Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: www.zmieleni.pl
korkoran [del] to
All
http://www.youtube.com/v/pGWNnFnQ5AI&feature=player_embedded
http://www.zmieleni.pl/
Inicjatywa obywatelska ktora warto poprzec by zmienic cos w tym kraju . akcja ponad podzialami .
Znany muzyk Paweł Kukiz uruchomił w internecie stronę Zmieleni.pl i chce "odtworzyć" listę 750 tysięcy podpisów pod projektem wprowadzeni w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW). W 2005 r. tyle podpisów zebrała PO Donalda Tuska, ale JOW-ów nie wprowadziła, a kartki z podpisami zostały zmielone.
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kukiz-ja-juz-nigdy-nie-uwierze-tuskowi-nigdy,1,5235425,wiadomosc.html
http://www.zmieleni.pl/
Inicjatywa obywatelska ktora warto poprzec by zmienic cos w tym kraju . akcja ponad podzialami .
Znany muzyk Paweł Kukiz uruchomił w internecie stronę Zmieleni.pl i chce "odtworzyć" listę 750 tysięcy podpisów pod projektem wprowadzeni w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW). W 2005 r. tyle podpisów zebrała PO Donalda Tuska, ale JOW-ów nie wprowadziła, a kartki z podpisami zostały zmielone.
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kukiz-ja-juz-nigdy-nie-uwierze-tuskowi-nigdy,1,5235425,wiadomosc.html
Nic nie da. Niech kasę przeznaczy na zawiązanie i dozbrojenie tajnej organizacji militarnej która odstrzeli kilka głów. By zmienić coś w tym chorym państwie potrzeba radykalnych działań. Nie jestem zwolennikiem rewolucji, ale przyspieszonej ewolucji. Eliminacja zdrajców jest wyparciem dziadostwa poza margines.
demokracja to spoleczenstwo obywatelskie - to wspolne oddolne dzialanie ponad podzialami.
komuna to czekanie az ktos zrobi to za Ciebie
komuna to czekanie az ktos zrobi to za Ciebie
bredzisz coś, toć socjalizm w teorii jest 'wspolnym oddolnym dzialaniem ponad podzialami'
heheh
spoleczenstwo obywatelskie - bez tego niema nawet kapitalizmu
spoleczenstwo obywatelskie - bez tego niema nawet kapitalizmu
Tez mnie to wpienia.
Ale tak z ciekawosci, czy kiedykolwiek taka internetowa ankieta cos dala?
Ale tak z ciekawosci, czy kiedykolwiek taka internetowa ankieta cos dala?
jakoś teraz ludzie nie potrafią się wziąć do działania a "kapitalizm" kwitnie
@ no jzu raz kukiz zbieral te 750 tysiecy - zbierze raz jeszcze - zobaczymy - na pewno PO nie bedzie mogla sie wylac na to bez "strat wlasnych"
@ dymion
w polsce masz gowno nei kapitalizm . kapitalizm to rownosc szans , to swoboda przedsiembiorczosci , w polsce masz feudalizm - gdzie wazniejsze jest - kogo znasz i z kim trzymasz oraz kto cie "trzymal do chrztu"
poczytaj sobie o kaptalizmie w panstwach protestatckich i etyce kapitalizmu . niema panstwa demokratycznego bez spoleczenstwa obywatelskiego
@ dymion
w polsce masz gowno nei kapitalizm . kapitalizm to rownosc szans , to swoboda przedsiembiorczosci , w polsce masz feudalizm - gdzie wazniejsze jest - kogo znasz i z kim trzymasz oraz kto cie "trzymal do chrztu"
poczytaj sobie o kaptalizmie w panstwach protestatckich i etyce kapitalizmu . niema panstwa demokratycznego bez spoleczenstwa obywatelskiego
jak to? wczesniej to chyba nie byla akcja kukiza?>
e e
najważniejsze jest kto kupuje państwowe spółki i ich majątek, za jakie pieniądze, z czyja pomocą i dlaczego często są szybko doprowadzane do bankructwa/zamykane, a dobra przez nie produkowane importowane z zagranicy
najważniejsze jest kto kupuje państwowe spółki i ich majątek, za jakie pieniądze, z czyja pomocą i dlaczego często są szybko doprowadzane do bankructwa/zamykane, a dobra przez nie produkowane importowane z zagranicy
zbieral z innymi popierajacymi jowy i PO - Kukiz byl wielkim fanem jana marii "rakiety" rokity ;) - pamietnej ofiary "luftwafe" ;)
Paweł Kukiz kontra wszyscy
http://www.rp.pl/artykul/931121.html
Jest sprawa, w której wszystkie partie idą ręka w rękę. To kwestia wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, czyli JOW.
Nie chce tego żadna partia, choć Platforma kiedyś gromko taką zmianę obiecywała. Skończyło się jak z obietnicami zrobienia z Polski drugiej Irlandii. PiS z kolei o JOW w ogóle nie chce słyszeć, a Jarosław Kaczyński wszelkie podobne propozycje zwykł kwitować stwierdzeniem, że Polska to nie Wielka Brytania, a JOW oznaczałyby samych Stokłosów w Sejmie (bo ordynacja do Senatu, w którym zasiadał wiele lat Henryk Stokłosa, opiera się właśnie na takim systemie). Tyle że Stokłosa był - właśnie - tylko jeden.
Dlaczego liderzy reagują alergią na tę propozycję? To oczywiste: bo jej realizacja wytrąciłaby im z ręki jedno z najpotężniejszych narzędzi dyscyplinowania partyjnej trzody. Czy może raczej - mięsa armatniego, bo sejmowe reprezentacje partii to obecnie w większości mięso armatnie, które ma pobierać diety, naciskać guziki, gdy trzeba, i ewentualnie wiernie powtarzać przed kamerami przekazy dnia.
Lider każdej z partii - a już zwłaszcza przywódcy dwóch głównych sił - jest bogiem, bo od niego ostatecznie i faktycznie zależy miejsce na liście w wyborach parlamentarnych. Może wynieść na Olimp lub strącić w otchłań niebytu.
JOW nie są lekiem na całe zło, ale zlikwidowałyby partyjniacką patologię i wymusiły wystawianie w wyborach prawdziwych fajterów zamiast figurantów i miernot. Ci fajterzy zaś zyskiwaliby autonomiczną pozycję dzięki silnemu związkowi z wyborcami. Nic dziwnego, że JOW nie chcą ani Tusk, ani Kaczyński, udzielni władcy na swoich partyjnych - a może raczej partyjniackich - księstwach.
Czemu dziś warto o tym znów pisać? Bo znalazł się człowiek, który postanowił przypomnieć Platformie tę właśnie złamaną obietnicę. Paweł Kukiz - piosenkarz, autor tekstów - założył stronę zmieleni.pl. Zmieleni - bo listy z podpisami z poparciem dla JOW, zebrane przez PO, zostały „zmielone”. Teraz Kukiz chce je odtworzyć.
Czy mu się uda? Czy zatrzęsie polityką? Ma potencjał: jest spoza politycznych obozów, nie chodzi na niczyim pasku, a jego inicjatywa jest wzorem obywatelskiej aktywności. I - co najważniejsze - jest buntem przeciwko partyjniactwu, które wkurza ludzi po każdej ze stron. I także dlatego Kukiz będzie sam przeciwko wszystkim. W tej sprawie nie poda mu ręki żadna znacząca polityczna siła. Lecz może właśnie dlatego ta akcja jest tak warta poparcia i potencjalnie tak groźna dla politycznych oligarchów?
Łukasz Warzecha dla Rzeczpospolitej
http://www.rp.pl/artykul/931121.html
Jest sprawa, w której wszystkie partie idą ręka w rękę. To kwestia wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, czyli JOW.
Nie chce tego żadna partia, choć Platforma kiedyś gromko taką zmianę obiecywała. Skończyło się jak z obietnicami zrobienia z Polski drugiej Irlandii. PiS z kolei o JOW w ogóle nie chce słyszeć, a Jarosław Kaczyński wszelkie podobne propozycje zwykł kwitować stwierdzeniem, że Polska to nie Wielka Brytania, a JOW oznaczałyby samych Stokłosów w Sejmie (bo ordynacja do Senatu, w którym zasiadał wiele lat Henryk Stokłosa, opiera się właśnie na takim systemie). Tyle że Stokłosa był - właśnie - tylko jeden.
Dlaczego liderzy reagują alergią na tę propozycję? To oczywiste: bo jej realizacja wytrąciłaby im z ręki jedno z najpotężniejszych narzędzi dyscyplinowania partyjnej trzody. Czy może raczej - mięsa armatniego, bo sejmowe reprezentacje partii to obecnie w większości mięso armatnie, które ma pobierać diety, naciskać guziki, gdy trzeba, i ewentualnie wiernie powtarzać przed kamerami przekazy dnia.
Lider każdej z partii - a już zwłaszcza przywódcy dwóch głównych sił - jest bogiem, bo od niego ostatecznie i faktycznie zależy miejsce na liście w wyborach parlamentarnych. Może wynieść na Olimp lub strącić w otchłań niebytu.
JOW nie są lekiem na całe zło, ale zlikwidowałyby partyjniacką patologię i wymusiły wystawianie w wyborach prawdziwych fajterów zamiast figurantów i miernot. Ci fajterzy zaś zyskiwaliby autonomiczną pozycję dzięki silnemu związkowi z wyborcami. Nic dziwnego, że JOW nie chcą ani Tusk, ani Kaczyński, udzielni władcy na swoich partyjnych - a może raczej partyjniackich - księstwach.
Czemu dziś warto o tym znów pisać? Bo znalazł się człowiek, który postanowił przypomnieć Platformie tę właśnie złamaną obietnicę. Paweł Kukiz - piosenkarz, autor tekstów - założył stronę zmieleni.pl. Zmieleni - bo listy z podpisami z poparciem dla JOW, zebrane przez PO, zostały „zmielone”. Teraz Kukiz chce je odtworzyć.
Czy mu się uda? Czy zatrzęsie polityką? Ma potencjał: jest spoza politycznych obozów, nie chodzi na niczyim pasku, a jego inicjatywa jest wzorem obywatelskiej aktywności. I - co najważniejsze - jest buntem przeciwko partyjniactwu, które wkurza ludzi po każdej ze stron. I także dlatego Kukiz będzie sam przeciwko wszystkim. W tej sprawie nie poda mu ręki żadna znacząca polityczna siła. Lecz może właśnie dlatego ta akcja jest tak warta poparcia i potencjalnie tak groźna dla politycznych oligarchów?
Łukasz Warzecha dla Rzeczpospolitej