Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Matura 2013
logika prawnicza ma tyle wspólnego z matmą co Yeti. Na studiach prawniczych jest ekonomia jedynie. Wiem, że na innych uczelniach, np. na adminie na PW cisną im statystykę, mikro i makro, matematykę, podstawy budownictwa, rachunkowość i przeróżne ekonomiczne. Ogólnie na kierunkach stricte humanistycznych raczej ekonomia jest podstawą, a z matematyką to różnie bywa, rzadko na uniwerkach.
(edited)
(edited)
widocznie 15% uczniów to debile i nie powinni mieć średniego wykształcenia
człowiek powinien mieć chociaż elementarną wiedzę, chyba, że jest degeneratem bez ambicji spod monopolu, nie mówię, że ktoś musi umieć całki itp
i co Ty mi wyjeżdżasz z geografią rozszerzoną, bez problemu bym ją napisał na 30%, bo matura teraz to jest żałosna, z roku na rok łatwiejsza, tylko cymbały nie potrafią zdać czegoś tak banalnego, po prostu kabaret
wypraszam sobie bo nie stoje pod monopolem a ambicje jako take mam.
nie ma to jak oceniać człowieka po wynikach w nauce, jestem takim debilem a angielski i polski zdałem powyżej 50% z palcem w dupie, nie gadam jak bym wszystko oblał, albo te dwa zdał minimum, ale zdałem je przyzwoicie.
jeden nie umie grać w piłke nożną drugi nie umie matematyki.
w sumie WF jest przedmiotem elementarnym i by nie umiec grac w piłke to trzeba byc debilem nie przemek !?
(edited)
człowiek powinien mieć chociaż elementarną wiedzę, chyba, że jest degeneratem bez ambicji spod monopolu, nie mówię, że ktoś musi umieć całki itp
i co Ty mi wyjeżdżasz z geografią rozszerzoną, bez problemu bym ją napisał na 30%, bo matura teraz to jest żałosna, z roku na rok łatwiejsza, tylko cymbały nie potrafią zdać czegoś tak banalnego, po prostu kabaret
wypraszam sobie bo nie stoje pod monopolem a ambicje jako take mam.
nie ma to jak oceniać człowieka po wynikach w nauce, jestem takim debilem a angielski i polski zdałem powyżej 50% z palcem w dupie, nie gadam jak bym wszystko oblał, albo te dwa zdał minimum, ale zdałem je przyzwoicie.
jeden nie umie grać w piłke nożną drugi nie umie matematyki.
w sumie WF jest przedmiotem elementarnym i by nie umiec grac w piłke to trzeba byc debilem nie przemek !?
(edited)
slabe te ambicje,przeciez wiedziales,ze jestes dupa z matmy i nawet nie przysiadles
ogarniety gimnazjalista by zdal te mature
ogarniety gimnazjalista by zdal te mature
Zamiast siedzieć na forum i wchodzić w czcze dyskusje byś wykorzystał te pare chwil na zrobienie paru prostych funkcji, czy wyrażeń...
jak ktoś nie potrafi zrobić przewrotu, podciągnąć się na drążku czy zrobić pompki, to nie jest debilem, tylko kaleką
nie oceniam człowieka po wynikach, tylko jak młody człowiek nie potrafi zdać matury z matematyki na 30% to jest słabo rozwiniętym umysłowo debilem i tyle
nie oceniam człowieka po wynikach, tylko jak młody człowiek nie potrafi zdać matury z matematyki na 30% to jest słabo rozwiniętym umysłowo debilem i tyle
Szymek [del] to
Yeti
Jak mozna nazwac osobe ktora nawet nie zdala sobie trudnu by nauczyc sie tej matmy na poziomie ciut wyzej niz gimnazjum.. I prosze Cie nie pierdziel farmazonow ze jej nie rozumiesz etc, bo podstawowe liczenie i umiejetnosc czytania powinna miec osoba kończąca zawodowke, nie mowiac o osobie ktora chce miec wyzsze wyksztalcenie..
Mozna matmy nie umiec, bo nie kazdy jest umyslem scislym, ale zdanie nawet na te 30% to jest kwestia po prostu systematycznej nauki albo chociaz odrabiania prac domowych..
Mozna matmy nie umiec, bo nie kazdy jest umyslem scislym, ale zdanie nawet na te 30% to jest kwestia po prostu systematycznej nauki albo chociaz odrabiania prac domowych..
12% a = 15% b
jak można czegoś takiego nie potrafić rozwiązać, dla mnie to niepojęte
jak można czegoś takiego nie potrafić rozwiązać, dla mnie to niepojęte
No ja np tego akurat nie ogarnąłem i strzeliłem (dobrze), ale za to te wszystkie funkcje, ciągi ... to naprawdę nie jest trudne jak ktoś chociaż troszkę chce.
Edge93 [del] to
Yeti
Pierdzielisz farmazony. Sam z matmy ledwo co przechodziłem z klasy do klasy, ale w tym ostatnim roku wziąłem się do roboty i nie groziło mi nie podejście do matury. Raz w tygodniu "korki", bo w szkole ciężko było mi się skupić, mimo usilnych starań wyniesienia czegoś z lekcji. Jeśli nie umiesz podstawić danych do wzorów, to o czym rozmawiamy? O tym, że nie umiesz matmy? Ja też nie umiem, ale jakoś mnie się udało. Masz tablice w których mówią, że jest wszystko. Za samo wypisanie danych masz już 1 pkt! Wiem, bo w otwartych zadaniach, powypisywałem dane i mam co najmniej 1 pkt w każdym z nich. Więc pierdzielenie o tym, że matmy nie da się zdać, bo się jej nie umie jest bezsensu.
Jak weszła obowiązkowa matematyka to poziom matematyki spadł , zadania są takie dziecinnie proste :) Jak nie było matematyki obowiązkowej wtedy można byłoby powiedzieć ok nie zdałeś . Ale teraz ? /nie do pomyslenia
prawda jest taka ze co 3 czlowiek jest debilem, a Yeti w takim gronie i tak by sie jeszcze wyroznial
Cwaniak bo nie pisał tej matury a sam by pewnie pojechał po bandzie xD