Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Forex
Ale wydaje misie,ze latwiej grac na gpw niz forexie (przynajmniej na logikę- mniej zmiennych)
znasz się na analizie matematycznej?
(edited)
znasz się na analizie matematycznej?
(edited)
nie znam się na analizie matematycznej :/ No na GPW wszystko dzieje się wolniej i masz więcej czasu na reakcję, przemyślenia itp.
Ostatnio na GPW to nie był kryzys tylko korekta, która zresztą była zapowiadana :-)
Natomiast, gdzie jest łatwiej grać na forexie czy na GPW to ciężkie pytanie moim zdaniem. Na forexie opieramy się głównie na danych makroekonomicznych. Dodatkowo warto mieć opanowaną analizę techniczną. Na GPW z kolei często duże znaczenie mają dane mikroekonomiczne, napływające ze spółek komunikaty czy umiejętność czytania sprawozdań finansowych.
gra na giełdzie, czyli jak uzyć wzoru szczęście + umiejętności ekonomiczne x kapitał.
ale rozumiem,ze analizujesz linie trendu,fibonacci i srednie kroczące?
bo to chyba taka podstawa
ostatnio przeczytalem o modelu sharpa,ktory moze ladnie pomoc przy ocenie ryzyka akcji
(edited)
bo to chyba taka podstawa
ostatnio przeczytalem o modelu sharpa,ktory moze ladnie pomoc przy ocenie ryzyka akcji
(edited)
chcialbym się trochę pobawić, moglbys polecić jakąś platformę demo?
dokładnie tak jak polecił kolega Mizz xtb.pl
Mam u nich rachunek real. Jeśli chodzi o moją grę nie używam kompletnie żadnych wskaźników. Gram na czystym wykresie. Poziomy fibo stosuje do mierzenia korekt
(edited)
Mam u nich rachunek real. Jeśli chodzi o moją grę nie używam kompletnie żadnych wskaźników. Gram na czystym wykresie. Poziomy fibo stosuje do mierzenia korekt
(edited)
a ile czasu juz grasz?
wlasnie czytalem o tym xtb, tutaj nie maja zbyt dobrych opinii
http://www.goldenline.pl/forum/1936050/xtb/s/1
Polscy brokerzy to 3 i 4 liga wśród brokerów na świecie.
Zawsze mnie zastanawia dlaczego ludzie decydują się na nich.
Obostrzenia typu TP i SL min xx pipsów, zakaz scalpingu, rekwoty, wybór najlepszych dla siebie notowań spośród 5 brokerów i tak dowalenie klientowi aby wybrać najgorsze rozwiązanie dla niego - to jest jakieś chore i jasno pokazuje, że na tym biznesie ma zarobić broker a nie klient. Pisanie rzeczy typu "wasze uwagi trafią na odpowiednie biurko" to zwykły scam marketingowy, bo tak po pierwsze się piszę i mówi klientom a po drugie nikt przecież nie mówi, że musimy to zmienić a klient niech żyje w przekonaniu, że coś niby dla niego zrobimy a tak naprawdę liczy się ZYSK dla akcjonariuszy i dobre wskaźniki i NIC WIĘCEJ. I wiem co piszę bo sam pracowałem ponad 10 lat w działach sprzedaży i marketingu i wiem jak to działa od środka!
Dobry broker to taki, który:
- nie ma limitów na TP i SL
- nie stosuje rekwot,
- nie stosuje dziwnych zapisów w regulaminach,
- pozwala na wszystkie techniki gry - rynek FX i CFD jest mega szybki i tak naprawdę nigdy nie wiadomo kiedy jakaś technika może nam się przydać.
- nie zaprząta nam czasu swoją uwagą i nie karze zastanawiać się czy właśnie te 1200 zł, które zarobiliśmy nie zamieni nam na "order cancel" lub co gorsza na pozycję stratną.
Czy są tacy brokerzy? Pewnie, że są, światowa liga nr 1 to oczywiście brokery ECN, ale i są MM, którym nie można nic zarzucić chociażby GFT ( mam u nich konto już 2 lata i jakoś nigdy nie spotkałem się z żadnym opisanym powyżej przypadkiem).
to tez jest niezle
http://blog.100lar3k.pl/2010/10/metatrader-i-plug-in-virtual-trader.html
(edited)
wlasnie czytalem o tym xtb, tutaj nie maja zbyt dobrych opinii
http://www.goldenline.pl/forum/1936050/xtb/s/1
Polscy brokerzy to 3 i 4 liga wśród brokerów na świecie.
Zawsze mnie zastanawia dlaczego ludzie decydują się na nich.
Obostrzenia typu TP i SL min xx pipsów, zakaz scalpingu, rekwoty, wybór najlepszych dla siebie notowań spośród 5 brokerów i tak dowalenie klientowi aby wybrać najgorsze rozwiązanie dla niego - to jest jakieś chore i jasno pokazuje, że na tym biznesie ma zarobić broker a nie klient. Pisanie rzeczy typu "wasze uwagi trafią na odpowiednie biurko" to zwykły scam marketingowy, bo tak po pierwsze się piszę i mówi klientom a po drugie nikt przecież nie mówi, że musimy to zmienić a klient niech żyje w przekonaniu, że coś niby dla niego zrobimy a tak naprawdę liczy się ZYSK dla akcjonariuszy i dobre wskaźniki i NIC WIĘCEJ. I wiem co piszę bo sam pracowałem ponad 10 lat w działach sprzedaży i marketingu i wiem jak to działa od środka!
Dobry broker to taki, który:
- nie ma limitów na TP i SL
- nie stosuje rekwot,
- nie stosuje dziwnych zapisów w regulaminach,
- pozwala na wszystkie techniki gry - rynek FX i CFD jest mega szybki i tak naprawdę nigdy nie wiadomo kiedy jakaś technika może nam się przydać.
- nie zaprząta nam czasu swoją uwagą i nie karze zastanawiać się czy właśnie te 1200 zł, które zarobiliśmy nie zamieni nam na "order cancel" lub co gorsza na pozycję stratną.
Czy są tacy brokerzy? Pewnie, że są, światowa liga nr 1 to oczywiście brokery ECN, ale i są MM, którym nie można nic zarzucić chociażby GFT ( mam u nich konto już 2 lata i jakoś nigdy nie spotkałem się z żadnym opisanym powyżej przypadkiem).
to tez jest niezle
http://blog.100lar3k.pl/2010/10/metatrader-i-plug-in-virtual-trader.html
(edited)
nie wiem ile w tym wszystkim prawdy,ale tam gdzie duza kasa tam nie dziwią mnie podobne metody. to anulowanie zlecen/lagowanie/rekwotowanie przypomina mi blokowanie kont graczom wygrywającym przez bukmacherów/wlascicieli kasyn albo wprowadzanie dodatkowych oplat od wiekszych wygranych
(edited)
(edited)
powiem szczerze, że nie mam doświadczenia z innymi brokerami więc nie mam porównania. Jak zakładałem konto chciałem żeby to była polska firma żebym nie miał problemów z przewalutowaniem pieniędzy, PIT-em i w razie sporów nie musiał szukać swojej kasy gdzieś na Cyprze ;) No i chciałem żeby działała na MT4 bo interesowało mnie programowanie w mql4 i automatyczny handel. Najlepiej poczytaj sobie opinie na forum forex-nawigator.biz na temat brokerów. W ogóle polecam to forum, znajdziesz tam sporo fajnej wiedzy. Tylko czytaj najnowsze wpisy bo przez kilka lat wiele się zmieniło. Kiedyś faktycznie z XTB była tragedia. Mieli wyższe spready, robili często wałki z cenami (ich wykres różnił się od wykresu prawdziwego rynku i pojawiały się jakieś wahnięcia kursu zamykające StopLossa z dokładnością do 1 pipsa). Do tego strasznie długo realizowali zlecenia. Kiedyś jak grałem na wykresach 1-15 minutowych strasznie mnie to wkurzało ale odkąd przeszedłem na wyższe przedziały czasowe nie zauważam takiego problemu. Chyba w ostatnich latach takie dziwne praktyki są już na mniejszą skalę bo jak kiedyś wygrywało tylko 8 % graczy a teraz aż 18% ;)
odnośnie brokerów znalazłem na pewnym forum taką oto wypowiedź:
"W odróżnieniu od tzw. MarketMakers brokerzy ECN to instytucje, które nie tworzą rynku, lecz są pośrednikami w transakcjach walutowych. Ich zadaniem jest poszukiwanie przeciwnych zleceń w stosunku do naszego, za co pobierają niewielkie dodatkowe opłaty. Poza opłatami za otwarcie i zamknięcie pozycji dochodzi jeszcze spread, który jest bardziej korzystny niż u MarketMakers. Brokerzy ECN są bardziej cenieni ze względu na brak złych praktyk w stosunku do klientów, z którymi możemy się nieraz spotkać inwestując środki u MM. Ze względu na to, iż transakcje idą bezpośrednio na rynek, początkowa wpłata jest dużo wyższa niż u brokerów tworzących rynek.
Główna różnicą pomiędzy brokerami ECN, a MarketMakers jest to, iż zlecenia zawierane za pośrednictwem tych pierwszych trafiają bezpośrednio na rynek tworzony przez banki inwestycyjne, ewentualnie w przypadku większych transakcji zlecenia kierowane są na rynek międzybankowy (interbank). Natomiast MM w swej pracy używają tzw. DealingDesk (DealingRoom), którego zadaniem jest filtracja zleceń. W momencie gdy składamy zlecenie i MM uzna, że pozycja, którą chcemy otworzyć w pewnym okresie czasu będzie stratna, to broker taki otworzy przeciwną pozycję do naszej. W skrócie zawieramy transakcję z brokerem, a nie z innym inwestorem na rynku. Jest to główny cel działania brokerów MM, który przynosi im największe zyski. W sytuacji gdy broker uzna, że jesteśmy dobrym inwestorem i w danym momencie nasza wizja rynku pokrywa się z interpretacją brokera, nasza transakcja będzie przekazywana do brokera ECN lub banku inwestycyjnego i tym samym za jego pośrednictwem na rynek. Pozwala to na unikanie strat finansowych przez MM. Dodatkowo brokerzy MM mogą wspomagać swoją działalność przez utrudnianie nam inwestowania (rekwotowania, zwiększanie spreadu, umyśle rozłączanie połączenia, dane na temat cen mogą odbiegać o tych w rzeczywistości, stop hunting - łapanie SL). Należy pamiętać, że nie każdy MM musi uprzykrzać nam życie. Im większy jest MM oraz jego działalność funkcjonuje w kilku krajach, tym możemy być pewni, że nie będzie nadto starał się nas ogołocić. Osiąganie globalnych zysków (spread i słabi inwestorzy z kilku krajów) nie zmusza ich do nieuczciwych praktyk, natomiast mali MM muszą szukać pieniędzy wszędzie gdzie to możliwe."
(edited)
odnośnie brokerów znalazłem na pewnym forum taką oto wypowiedź:
"W odróżnieniu od tzw. MarketMakers brokerzy ECN to instytucje, które nie tworzą rynku, lecz są pośrednikami w transakcjach walutowych. Ich zadaniem jest poszukiwanie przeciwnych zleceń w stosunku do naszego, za co pobierają niewielkie dodatkowe opłaty. Poza opłatami za otwarcie i zamknięcie pozycji dochodzi jeszcze spread, który jest bardziej korzystny niż u MarketMakers. Brokerzy ECN są bardziej cenieni ze względu na brak złych praktyk w stosunku do klientów, z którymi możemy się nieraz spotkać inwestując środki u MM. Ze względu na to, iż transakcje idą bezpośrednio na rynek, początkowa wpłata jest dużo wyższa niż u brokerów tworzących rynek.
Główna różnicą pomiędzy brokerami ECN, a MarketMakers jest to, iż zlecenia zawierane za pośrednictwem tych pierwszych trafiają bezpośrednio na rynek tworzony przez banki inwestycyjne, ewentualnie w przypadku większych transakcji zlecenia kierowane są na rynek międzybankowy (interbank). Natomiast MM w swej pracy używają tzw. DealingDesk (DealingRoom), którego zadaniem jest filtracja zleceń. W momencie gdy składamy zlecenie i MM uzna, że pozycja, którą chcemy otworzyć w pewnym okresie czasu będzie stratna, to broker taki otworzy przeciwną pozycję do naszej. W skrócie zawieramy transakcję z brokerem, a nie z innym inwestorem na rynku. Jest to główny cel działania brokerów MM, który przynosi im największe zyski. W sytuacji gdy broker uzna, że jesteśmy dobrym inwestorem i w danym momencie nasza wizja rynku pokrywa się z interpretacją brokera, nasza transakcja będzie przekazywana do brokera ECN lub banku inwestycyjnego i tym samym za jego pośrednictwem na rynek. Pozwala to na unikanie strat finansowych przez MM. Dodatkowo brokerzy MM mogą wspomagać swoją działalność przez utrudnianie nam inwestowania (rekwotowania, zwiększanie spreadu, umyśle rozłączanie połączenia, dane na temat cen mogą odbiegać o tych w rzeczywistości, stop hunting - łapanie SL). Należy pamiętać, że nie każdy MM musi uprzykrzać nam życie. Im większy jest MM oraz jego działalność funkcjonuje w kilku krajach, tym możemy być pewni, że nie będzie nadto starał się nas ogołocić. Osiąganie globalnych zysków (spread i słabi inwestorzy z kilku krajów) nie zmusza ich do nieuczciwych praktyk, natomiast mali MM muszą szukać pieniędzy wszędzie gdzie to możliwe."
(edited)
Arsuf [del] to
Japco
Zgadzam się z Tobą, że potrzeba dużo czasu na wyrobienie pewnych nawyków i zdobycia doświadczenia. Moja negatywna ocena odnosiła się bardziej do firm, które takie usługi "zapewniają".
Ale w sumie można sobie grać na kontach DEMO ile się chce :P
Japco to
Arsuf [del]
wszystkie firmy MarketMakers stosowały albo i nadal stosują takie praktyki na szkodę swoich klientów. Nie ma znaczenia czy to XTB czy inna firma. Jak ktoś skalpuje na M1 lub M5 to mogą go doić. Ale ja na początek nie polecam gry na tak niskich TF tylko grę na H4 i wyżej a tu raczej ciężko dla nich o takie zagrywki. Z resztą lepiej poznać takie praktyki grając na demo niż później się przejechać na real. Jak u nich będzie zarabiał to u innych tym bardziej ;)
niby mozna grac na demo,ale demo jak demo slabo ma się do rzeczywistosci
nie dochodzą emocje,wiec grasz duzo lepiej
nie dochodzą emocje,wiec grasz duzo lepiej