Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Whiskey
panowie, JD, Jasie, Granty, Jamesony itd itp to są mieszanki :p słabe w smaku, choć charakterystyczne :p najlepsze są i zawsze będą single malty (Glenfiddich, Glemnorangie, Macallan) - najlepszy Jack nie jest godzien stać obok Glenfiddicha czy Macallana
A z blendów najlepsza jest chyba Famous Grous :) (przynajmniej z tych które piłem :P)
A z blendów najlepsza jest chyba Famous Grous :) (przynajmniej z tych które piłem :P)
pił ktoś J&B i mógłby coś więcej powiedzieć? ;d
ballantines jak dla mnie za ostry jest, ale kazdy ma inny smak :) jak dla mnie jameson najlepszy ;) przyzwyczailem sie go pic i juz ;) a jak nie jameson to jack :)
ale caly urok Granta wlasnie w tym mieszaniu :)
FG jest niezle i fajne szklanki swego czasu dawali :P
wiem, wiem, ale i tak single są lepsze :P takiego torfu jak macallan to jeszcze nie piłem :)
@Dżej Kej: grant czy jd są lepsze
@borek: nawet mam :)
@Jacolex: możliwe też, że moje kubki smakowe są już zrąbane ;)
@Dżej Kej: grant czy jd są lepsze
@borek: nawet mam :)
@Jacolex: możliwe też, że moje kubki smakowe są już zrąbane ;)
Nie czytałem całości ale pierwszą i ostatnią stronę. Jack Daniels dobrze prawi blendy są takie sobie single o wiele lepsze. A poza tym jak można porównywać Jamesona z Ballantinesem? Whiskey to nie whisky a tym bardziej nie american burbon whiskey. Każda odmiana jest inna i produkowana w inny sposób przez co inna w smaku.
tak wlasciwie to najlepsze whisky sa z malych destylarnii (wlasciwie to nawet nie wiem jak to sie nazywa :P) rodzinnych z polnocy Szkocji. Nazw nie sposob wymieniac, bo jest ich setki. Raz cos takiego pilem :)
Myślę, że przesadzasz. To nie jest jakiś wątek mega-koneserów, żeby traktować porównanie whiskey do whisky jako jakieś tabu.
Mówię tylko, że sam fakt że Jameson to whiskey a Ballantines to whisky wiele mówi. Irlandzka whiskey jest destylowana 3 razy dzięki czemu jest delikatniejsza w smaku od szkockiej whisky, która to destylowana jest 2 razy. Z kolei burbon będzie jeszcze inny w smaku- jest destylowany tylko raz i produkowany z kukurydzy. Wszystko rzecz gustu
Granta nie piłem, JD wiem, że dobry ale J&B tańsze (0.5 JD - koło 60 zł, w tej cenie J&B 0.7 chodzi :P), poza tym słyszałem głosy (do których się nie przychylam), że JD jest gorszy od JW Red Labela :P
Tak jak mówiłem, mało kto tutaj pewnie ma tak wysublimowany smak, by odróżnić trzykrotną destylację od dwukrotnej. Moim zdaniem to już jest dyskusja czysto akademicka, bo po dwukrotnej destylacji to już tam nie ma czego destylować. A smak najwięcej dają beczki, bo przed beczką to masz sam bimber. Czy porządny burbon jest destylowany raz? Mi się wydaje, że to jakieś plotki. Raz to bimber się destyluje. Wódka nawet dwa razy jest destylowana, więc nie wydaje mi się, by burbon miałby być tylko raz.