Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!
 Topic closed!!!

Subject: IO Londyn 2012 // 27.07.2012 - 12.08.2012

2012-08-11 23:23:23
Oni są z innej planety ;)
2012-08-12 08:52:19
przecież pobili rekord USA
2012-08-12 10:37:37
Ostatni rekordy świata należą do Jamajczyków i wszystkie w tym sam składzie :)


A nie, tylko ten ostatni był w takim składzie ;P
(edited)
2012-08-12 11:53:04
jeszcze jakby Powell pobiegł to byłby jeszcze lepszy rezultat;d
2012-08-12 17:49:38
carmel anthony... anthony carmel... carmelo anthony...... aj aj tvp
2012-08-12 20:58:53
o której zaczyna się ceremonia zamknięcia? ;)
2012-08-12 21:00:07
o 22.00 chyba :]
2012-08-12 21:01:47
tak właśnie mi się wydawało ;)
2012-08-12 22:44:33
Ceremonia zakończenia IO właśnie się rozpoczęła, więc przyszedł czas na jakieś "amatorskie podsumowanie" tejże wielkiej imprezy. Wszystko było pięknie, nadzieje na medale ogromne. Do tego kto zawiódł i tak dalej postaram się dojść później. Ale na początek, jakże nie można rozpocząć od naszej TVP. Nie ma chyba osoby, która nie narzekała by na jakość transmisji. Sam często w porannych godzinach, byłem zmuszony oglądać ich relację, z racji powtórek dnia poprzedniego, które były na Eurosporcie. Pan Kurowski (jeśli się myle, proszę mnie poprawić) dostał ciężkie zadanie. Zadanie to nazywało się Odeta Mor(d)o-Figurska. Po kilku dniach Odetka, odeszła ze studia, Kurowski został sam, a później dokoptowano mu pana, którego nazwiska nie pamiętam, ale gość z tego co mi się wydaje zna się na rzeczy. Na temat wieczornego bloku się nie wypowiadam, gdyż po prostu wieczorem nie oglądałem, tejże stacji. Apropo samego komentowania: Wyrzykowski i kolarstwo - brak Jarońskiego i nie da rady tego oglądać. Ta dwójka musi zawsze ze sobą komentować, ich docinki itd. są niekiedy epickie. Najbardziej mnie rozbawiło, gdy kolarze objeżdżali rondo z dwóch stron. Pan Wyrzykowski spytał, czy współkomentator myśli, że kolarze się zjadą. Dostał odpowiedź, że ... tak. Nie wiem, czy oglądanie TdF sprawia, że kolarstwo bez duetu T.J i K.W przestaje być interesujące. Zostawiając kolarstwo, to nie wiem co za osoba, komentowała zawody kajakarskie z Dariuszem Szpakowskim, ale "Darek daj buziaka" to coś chyba nie na miejscu? Trochę ponarzekałem na TVP, ale do Eurosportu nie mam się o co przyczepić. Ludzie, którzy to komentowali, sprawili, że chciało mi się oglądać np. skoki do wody itd.
Teraz trochę o sukcesach, porażkach itd. Zacznę od obcokrajowców na których liczyłem. Pierwszy dzień IO i pierwszy zawód w postaci Cavendisha. Później bywało nieco lepiej. Na plus, można zaliczyć postawę USA w koszykówce mężczyzn. Zrobili co mieli zrobić, i to chyba już ostatni raz, widziano tak mocną ekipę na jakiejkolwiek imprezie sportowej. Do tego można dorzucić Bolta, który w każdym finale "skradł" show. Wczorajsza walka o pałeczkę była świetna ;). Na minus, Phillips Idowu, na którego stawiałem w konkursie trójskoku. I na wielki minus = koszmarne sędziowanie. Najbardziej szkoda było mi Koreanki, która notabene została oszukana w półfinale szermierki. Tych kwiatków było również i więcej (ciężary, judo). Co do Polskich sportowców: Może teraz od minusów - Dołęga, Radwańska, Fajdek, pływacy, cała drużyna szermiercza. Siatkarzy do minusów, mogą zaliczać ich fani, ja nie jestem, stawiałem na odpadnięcie w ćwierćfinale i tak się stało. Na plus, napewno medaliści, ale ich wymieniał nie będę. Skoro już w temacie medalistów, jest pewna niesprawiedliwość. Przykładowo Adrian Zieliński - za złoty medal 120.000 zł i od 35 roku życia, emerytura w postaci średniej krajowej. Osoba, która godnie reprezentowała nasz kraj, po zakończeniu kariery dostaje "tylko" średnią krajową, gdy piłkarze i inni przedstawiciele sportów, są już ustawieni do końca życia, ale to tylko taka moja mała dygresja. Natomiast wielkie brawa za walkę dla siatkarzy plażowych (preferuję to bardziej od siatkówki). Dużo wrażeń dostarczył mi nasz mikst badmintonistów, którzy musieli uznać wyższość Azjatów. A największe brawa, dla niepełnosprawnej Natalii Partyki, która wykazała się ambicją, determinacją i siłą walki, ale na Azjatów w tenisie stołowym nie ma mocnych. Partyka za niedługo wyjeżdża na Paraolimpiadę, i pewnie wywalczy kolejny medal do swojej kolekcji. Swoją drogą jest, jedną z najładniejszych Polek (o ile nie najładniejszą), które pojechały na IO ;). Było również dużo niespodzianek, ale ciężko to wszystko wypisać. Sam rozpisałem się chyba za dużo i raczej nikt tego nie przeczyta ;)
2012-08-12 22:57:48


pamietam te pytanie jakie zdał temu z tvp a tamten nie wiedział co odpowiedzieć hehe świetne to było niestety ten test poziomu humoru gosc z tvp oblał wiec póżniej już nic Wyrzykowski nie próbował tego typu powiedzieć bo nie było sensu.
2012-08-13 00:57:50
ale nużąca ceremonia... zgaście ten ogień i już!
2012-08-13 00:59:13
marne rozpoczecie i marne zakonczenie. 3 godziny (w sumie 6) o niczym... fajne bylo jedynie pierwsze 30 minut otwarcia
2012-08-13 01:01:09
no i zgaszony ;p nie mozna tak bylo od razu? ;p
2012-08-13 01:05:37
taa... inna sprawa, że Brytyjczycy mają się czym pochwalić... Ciekawe, co nasi by pokazali... Kopernika, JP2, Skłodowską, Chopina...?
2012-08-13 01:09:26
jerzębine i koko koko ;p
2012-08-13 01:10:32
no to faktycznie nie mamy się czym pochwalić...brak słów