Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: subkultury
Tytus [del] to
All
Jako ze tolerancja to podstawa to zaczniemy od najlepszej i najbardziej tolerancyjnej subkultury. Tu nie chodzi o najazd na innych tylko o milosc do zastanego zycia i tolerancje dla spoleczenstwa :P
punki najgorsza subkultura :)
nie lubie ich bo chodza takie brudasy i żebrzą :D zwykle fajka albo na piwo,ale zdarzylo mi się tez, ze prosili o ugryzienie kebaba ;p
nie lubie ich bo chodza takie brudasy i żebrzą :D zwykle fajka albo na piwo,ale zdarzylo mi się tez, ze prosili o ugryzienie kebaba ;p
tia, wyciagnij fajki na patelni w piatek/soboty wieczor a w 5 minute do ciebie 10 zdazy podejsc
kumpel kiedys lekko wciety sie wkurzyl i zaczal jakiemus hardcore punkowcowi z mega irokezem wymyslac, ze niby czemu to on ma jemu dac 2zl a nie odwrotnie i czemu ma mu dac fajka jak 10m dalej jest kiosk. koles sie tak zamieszal, ze w koncu powiedzial sorry...i poszedl dalej zulic.
kumpel kiedys lekko wciety sie wkurzyl i zaczal jakiemus hardcore punkowcowi z mega irokezem wymyslac, ze niby czemu to on ma jemu dac 2zl a nie odwrotnie i czemu ma mu dac fajka jak 10m dalej jest kiosk. koles sie tak zamieszal, ze w koncu powiedzial sorry...i poszedl dalej zulic.
Myslalem, ze tu o subkulturach, a to jutjub.
Od kiedy pamietam bylem tytusowcem, cokolwiek by to znaczylo i kimkolwiek bylby de zoo. :p
Od kiedy pamietam bylem tytusowcem, cokolwiek by to znaczylo i kimkolwiek bylby de zoo. :p
co wy chcecie od analogs... nie są zli ;p oni są tak jakby jakimś zespołem american punkowym przetłumaczonym na polski ;p
nie wiem czy mogę sie wypowiadać w tym temacie, jako że nie słucham punku tylko american punk (a tu jest róznica...) , ale większośc "panków" to tylko kruche podróby... połowa z nich nie umie sie bić, jedynie sie tak ubierają żeby się wyrózniać z tłumu... chociaż zdarzają się "tru" punki, z którymi może być cięzko, bo mają glany.
nie wiem czy mogę sie wypowiadać w tym temacie, jako że nie słucham punku tylko american punk (a tu jest róznica...) , ale większośc "panków" to tylko kruche podróby... połowa z nich nie umie sie bić, jedynie sie tak ubierają żeby się wyrózniać z tłumu... chociaż zdarzają się "tru" punki, z którymi może być cięzko, bo mają glany.
Ciężko, bo mają glany? Pierwszy lepszy bijok (kibic, dres czy normalny gostek) wsadziłby takiemu punkowi te glany w dupę moim zdaniem. To takie moje subiektywne zdanie.
(edited)
(edited)
jeśli byłby w stanie uniknąć kilku kopniaków to czemu nie, i jeśli było by 1 vs 1 ;P bo jednak co 2 glany to nie 6...
Jeżeli ktoś potrafi się bić to glany nie są dla niego żadną przeszkodą żeby unieszkodliwić ich właściciela. Co taki punk może zrobić, kopnąć kogoś w dupę? Jedyne niebezpieczeństwo to gdy trafi glanem w głowę.
Czyli Panowie powyzej reprezentuja subkulture wojownikow ulicznych? :p