Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Matura 2013
bo matura jest bzdurą i każdy kto do niej podchodzi powinien ją zdać bez mrugnięcia okiem. Jestem pewien, że każdy poziom podstawowy jestem w stanie zdać na min. 50% po max. 3 dniach nauki (no moze poza wiedzą o tańcu').
btw. Matematyka uczy myślenia ;)
btw. Matematyka uczy myślenia ;)
ja znam ludzi po zawodówce którzy posiadają większa wiedze niż te tępaki na studiach co chwalą się ciągle ile to wypili...
nie mam, mogłem iść na studia , ale nie poszedłem bo na gówno mi 5 lat zmarnowanego życia by siedzieć na bezrobotnym?
ale jak widać, Ty uważasz, że jak ktoś ma papierek to musi już byc inteligentny i wszechwiedzący.
(edited)
ale jak widać, Ty uważasz, że jak ktoś ma papierek to musi już byc inteligentny i wszechwiedzący.
(edited)
Ty mogles isc na platne pseudostudia z tego co pisales, wiec daj sobie spokoj...
na Geografie bym się dostał i na UŚ więc skończ pieprzyć... wiekszośc studiów jest do dupy, mam znajomych po politechnice i UŚ-iu i siedza na kasie w biedronce, albo rozdają ulotki, rzeczywiście niezła perspektywa.
P.S. Każdy student wie, że tak jest, ale wstyd się wam przyznac do tego.
(edited)
P.S. Każdy student wie, że tak jest, ale wstyd się wam przyznac do tego.
(edited)
bo tu nie chodzi o po prostu o studia, ale o łeb na karku.
i jak ktoś go ma, to kończy te lepsze studia albo nawet nie robi żadnych, a i tak problemów z pracą nie ma (zależy od branży, trudno zostać np. lekarzem albo inżynierem bez studiów, ale kręcić biznes własny już można).
jak ktoś jest lebioda to kończy byle jakie studia, a wtedy równie dobrze może nie robić żadnych.
ty z tego co czytam twoje wypociny zaliczasz się do tej ostatniej kategorii więc dla ciebie bez różnicy czy coś skończyłeś czy nie ;p
sporadycznie też się zdarza, że taka lebioda jakoś skończy lepsze studia, potem zdobywa pracę psim swędem albo po znajomości, ale tak zawsze było i będzie, szkoda więc nad tym płakuniać.
zamiast pół życia tracić na siłowni, a drugie pół na sokkerze, to trza zapieprzać, samo nie przyjdzie, kumasz czarnuchu?
(edited)
i jak ktoś go ma, to kończy te lepsze studia albo nawet nie robi żadnych, a i tak problemów z pracą nie ma (zależy od branży, trudno zostać np. lekarzem albo inżynierem bez studiów, ale kręcić biznes własny już można).
jak ktoś jest lebioda to kończy byle jakie studia, a wtedy równie dobrze może nie robić żadnych.
ty z tego co czytam twoje wypociny zaliczasz się do tej ostatniej kategorii więc dla ciebie bez różnicy czy coś skończyłeś czy nie ;p
sporadycznie też się zdarza, że taka lebioda jakoś skończy lepsze studia, potem zdobywa pracę psim swędem albo po znajomości, ale tak zawsze było i będzie, szkoda więc nad tym płakuniać.
zamiast pół życia tracić na siłowni, a drugie pół na sokkerze, to trza zapieprzać, samo nie przyjdzie, kumasz czarnuchu?
(edited)
Marek1234itd to
Yeti
ja znam ludzi po zawodówce którzy posiadają większa wiedze niż te tępaki na studiach co chwalą się ciągle ile to wypili...
Są studenci i studenci. Jedni się uczą drudzy idą na gówno i myślą, że studia to imprezy.
To, że ktoś zdaje maturę nie znaczy, że jest mądry. To, że ktoś jej nie zdaje świadczy, że jest jełopem.
Są studenci i studenci. Jedni się uczą drudzy idą na gówno i myślą, że studia to imprezy.
To, że ktoś zdaje maturę nie znaczy, że jest mądry. To, że ktoś jej nie zdaje świadczy, że jest jełopem.
Yeti to
Marek1234itd
czyli ktoś bez matury, ale z duża wiedza z innych dziedzin niż jezyk angielski czy matematyka to i tak jest debilem?
ok, jeżeli nie masz wiedzy z tańca i języka kaszubskiego, znaczy że jesteś jełopem...
P.S. Nie pisz mi nic, że się tego nie uczyleś, bo ja się też matematyki nigdy nie uczyłem.
(edited)
ok, jeżeli nie masz wiedzy z tańca i języka kaszubskiego, znaczy że jesteś jełopem...
P.S. Nie pisz mi nic, że się tego nie uczyleś, bo ja się też matematyki nigdy nie uczyłem.
(edited)
2. Zabronione jest słowne znęcanie się, obrażanie innych użytkowników...
Marek1234itd to
Yeti
czyli ktoś bez matury, ale z duża wiedza z innych dziedzin niż jezyk angielski czy matematyka to i tak jest debilem?
Taki ktoś jak podejdzie do matury to ją zda. Z matmy nie potrzeba dużo wiedzy aby zdać maturę. Angielskiego przecież nie musisz znać, możesz zdawać maturę z innych języków.
ok, jeżeli nie masz wiedzy z tańca i języka kaszubskiego, jak nie będziesz nic umiał to znaczy, że jesteś jełopem...
Matura z tych dwóch przedmiotów nie jest obowiązkowa i nie ma jej w ramach normalnych zajęć w szkole, więc trudno abym miał jakąkolwiek wiedzę z tych przedmiotów. Gdybym musiał to bym się nauczył i zdał.
Wszystkie obowiązkowe matury mają pełno godzin a i podejmując decyzję o zdawaniu matury, wiesz, że będziesz musiał to pisać i jeśli jednocześnie się tego nie uczysz bo jest głupie, to świadczy tylko o tobie.
Taki ktoś jak podejdzie do matury to ją zda. Z matmy nie potrzeba dużo wiedzy aby zdać maturę. Angielskiego przecież nie musisz znać, możesz zdawać maturę z innych języków.
ok, jeżeli nie masz wiedzy z tańca i języka kaszubskiego, jak nie będziesz nic umiał to znaczy, że jesteś jełopem...
Matura z tych dwóch przedmiotów nie jest obowiązkowa i nie ma jej w ramach normalnych zajęć w szkole, więc trudno abym miał jakąkolwiek wiedzę z tych przedmiotów. Gdybym musiał to bym się nauczył i zdał.
Wszystkie obowiązkowe matury mają pełno godzin a i podejmując decyzję o zdawaniu matury, wiesz, że będziesz musiał to pisać i jeśli jednocześnie się tego nie uczysz bo jest głupie, to świadczy tylko o tobie.
Do matury nie podchodzi z bomby tylko się przygotowujesz. Masz jakieś zajęcia itp. To + trochę pracy własnej w zupełności wystarcza aby zdać maturę. Jednak jak Ty piszesz, że się do matmy nie uczyłeś bo nie lubisz no to o czym my tu w ogóle rozmawiamy?