Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Marsz Niepodległości

2011-11-12 12:33:33
Jak już, to ta organizacja walcząca o wolność pedałów, ćpunów, dziwek i innych dziwnych ludzi przebywających na tej planecie uciekała.
2011-11-12 12:51:14
Mieszkam od 30 lat w Szwajcarii i w dniu święta narodowego (jeszcze do niedawna pracowało się w ten dzień do południa) nie organizuje się tu jakiś marszów, pochodów. W Polsce ludziom chyba brak przymusowych pochodów 1 Maja z czasów komuny. Patriotyzm w Szwajcarii bardziej polega na uczciwej pracy, dbaniu o czystość w przestrzeni publicznej i płaceniu podatków, a nie manifestowaniu i organizacji pochodów...
2011-11-12 12:57:02
z drugiej strony spójrz na kraje anglosaskie - tam nieraz bardziej niż w Polsce ma się "hopla" np. flagi przed domami jak np. w USA, Anglii. Tam tak zwana klasa średnia, urzędnicy, przedsiębiorcy, rzemieślnicy są większymi patriotami niż u nas. I bardziej mi to imponuje niż bezjajeczność specyficznych szwajcarów, gdzie nawet pączka dzielą na 4.
2011-11-12 13:03:01
tylko jedna kwestia, udzial w marszu to zaden wyznacznik patriotyzmu

to tak jak z walentynkami, milosc okazywana raz w roku jest gowno warta
2011-11-12 13:13:17
a dlaczego od razu stwierdzasz, że ci ludzie okazują swój patriotyzm tylko i wyłącznie idąc raz do roku na marsz?
2011-11-12 13:13:28
a mi sie wydaje ze zaprosiliscie wegierska bojowke ultraprawicowa zeby miec wsparcie :)

Guzik mnie obchodzi co Ci się wydaje, twoje wydawanie się i myślenie jest na prawdę na kiepskim poziomie i mam to gdzieś... Polak Węgier dwa bratanki...


myślicielu...
2011-11-12 13:15:26
to tak jak z walentynkami, milosc okazywana raz w roku jest gowno warta

ale ciągle jest warta więcej, o tej jeden raz w roku, niż gówno robienie cały rok..
2011-11-12 13:16:28
W Szwajcarii wywieszają tez flagi na maszty przed domami, a świętowanie polega na grillowaniu, puszczaniu petard i na tym koniec. Kiedyś jeden z przedsiębiorców planował przeniesienie produkcji za granice, po długich targach postanowił pozostawić produkcje w Szwajcarii. Ponieważ pozostało ponad 300 miejsc pracy w kraju, prasa od raz na drugi dzień wywaliła dużymi literami na pierwszej stronie: Patriota XY uratował los ponad 300 rodzin.
W Polsce patriotyzm polega na mówieniu i manifestowaniu. To nic, ze być możne jeden z drugim oszukuje w podatkach, ale dobrze 'mówi' i manifestuje, wiec jest wielki patriota.
No cóż, co kraj to obyczaj...
2011-11-12 13:18:07
dokładnie. I ja wolę ten obyczaj Polaka :)
"bo trzeba mieć fantazję ;p"
2011-11-12 13:25:26
Na tym marszu nie było żadnego patrioty już to pisałem dużo razy tutaj.
W Polsce też normalni ludzie obchodzą to święto jak należy z szacunkiem jedynie ta garstka 25 tysięcy musi się wyszumieć bo w inny sposób nie potrafią zaistnieć:)
2011-11-12 13:26:30
no z pewnością, najbardziej Ci leciwi, szczególnie kombatanci... :p
2011-11-12 13:27:23
Na tym marszu nie było żadnego patrioty już to pisałem dużo razy tutaj.

dzięki wyrocznio

garstka 25 tysięcy

haha to mnie rozbawiłeś :D
a jak tam tysięczny tłum z kolorowej niepodległej, coo?
2011-11-12 13:29:39
dokładnie. I ja wolę ten obyczaj Polaka :)
"bo trzeba mieć fantazję ;p"


Ja bardziej cenie fantazje i kreatywność Szwajcarów w nauce, gospodarce. Ich fantazja polega na wynalazkach, patentach i kreatywności gospodarki. To daje więcej przeciętnemu obywatelowi (wyższy standard życia) niż mówienie o patriotyzmie. Bicie piany na temat: kto jest większym patriota jest bezproduktywne.
2011-11-12 13:31:00
Ale chłopcze co to jest 25 tysięcy ludzi na cały kraj a jak już nie na cały to chociaż na 2 milionową Warszawę?
I odnieście się do moich pytań które postawiłem wyżej na tym forum:)
Dla was patriota to taki co chodzi w kominiarce z kamieniem i racą w ręce ha ha ha ha :)
(edited)
2011-11-12 13:33:58
nie wiem jak sobie wyobrażasz przyjazd do warszawy większej liczby ludzi z całej polski, zaczynając na młodzieży, przez rodziców z dziećmi, kończąc na starszych ludziach.
ech, taki dorosły chłopiec, a zero realnego spojrzenia na sytuację.

a co to jest tysiąc ;)?

nie wiem o których pytaniach mówisz, czytałem tylko tę stronę

edit:

Dla was patriota to taki co chodzi w kominiarce z kamieniem i racą w ręce ha ha ha ha :)

o popatrz, a proszę, pokaż albo zacytuj mojego posta (o albo najlepiej naszego wspólnego posta) w którym tak stwierdziłem (albo stwierdziliśmy wszyscy jednocześnie najlepiej)
okej :)? to wtedy będziemy mogli porozmawiać rzeczowo jak dorośli ludzie
(edited)
2011-11-12 13:36:57
Ponieważ pozostało ponad 300 miejsc pracy w kraju, prasa od raz na drugi dzień wywaliła dużymi literami na pierwszej stronie: Patriota XY uratował los ponad 300 rodzin.

Bardzo słusznie ta "prasa" zrobiła.
Powiedz mi tylko jakie to były gazety, kiedy i o kogo chodziło.