Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Matura 2013
jak dla mnie to powinni rozstrzelać ludzi, którzy nie potrafią zdać matematyki na 30%...
jesteś jakiś niedorozwinięty?
po co mi takie gówno jak mata skoro w życiu tego wcale nie używam? a policzyć pieniądze umiem nigdy nie lubiłem, maty, nie lubie i nie będę lubił i mam do tego prawo więc daruj sobie taką gadke.
po jakiego wała komuś w życiu jakieś wyrazy algebraiczne czy liczenie stożka?
(edited)
jesteś jakiś niedorozwinięty?
po co mi takie gówno jak mata skoro w życiu tego wcale nie używam? a policzyć pieniądze umiem nigdy nie lubiłem, maty, nie lubie i nie będę lubił i mam do tego prawo więc daruj sobie taką gadke.
po jakiego wała komuś w życiu jakieś wyrazy algebraiczne czy liczenie stożka?
(edited)
pracodawca leje na pracownika co nawet podstawowej maty na 30% nie umie zdać.
sry, ale jak ktoś matmy nie potrafi zdać na 30% podstawowej na maturze to jest głąbem totalnym
ja jeszcze pisałem matme, gdy można było ją wybierać, nie była obowiązkowa i bez problemu 80% walnąłem
(edited)
ja jeszcze pisałem matme, gdy można było ją wybierać, nie była obowiązkowa i bez problemu 80% walnąłem
(edited)
zależy od pracy, bo do biura inżynierstwa się nie wybieram a ni na studia techniczne.
skoro tak to do pozostałych matura Ci nie jest potrzebna.
ja chce iść na filologie słowiańską a nie na matematyke więc co ma piernik do wiatraka?
(edited)
(edited)
sry, ale jak ktoś matmy nie potrafi zdać na 30% podstawowej na maturze to jest głąbem totalnym
nie uczylem się nigdy maty bo tego nie cierpie to jak mialem to zdać?
nie uczylem się nigdy maty bo tego nie cierpie to jak mialem to zdać?
to ja nie chce iść na filologie, to czemu musiałem pisać polski, angielski
po jakiego wała komuś w życiu jakieś wyrazy algebraiczne czy liczenie stożka?
a po co mi wiedzieć jakie rymy są w jakimś beznadziejnym wierszu etc.
(edited)
po jakiego wała komuś w życiu jakieś wyrazy algebraiczne czy liczenie stożka?
a po co mi wiedzieć jakie rymy są w jakimś beznadziejnym wierszu etc.
(edited)
sam fakt uczęszczania na lekcje matematyki w szkole powinien być wystarczający do bezproblemowego zdania na co najmniej 30%. Tym bardziej, że jeszcze masz tablicę ze wszystkimi wzorami, więc na dobre nie musisz wiedzieć NIC. Powinieneś nie zdać klasy, jeżeli to ci sprawia trudności ale tak to jest jak nauczyciele na wszystko przymykają oko i przepuszczają takich nieuków.
to ja nie chce iść na filologie, to czemu musiałem pisać polski, angielski
powinien być wybór przedmiotów...
ja pisze np geografie rozszerzoną bo z tego czuje się mocny a nie, że musze mate na siłe.
powinien być wybór przedmiotów...
ja pisze np geografie rozszerzoną bo z tego czuje się mocny a nie, że musze mate na siłe.
sam fakt uczęszczania na lekcje matematyki w szkole powinien być wystarczający do bezproblemowego zdania na co najmniej 30%.
w gimnazjum totalnie olewałem wszystko, uczylem się tylko wtedy gdy musialem cos poprawiac by przejsc, przez całe 3 lata praktycznie wogole olałem szkołe, a matematyke bez podstaw cięzko nadgonić, trudno również o chęci.
w gimnazjum totalnie olewałem wszystko, uczylem się tylko wtedy gdy musialem cos poprawiac by przejsc, przez całe 3 lata praktycznie wogole olałem szkołe, a matematyke bez podstaw cięzko nadgonić, trudno również o chęci.
powinni rozstrzelać ludzi, którzy nie potrafią zdać matematyki na 30%
nawet więcej - powinno się rozstrzelać wszystkich, którzy po prostu nie są w stanie zdać matury.
wtedy przynajmniej ten egzamin miałby większy sens - wyselekcjonować głąbów i do piachu z nimi.
nawet więcej - powinno się rozstrzelać wszystkich, którzy po prostu nie są w stanie zdać matury.
wtedy przynajmniej ten egzamin miałby większy sens - wyselekcjonować głąbów i do piachu z nimi.
w gimnazjum totalnie olewałem wszystko, uczylem się tylko wtedy gdy musialem cos poprawiac by przejsc, przez całe 3 lata praktycznie wogole olałem szkołe, a matematyke bez podstaw cięzko nadgonić, trudno również o chęci.
no i właśnie taka postawa powoduje, że coraz więcej matołów mamy w Polsce.
no i właśnie taka postawa powoduje, że coraz więcej matołów mamy w Polsce.
olewałeś szkołę teraz szkoła olewa ciebie ;p
nie ma przymusu posiadania matury.
idź do pługa, zbieraj psie kupy, jest tyle szlachetnych zawodów które na luzie możesz wykonywać, po co ci na siłę matura?
żeby iść na studia, które też będziesz olewał czopku?
nie ma przymusu posiadania matury.
idź do pługa, zbieraj psie kupy, jest tyle szlachetnych zawodów które na luzie możesz wykonywać, po co ci na siłę matura?
żeby iść na studia, które też będziesz olewał czopku?
Jerome [del] to
Yeti
Matematyka uczy logicznego myślenia, i skoro nie potrafisz uciułać 15 punktów to przykro mi bardzo
(edited)
(edited)