Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!
 Topic closed!!!

Subject: »bezsennosc

  • 1
  • 2
2005-03-28 05:08:14
liczba zalogowanych: 6 heh juz niewyrabiam niemgoe dzis spac...:/ czemu? heh pewnie zamną bo gdzies ejst watek ide spac lae niemoge go znalesc....wpisywac sie bez senni
(edited)
2005-03-28 05:58:34
jestem :)
2005-03-28 07:50:08
Pracoholicy też? :)))
Do dupy to wszystko ::D:D
ja niejestem pracoholikiem tylko komputero-nieodstpywaczem :D
2005-03-28 12:43:12
jest na to sposób.kilka piw i w kimono
2005-03-29 00:50:51
genialny sposób.
przez pewien czas myślałem o tym całkiem serio - zdarza mi się, że pomimo bycia na nogach 20 godzin nie moge zasnąć.
Leże w łóżku godzine, dwie, trzy i nic.
Pomyślałem wtedy o alkoholu...
Ale potem uznałem, że zapewne sięgałbym po niego coraz częściej żeby zasypiać.
A picie codziennie wieczorem to przegięcie, nic nie mam przeciwko byciu pijanym cały tydzień ale pod warunkiem, że potem jest spora przerwa... Tzn. niekoniecznie spora, chodzi o to, żeby wiedzieć czy ma się nad tym kontrole.
2005-03-29 01:06:10
nie porównaż 20 godzin w robocie z 30 minutami z panną ;]
efekt murowany---> spisz jak bela
ps.1 sprawdzone w różnym otoczeniu
ps.2 proponuje zaopatrzać się w gumki mojego klubowego sponsora (może podniesie mi wynagrodzenie tygodniowe :D , bo te dotychczasowe to jakieś takie niskawe, wiadomo zima i popyt mniejszy :] )
2005-03-29 01:08:31
całkiem ciekawe podejście...
trzeba będzie to zweryfikować jak znowu będę miał takie chu*owe fazy ;)
ostatnio (chwała Bogu) nie mam problemów ze snem
2005-03-29 01:09:36
najgorsze w tym jest to, że nie przesypiasz całą noc, idziesz do szkoły/pracy maksymalnie zje*any, wracasz, śpisz 2-3 godziny, potem przychodzi wieczór, noc, a ty nie śpisz wcale...
i taki hardcore pare dni się może ciągnąć, zdecydowanie nie polecam ;)
2005-03-29 01:28:36
w moim wypadku normą jest 5-6h snu- to mi wystarczy by w miare normalnie funkcjonować (od poniedziałku do soboty, bo w niedzile śpie 12h ;])
jeżeli jednak nie zrobie normy to każdy mi na nerwy działa ;/
takteż spać szli my... ;]
2005-03-29 07:35:33
maksymalnie zje*any, wracasz, śpisz 2-3 godziny, potem przychodzi wieczór, noc, a ty nie śpisz wcale...

taa kilka razy tak mialem i od tago czasu jak bym nei byl zmeczony czekam do wieczora :P
2005-03-29 09:19:50
ja tak mam non stop ale ja prowadze bardziej zycie nocne do 23-24-1 w nocy na klatce przesiadujemy albo gdzies na łąwce w parku i doiero kolo 3-4 ide spac ostatnio to była 7h ale naszczescie to była niedziela...wczoraj sprobowalem z wódką...heh i co 3 sety i psozłem szybciej kimac tzn 2 :D
2005-03-29 12:09:14
to nieśpij po robocie idz spać gdzieś o 22:00 .ja potrafiłem nie spać przez 2,5 doby przez to że chwilę spałem w ciągu dnia
2005-03-29 12:11:42
ja mam dwa sposoby:
1. film - bezkonkurencyjna jak dotychczas jest "Zemsta"... włączę i od razu zasypiam... ;)
2. jakaś nudna książka - najlepiej związana z nauką (osobiście polecam Hist. Stos. Międzynar. autorstwa W. Dobrzyckiego)
2005-03-29 12:21:18
- można nagrać sobie na kasete partyjkę szachową i dać na ciągłe odtwarzanie ;]
- zacząć czytać mój podręcznik od chemii,
-ostatecznie można posiedzieć na lekcji niemca (jak próbuje coś zrozumieć to odpadam po 30sec, jak nie, to wytrzymuje jakieś 10... :P)
2005-03-29 12:23:34
faktycznie film dobry pomysł.niekoniecznie zemsta.jakiś inny ale musi być nudny
  • 1
  • 2