Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Matura 2013

2013-07-02 22:45:37
noo i jeden ogarnięty gość na tym forum.. polać mu !
2013-07-02 22:51:43
wszyscy na forach piszą, że matematyka to wykładnia inteligencji i się przyjęło
każdy kto ogarnia matmę uważa się za Boga, a jak ktoś ma problem, to od razu się takich od debili wyzywa, 'bo to przecież takie banalne'
sam nigdy z matmą nie miałem problemów,ale teraz mi to się (póki co) w życiu nie przydaje. znam ludzi, ktorzy z matmy nie ogarniali nic (walczyli z zagrozeniami), wzieli sie za siebie i dzis studiuja jakies finanse i rachunkowosc, ekonomie, czy inne kierunki, na ktorych tej matmy troszke jest. wszystko jest kwestia wlozonej pracy. yeti usiadlby do zadan, załapał schemat, policzyl kilka przykladow i rozwalilby matme z palcem w dupie

idiotką to mogę nazywac kobiete, ktorej daje w sklepie dowod, a ona nie potrafi mi policzyc, czy jestem pelnoletni. sa ludzie i ludzie, wiadomo, ale wszystko jest kwestia wytrenowania (przynajmniej do pewnego poziomu)
2013-07-02 22:55:15
prawda jest taka że jeżeli chodzi o naukę matematyki to najważniejszy w tym temacie jest nauczyciel. Pamiętam że w podstawówce a potem w liceum trafiałem na naprawdę świetnych nauczycieli którzy potrafili wyjasnić dokładnie każde zagadnienie, każdy sposób na rozwiązanie a nie ograniczali się tylko do robienia zadań bądź zadawania zadań do domu. Natomiast na studiach, gdzie matematykę miałem tylko na I roku to był taki doktorant że do tej pory pamiętam jak nas krew zalewała bo jego zajęcia polegały że rozwiązywał na tablicy zadania sam bez słowa, czasami tak szybko i niewyraźnie że trudno go było rozczytać a na każde pytanie z sali miał zawsze taka samą odpowiedź - bo tak ma być i już!
2013-07-02 22:59:34
a teraz trochę na wesoło z matematyką w tle

2013-07-02 23:07:53
Ty pokazałeś u loczka na logicznym myśleniu gdzie Twój wynik był wręcz żałosny.

fajnie by bylo jakbym to ja wypelnial - ktos wypelnil i podpisal sie jako ja :)
2013-07-03 00:06:43
jedna sprawa to rozwiazywanie zadan jak na maturze, a co innego myslenie matematyczne,wystarczy zadanie z olimpiady (pewnie nawet z podstawowki) i juz wiekszosc lezy pewnie. bo z gimnazjum to juz na pewno.

myslenie matematyczne,czyli takie rzeczy jak zadanie newtona z krowami albo rzeczy typu "podziel sześcian na 49 sześcianów trzech rozmiarów" (zadanie dla gimnazjum)


każdy kto ogarnia matmę uważa się za Boga, a jak ktoś ma problem, to od razu się takich od debili wyzywa, 'bo to przecież takie banalne'

na forach z matematyką nie jest tak zle, wejdz sobie na taką elektrodę

im wiecej kumasz matematyki tym wiecej jej uzywasz. prawdopodbienstwo ma chyba najwiecej ciekawych zastosowan w zyciu codziennym
2013-07-03 00:13:28
nie mowie, ze tak nie jest, moja stycznosc z matematyka ograniczala sie do szkolnych zadan, albo jakis banalnych czynnosci zyciowych, gdzie pewnie nawet nie myslalem o tym, ze 'uprawiam matematyke' (chociaz to pewnie duze slowo)

mowie o tym co widze, a widze, ze odkad weszla obowiazkowa matura z matmy, to gro ludzi wyzywa sie od idiotow, a gro od mistrzow, bo ogarniaja, potrafia zdac, albo sa blisko maksymalnej ilosci punktow
2013-07-03 00:15:59
Im więcej wiesz, tym więcej widzisz.

2013-07-03 11:08:23
2013-07-03 12:58:02
jak ktos nie pamieta pi to zawsze mozna zapamietac ,ze pi to 355/113,dokladnosc do 6 miejsc po przecinku
2013-07-03 13:47:05
xDD

22/7 łatwiej zapamietac :P
(edited)
2013-07-03 21:27:55
~3,14 jeszcze łatwiej T.T...

btw. matma na studiach, a w szkole to coś innego, bo ktoś tam wspominał że wiara która nie ogarniała w szkole studiuje jakieś kierunki związane z matmą na studiach.
2013-12-06 22:33:25
to pokazuje jakie tępaki chodzą na studia:





ale oczywiście mar1234itd zaraz napisze, że liczy się zdanie matury z matematyki za pierwszym razem hehehehe
(edited)
2013-12-06 23:28:58
jedna sprawa:

skoro oni sa tepi i zdali mature

a Ty nie zdales

to jaki jestes?
2013-12-06 23:32:06
Gromo to Yeti
A Ty co obejrzałeś te 2 'ustawione' filmiki i uwierzyłeś w te bzdury? niektóre odpowiedzi były tak głupie że nawet mnie nie śmieszyły.. jeśli matura jest taka prosta to jakim tłukiem trzeba być żeby jej nie zdać ?
2013-12-07 01:11:16
bo matura jest bzdurą i każdy kto do niej podchodzi powinien ją zdać bez mrugnięcia okiem. Jestem pewien, że każdy poziom podstawowy jestem w stanie zdać na min. 50% po max. 3 dniach nauki (no moze poza wiedzą o tańcu').

btw. Matematyka uczy myślenia ;)