Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: »jakie studia wybrać?

2012-06-22 18:47:13
no porownując do humanistow na pewno jest duzo lepiej. przecietny inzynier ma na starcie 2x lepszą kasę niż nauczyciel

humanista to nie tylko nauczyciel - poza tym nie tak od razu. Nauczyciel - zwłaszcza języków/przedmiotów ścisłych - może ciągnąć niezłą kasę. Oczywiście nie z pensji szkolnej.

u nas czesto się zglaszają rozne firmy i biorą tych lepszych do siebie, czasem niemal hurtowo, po kilkunstu studentow (na jedna firmę)..

dzisiaj sluchalem w radiu o przekazywaniu 1% cit od przedsiebiorstw na uczelnie, ma to wejsc w zycie niedlugo. np. jesli taką firma bedzie kghm to kasa dla placowki naukowej jest olbrzymia

oczywiscie w zamian za to uczelnie będą "produkowaly" takich studentow jakich oczekują w firmie

i to bedzie bardzo dobra rzecz. juz na niektorych lepszych uczelniach prywatnych się to praktykuje..zwlaszcza w szkolach zwiazanych z ekonomią


tu się zgadzam - rewelacyjna sprawa, ale nie dotyczy wszystkich. Tych 'średnich" inżynierów jest coraz więcej, a miejsc pracy mało. Sama biurokracja więcej oferuje.

no nieee. w zyciu nie porownalbym informatyki z logistyką. raz ze poziom studiow njest zupelnie inny (na logistykę idą zwykle ochłapy, poziom jest zwykle bardzo niski), a dwa, ze zarobki tez mocno sięroznią. informatycy zarabiają bardzo dużą kasę

informatyk to jeden z lepiej oplacanych zawodow, w sredniej firmie informatyk bierze 10 k
(przynajmniej w wiekszym miescie)


no może lekko przesadziłem z tymi informatykami - ale nie zaprzeczysz, że obecnie z roku na rok wychodzi ich tysiące tysięcy. Wiadomo, że jak w każdym zawodzie jest pewna hierarchia specjalizacji i jedni zarabiają więcej, inni mniej.

ale z tymi 10k w średniej firmie lekko przesadziłeś :D
2012-06-22 19:22:56
no moze trochę tak, ale w wawie 10-12k w korporacji to norma :)

a srednia z polski to pewnie jakies 6k
2012-06-22 19:26:53
Chyba kilka dni nauki w sesji może być na kierunku humanistycznym, nie na polibudzie. Tym bardziej jeśli masz laboratoria z 6 przedmiotów i z każdego musisz na bieżąco zdawać sprawozdania.
2012-06-22 19:29:39
Chyba kilka dni nauki w sesji może być na kierunku humanistycznym,

w kilka dni to Ty nawet literatury niezbędnej nie przeczytasz, a co dopiero przyswoić :D
2012-06-22 19:30:38
humanista to nie tylko nauczyciel - poza tym nie tak od razu. Nauczyciel - zwłaszcza języków/przedmiotów ścisłych - może ciągnąć niezłą kasę.

tak przykladowo napisalem z tym nauczycielem:) oczywiscie, ze mozna ciągnąc dobrą kasę z korków tylko ze to trochę co innego ;)

no dla mnie korepetycje to jest plan B :) teraz sobie tylko dorabiam,ale jak nie znajdę sensownej pracy to będę oporowo ciagnal korki plus moze jakas fajna strona o matmie w stylu zadania.info z abonamentem na czesc zadan :)
2012-06-22 19:34:22
z ta strono moze byc ciezko jest tego od groma forum strony itp :P duzo tego

a co do zarobkow informatykow to Siekiera ma racje kolo 10k sie mozna zakrecic w Wawie w korporacji
ojciec mojego kolegi pracuje w Plusie , matka nic nie robi i im sie dobrze powodzi

2012-06-22 19:34:58
no dla mnie korepetycje to jest plan B :) teraz sobie tylko dorabiam,ale jak nie znajdę sensownej pracy to będę oporowo ciagnal korki plus moze jakas fajna strona o matmie w stylu zadania.info z abonamentem na czesc zadan :)

i to jest właśnie różnica. Bo humaniście (prawo/administracja/SM/EAP) jak coś nie pójdzie to ostatecznie skończy w urzędzie w większym mieście i będzie wyciągał średnio 5k. Inżynierowi jak nie pyknie to żądna biurokracja go nie przyjmie, bo nie ma żadnej wiedzy z tej dziedziny.
2012-06-22 19:39:08
No nie wiem, ja jestem na pw i uwazam, ze jest dosc lajtowo

sprawozdania to inna para kaloszy ;) ale chyba nie znam takiego uczciwego, ktory by wszystkie sprawka robil samemu :D wiekszosc korzysta z metody kopiego-pasta



2012-06-22 19:44:46
optymista jesteś:)
2012-06-22 19:45:51
studia to przereklamowane łajno, większość znajomych po studiach nie ma pracy.
(edited)
2012-06-22 19:48:36
yyy? przeciez zdecydowana wiekszosc bezrobotnych jest po kierunkach humanistycznych :>


Bo humaniście (prawo/administracja/SM/EAP) jak coś nie pójdzie to ostatecznie skończy w urzędzie w większym mieście i będzie wyciągał średnio 5k.

raczej JEŚLI MU SIĘ UDA to dostanie pracę w wiekszym miescie i bedzie zarabial 5k...
bujasz w oblokach. wiekszosc humanistow MARZY o takich pensjach


Inżynierowi jak nie pyknie to żądna biurokracja go nie przyjmie, bo nie ma żadnej wiedzy z tej dziedziny.

moze i nie przyjma go akurat w urzedzie, ale ogolnie ma wiecej mozliwosci ..

2012-06-22 20:27:33
z tymi znajomymi to kurde co oni kończyli? inż. a inż to też różnica humanista a humanista. Studia to tylko paszport reszta siedzi w psychice i umiejetnościach dopasowania się do potrzeby pracodawcy
2012-06-22 20:29:39
pedagogika, psychologia, resocjalizacja, ekonomia itd
2012-06-22 20:32:17
Humaniście chyba tylko liczą na to żeby się "dobrze zakręcić." Taki inżynier potrafi przynajmniej coś konkretnego, coś dzięki czemu pracodawca będzie bez doświadczenia chciał zatrudnić go szybciej. Jeśli nie powiedzie się mu i nie będzie pracował przy projektach górnych lotów to chociaż będzie potrafił obsługiwać obrabiarki itp. Albo ewentualnie może się ratować udzielając korepetycji z matematyki czy fizyki tak jak kolega wyżej.
2012-06-22 20:33:14
No to sam sobie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego Twoi znajomi nie mogą znaleźć pracy.
2012-06-22 20:33:33
3 pierwsze ok ale po ekonomii na bezrobociu to wiesz nie chce zgrywać ale trzeba naprawdę starać się być bezrobotnym...sam zimą daje czasem dla relaksu korki z rachunkowości;/np.