poboczu
nie wiem czy właściciel siedział czy nie, w kazdym razie przyjeżdza policja i dostaje on mandat, a na postawione przez niego pytanie co niby miał zrobić i ze wina młodego usłyszał:
cytuje "Było walić w dziecko"
nooo taaaak, a później do końca życia za przeproszeniem mieć przejebane?
całe szczęscie ze mój znajomy to spokojny koleś... nie każdy by taką odpowiedź wytrzymał bez "pewnej riposty" ;]
świeżo zasłyszane na temat kompetencji polskiej policji:
dwa dni temu kumpel wraca z roboty jest tak gdzieś godzina 14 i z nienacka na droge wyskakuje mu dziecko... on w hamulce i próbuje wymijać, ale nie ma tak łatwo bo gnojek stanął na środku, a pobocze zastawione samochodami... nie mając czasu do namysłu hamując- stawia samochód bokiem, zaczepaijąc zarazem o jeden ze stojących na poboczu
nie wiem czy właściciel siedział czy nie, w kazdym razie przyjeżdza policja i dostaje on mandat, a na postawione przez niego pytanie co niby miał zrobić i ze wina młodego usłyszał:
cytuje "Było walić w dziecko"
nooo taaaak, a później do końca życia za przeproszeniem mieć przejebane?
całe szczęscie ze mój znajomy to spokojny koleś... nie każdy by taką odpowiedź wytrzymał bez "pewnej riposty" ;]
mysle, ze sa ludzie i ludzie i nie ma co tego uogolniac
a ja tam mieszkam w akademiku w wawie. i kiedys zrobilismy sobie grila przed akademikie. i podjechala "nyska do nas" ale mlodzi chlopaki. pelna olewka. dostali po kielbie potem mieli jakies wezwanie-olali.:) a potem moja kumpela ktora juz troche za duzo wypila nalozyla sobie kamizelke na siebie czapke i nawet jeden jej guna dal tyle ze bez magazynku a ona jakby nigdy nic zaczela im spierd..... z tym wszystkim. chlopaki auto przy nas zostawili i polecieli za nia. ale nie chcielismy im obciachu robic i nie wybralismy sie na przejazdzke. troche szkoda ale w sumie spoko goscie byli. ale to zadkosc na takich trafic.
buhehe chcialbym zobaczyc miny tych policjantow jak gosciowa zaczela uciekac:D
zgodnie z polskim prawem jak gnojek ktory stal na srodku ulicy uciekl to wina jest twojego kumpla i nie ma tu o czym dyskutowac
btw jezeli tak odp to zeczywiscie sa z deka jebnieci
btw jezeli tak odp to zeczywiscie sa z deka jebnieci
dzisiaj na komedzie wylądowałem za co? że niemiałem legity... i mnei non stop obrażali mędy jedne
OT:sorry mody ze podbijam stare wątki
OT:sorry mody ze podbijam stare wątki