Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: »jakie studia wybrać?

2011-07-21 01:43:22
szwamb to NS
Założyć się nie założę (nie mam za co), ale chętnie poczekam na coś co potwierdzi Twoją tezę, że jest się studentem z jego prawami w chwili przyjęcia na studia (najczęściej koło połowy lipca), a nie od chwili immatrykulacji.
2011-07-21 10:32:14
NS to szwamb
ja jestem pewien, że w tym roku 2 kierunek jest bezpłatny, a od kiedy jeteś studentem to juz mnie nie za bardzo obchodzi...
2011-07-21 12:17:27
panowie, co tu wybrać

Wat-logistyka cywilne dzienne
czy
uniwerek w olsztynie-budownictwo dzienne

chciałbym jakiegoś mądrego uzasadnienia.

Logistyków masz na pęczki.Teoretycznie znajdziesz po tym pracę ,ale na pewno nie za stawkę jaką chciałbyś uzyskać.Budowlańców brakuje[nie opieram się tutaj na informacjach z tych zakłamanych mediów,ale rozmawiałem z ojcem kolegi,który de facto w branży budowniczej pracuje]
Na studiach masz więcej nauki na budownictwie niż na logistycznych.
Wybór należy do Ciebie - ale ja polecam budownictwo.
2011-07-21 12:24:49
No tak a potem się w Polsce dziwią, że mamy gówno nie inżynierów ;]
bo kolega od kolegi usłyszał, czy mama w pracy od koleżanki, że po budownictwie są duże pieniądze .. gówno prawda jeżeli ma sam tytuł, a nic nie umie:)
jeżeli kogoś to nie interesuje to po cholerę ma iść ? Żeby tylko się męczyć przez kolejne parę lat , nie potrafić rozróżnić betonu od mieszanki betonowej i robić później coś z czym nie miało się do czynienia, a sama teoria gucio daje?
Niech lepiej idzie na to co bardziej go interesuje, z czym wiążę swoją przyszłość , a nie wybiera coś gdzie po roku będzie żałował swojego wyboru :)
2011-07-21 12:26:53
Ogólnie to w Polsce brakuje inżynierów...
2011-07-21 12:30:23
No tak a potem się w Polsce dziwią, że mamy gówno nie inżynierów ;]
bo kolega od kolegi usłyszał, czy mama w pracy od koleżanki, że po budownictwie są duże pieniądze .. gówno prawda jeżeli ma sam tytuł, a nic nie umie:)


Wskaż w moim poście ,gdzie napisałem,że po budownictwie są duże pieniądze?
Napisałem,że jest praca..nie,że są duże pieniądze:)
Wydaje mi się,że lepiej iść na studia po których prace się znajdzie -jak np. budownictwo ,mimo,że ów kierunek może cie nie interesować na starcie- a nuż złapiesz smykałkę do tego. Lepsza taka próba niż zasilanie hordy bezrobotnych po studiowaniu politologi,filologi,psychologii, czy ekonomi.
Sam musiałem wybrać kierunek ,który nie do końca mi odpowiadał - tak wyszło i będę się musiał po prostu bardziej przyłożyć do nauki ,aby nadrobić tyły za hobbystami,którzy będą się uczyć na tym kierunku razem ze mną;]
2011-07-21 12:31:57
kiedyś był szał na europejstykę i wszystko co związane z UE - jaki to skutek przyniosło ? Masa bezrobotnych:)

teraz będzie to samo - jest boom na budownictwo, architekturę i gik - tylko, że połowa osób, która chce iść na takie studia powinna moim zdaniem mieć jakiś zalążek wiedzy, a nie iść bo zasłyszało od kogoś, ze tu kasa jest. Fakt to są studia techniczne więc tu trzeba umieć liczyć , znać trochę podstaw fizyki(dopiero się na studiach zaczną prawdziwe jazdy) oraz chemii . Ale naprawdę jeżeli ktoś ma sie kierować opinią - bo po tym jest większa kasa to dziękuję bardzo :) jeżeli kogoś to nigdy nie interesowało to z dnia na dzień nie zmieni swoich upodobań, a na studiach nie będzie tak, że ktoś mu rękę poda, bo każdy patrzy na siebie :)
2011-07-21 12:38:52

Wskaż w moim poście ,gdzie napisałem,że po budownictwie są duże pieniądze?


W zupełności wystarczy wcześniejsze nawiązanie do tego, że po logistyce nie dostanie takich pieniędzy o jakich marzy :)

Wydaje mi się,że lepiej iść na studia po których prace się znajdzie -jak np. budownictwo

Tak.. tylko, że jest jedna kwestia - dobra skończy studia ma tytuł mgr inż. ale robi przy łopacie ;] Raczej to nie jest taka praca o jakiej marzył i uwierz mi przy zwykłym kopaniu nie ma kokosów:) Na wyższe stanowiska trzeba naprawdę znać się na rzeczy i nie raz podejmować decyzje, które zaważą o dalszym przebiegu budowy. Jeżeli popełnisz błąd - idziesz siedzieć :)

mimo,że ów kierunek może cie nie interesować na starcie- a nuż złapiesz smykałkę do tego.

Ale dalej nie rozumiem jednego - czemu się chwytać czegoś czego się nawet nie liznęło , aniżeli dalej robić to co się lubi, jednak po szkole średniej dany osobnik powinien wiedzieć co chce w życiu robić :) Dla mnie to jest psucie sobie życia na starcie :)

Lepsza taka próba niż zasilanie hordy bezrobotnych po studiowaniu politologi,filologi,psychologii, czy ekonomi.

Samo skończone budownictwo nic nie daje, to jest co najwyżej praca jako asystent architekta , ktoś kto w środowisku nic nie znaczy do czasu aż nie zda egzaminu do PIIB czy IARP :]
2011-07-21 12:51:11
Ale dalej nie rozumiem jednego - czemu się chwytać czegoś czego się nawet nie liznęło , aniżeli dalej robić to co się lubi, jednak po szkole średniej dany osobnik powinien wiedzieć co chce w życiu robić :) Dla mnie to jest psucie sobie życia na starcie

Gdybym kierował się interesowaniami to wybrałbym zawodową grę w koszykówkę ewentualnie został maklerem giełdowym.Tylko widzisz..czasami życie toczy się inaczej.Prawda jest taka,że masz 3 możliwe drogi wyboru studiów: techniczne,ekonomiczne lub humanistyczne. Logiczne,że skoro od podstawówki ma się upodobania matematyczne to wybiera się studia techniczne lub ekonomię. Tylko,że po ekonomi pracy na cudzym garnuszku nie znajdziesz. Możesz otworzyc własna firme ,ale niewiele osób ma kapitał początkowy lub pomysł. pozostają koniec końców uczelnie politechniczne.
I właśnie dlatego jest taki odsiew studentów na pierwszym roku - bo większość kieruje się takim myśleniem,jakie opisałem wyżej.
Lepiej mieć papierek inżyniera ,który możesz sobie wpisać w CV ,niż iść na studia, po których prace znajdziesz co najwyżej w supermarkecie. Przynajmniej wciąż się dokształcasz - zdobywasz nowa wiedzę ,poznajesz świat i ludzi.
a kierunek studiów możesz przecież zmienić w trakcie.
Powiesz "Po co marnować rok lub dwa życia ,a później się przenosić?" .Wydaje mi się ,że jeżeli nie wiesz co tak naprawdę chcesz studiować to ważne by po prostu iść do przodu,a nie stać w miejscu.Bo stojąc w miejscu paradoksalnie się cofamy.

Studiujesz budownictwo:>?
2011-07-21 15:51:21
dostałem sie na drugi kierunek, transport na PW!!;)
2011-07-21 15:52:58
a jaki jest ten 1. kierunek ?
2011-07-21 16:12:14
inżynieria środowiska na SGGW, 3 rok teraz będzie...
2011-07-21 16:50:10
A jaka byłaba najlepsza uczelnia prywatna na kierunek informatyka w Warszawie? Brat nie wie co wybrać. Interesuje go dość wysoki poziom i niska cena (do 2 tys. za semestr).
2011-07-21 16:56:46
U mnie w firmie caly czas poszukuja kierownikow budow. Ostatnio przyjeto dwoch tylko po inzynierze. Do tego pracuja osoby, ktore nadal studiuja, na pelny etat.
Dzisiaj z kadr slyszalem ze na bezplatne praktyki ktos tam sie zglaszal, to zatrudnili go na 3/5 etatu za normalna kase i po studiach beda go sciskac od razu do pracy.

Druga strona medalu jest taka, ze jest przesyt inzynierow, w tym budowlancow- jest ich za duzo. Spowodowane jest to roszerzeniem ilosci wolnych miejsc na uczelniach. Idzie dzicz, ktora bedzie tak samo bezrobotna jak ludzie po humanie, bo sa debilami.

studiowac to jedno, a spelniac okreslone warunki nawet bez doswiadczenia to drugie.
2011-07-21 17:24:25
dokladnie:)
2011-07-21 23:14:30
Filologie nie wszystkie sa zle, zwlaszcza jak sie ma pomysl co po tym robic. Np. majac zaawansowany angielski po anglistyce lub lingwistyce stosowanej + drugi jezyk na wys. poziomie [niemiecki/francuski] mozna pracowac jako tlumacz w Brukseli dla UE, ciagle maja braki kadrowe.