Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Tematy tabu
- 1
- 2
Dark884 [del] to
All
Z góry zaznaczam - ten temat to nie jest prowokacja, żadna akcja i tak dalej, ma to być jak najbardziej na poważnie, wierzę, że cenzura dopuści jeden temat o rzeczach, które dzieją się wokół, a których niektórzy nie widzą(a właściwie udają, że nie widzą, bo tak jest wygodniej). W każdym razie chciałbym, żeby w tym temacie miały miejsce dyskusje, rozmowy, przemyślenia i ciekawostki związane z najróżniejszymi kontrowersyjnymi tematami.
Przykładowo, słyszałem wiele tekstów(co nie dziwi) w stylu : "aktorki porno to zwykłe dziwki", ale zastanawiam się, gdzie jest granica dobrego smaku. Już tłumaczę o co mi chodzi : są ludzie, którzy mają do kobiet sprzedających swoje ciało następujące podejście(prostytutki, kobiety grające w pornosach) - to ich sprawa i mogą sobie robić co chcą. A co jeśli kobieta w 8, czy nawet 9 miesiącu ciąży gra w filmach porno? Czy dalej powinno się na to machać ręką i udawać, że nic się nie dzieje, czy już z takim zjawiskiem walczyć?
Przykładowo, słyszałem wiele tekstów(co nie dziwi) w stylu : "aktorki porno to zwykłe dziwki", ale zastanawiam się, gdzie jest granica dobrego smaku. Już tłumaczę o co mi chodzi : są ludzie, którzy mają do kobiet sprzedających swoje ciało następujące podejście(prostytutki, kobiety grające w pornosach) - to ich sprawa i mogą sobie robić co chcą. A co jeśli kobieta w 8, czy nawet 9 miesiącu ciąży gra w filmach porno? Czy dalej powinno się na to machać ręką i udawać, że nic się nie dzieje, czy już z takim zjawiskiem walczyć?
A występuje wtedy zagrożenie płodu? Trzeba spytać o opinię lekarzy. Nie jestem ultra konserwatystą i to sprawa babki i jej faceta z kim się sypie w ciąży czy bez, liczyłbym w tym przypadku raczej na oddolny, społeczny ostracyzm sąsiadów, mediów. Pamiętaj że póki będą klienci takich praktyk to będą też kobiety które zajmują się nierządem tego typu.
(edited)
(edited)
Przede wszystkim, ludzie nie potrafią wartościować rzeczy. Zupełnie losowy przykład. Pewnie niejeden pijak, przez którego rodzina cierpi x lat może stwierdzić tak jak Ty napisałeś, że 'aktorki porno to zwykłe dziwki'. Totalna hipokryzja i to przede wszystkim mnie irytuje w ludziach. A jeśli chodzi o granie w filmach porno kobiet w 8 czy 9 miesiącu ciąży, to nie wiem czy takie coś jest w ogóle wykonalne z punktu medycznego.
Jakby nie patrzec gra w filmach porno to jest typowa prostytucja. W koncu te wszystkie panienki daja dupy na lewo i prawo, tylko ze robia to w inny sposob niz dziwki z ulicy. A co do przypadku kobiet w ciazy to nie slyszalem zeby takie graly w pornolach, ale jezeli tak sie dzieje to powinno im sie odbierac dzieci po porodzie, a potem wyciac co trzeba, jak dla mnie takie cos jest niedopuszczalne
Nie wystepuje zagrozenie płodu , po prostu niektorych to kręci i dopłacają za to.
Jest wykonalne, dotarłem kiedyś nawet do wywiadu z aktorką, która stwierdziła, że uprawiała seks w tym etapie ciąży. Zresztą tak jak mówiłem - tego typu filmów jest mnóstwo, z tym, że umówmy się - film porno to wiele możliwości, czyli załóżmy, że chodzi po prostu o zrobienie facetowi dobrze przez kobietę w ciąży ręką/ustami, ewentualnie seks analny.
Ja na przykład jestem ciekaw, jakie macie zdanie na ten temat, patrząc przez pryzmat dziecka. Nie chodzi o jego zdrowie, a raczej psychikę, gdyby na przykład kiedyś dotarło do takiego filmiku i dowiedziało się, że to jego mama miała niedługo urodzić.
(edited)
(edited)
Ja na przykład jestem ciekaw, jakie macie zdanie na ten temat, patrząc przez pryzmat dziecka. Nie chodzi o jego zdrowie, a raczej psychikę, gdyby na przykład kiedyś dotarło do takiego filmiku i dowiedziało się, że to jego mama miała niedługo urodzić.
(edited)
(edited)
są pary które praktykują sex podczas zaawansowanej ciąży :) Od strony medycznej płodowi nie powinno nic się stać. Bardziej martwiłbym się o spożywanie alkoholu podczas ciąży niż o sex.
Jesli nie ma zagrozenia dla dziecka (to moze stwierdzic ginekolog prowadzacy ciaze), to sex mozna uprawiac az do porodu:> Znam z autopsji:> Chociaz o bardziej hmm zaawansowane pozycje - trudno:P
Masz trochę racji, z tym, że pijak(nawet jesli jest hipokrytą) też może mieć rację.
I oczywiście trzeba wziąć poprawkę na to, że nie każda aktorka porno/prostytutka robi to z powołania, poświęcają się dla rodziny, bo inne rozpaczliwe próby znalezienia pracy zawiodły i tak dalej.
Zresztą, tamten wywiad, o którym wspominałem traktował o ciekawych rzeczach, dziwnie się czyta, kiedy aktorka porno mówi z rozbrajającą szczerością, że brzydziła się samej siebie, jest to ciekawą przeciwwagą dla aktorki porno wychodzącej na festiwalu dla owych gwiazdek, stwierdzającej, że ona - cytuję "lubi ssać fiuty". Mam nadzieję, że za to słowo bana nie dostanę :>
I oczywiście trzeba wziąć poprawkę na to, że nie każda aktorka porno/prostytutka robi to z powołania, poświęcają się dla rodziny, bo inne rozpaczliwe próby znalezienia pracy zawiodły i tak dalej.
Zresztą, tamten wywiad, o którym wspominałem traktował o ciekawych rzeczach, dziwnie się czyta, kiedy aktorka porno mówi z rozbrajającą szczerością, że brzydziła się samej siebie, jest to ciekawą przeciwwagą dla aktorki porno wychodzącej na festiwalu dla owych gwiazdek, stwierdzającej, że ona - cytuję "lubi ssać fiuty". Mam nadzieję, że za to słowo bana nie dostanę :>
Ogólnie jeśli chodzi o temat prostytucji/aktorstwa porno to mi to 'lotto'. Wystarczy, że ostatnio na stacji musiałem uciekać przed prostytutkami :-P
Granie w filmach porno to ewidentna prostytucja (kupczenie własnym ciałem), więc nie sądzie, by nazwanie takiej kobiety "dziwką" było hipokryzją - bez względu czy z ust pijaka, czy profesora filozofii. Bardziej mnie razi nazywanie takiej "aktorką", bo raczej nie robi tego samego co taka Juliet Binoche czy Krystyna Janda na przykład, no ale skoro Doda jest czasem nazywana "artystką", a Majewski "satyrykiem", to i taką niestosowność się da przełknąć.
Przy okazji powstaje dylemat - czy prostytucją nie jest granie w reklamie. To w końcu też handlowanie ciałem (wizerunkiem), chociaż bardziej zawoalowane. Ale w sumie, z dwojga złego, wolę oglądać pornole niż reklamy, bo wykrzywiają psyche w mniejszym stopniu.
(edited)
Przy okazji powstaje dylemat - czy prostytucją nie jest granie w reklamie. To w końcu też handlowanie ciałem (wizerunkiem), chociaż bardziej zawoalowane. Ale w sumie, z dwojga złego, wolę oglądać pornole niż reklamy, bo wykrzywiają psyche w mniejszym stopniu.
(edited)
w bulgarii jedna prostytutkamnie nagabywala, mowila come on, dont be so shyy....;)
jak bylem pare lat temu, to taka jedna co wieczor podchodzila do wracajacych podpitych i lapala za krocze, namawiajac do 'wstapienia za parawanik' :P
- 1
- 2