Subpage under development, new version coming soon!
Subject: sesja, sesja, sesja...:/
no obliczylem najs rzad macierzy, dalem definicje calki niewlasciwej 1 stopnia
zjebalem te ekstrema z funkcji lagrange'a (pojebalo mi sie wszystko na egzaminie i nic nie zrobilem prawie, a to co zrobilem to zle ;p)
no i to czego nie moge odzalowac, to napisz wzor asymptoty pionowej lewostronnej dla x=6
nie moge , ze to spieprzylem...... :||||||
zjebalem te ekstrema z funkcji lagrange'a (pojebalo mi sie wszystko na egzaminie i nic nie zrobilem prawie, a to co zrobilem to zle ;p)
no i to czego nie moge odzalowac, to napisz wzor asymptoty pionowej lewostronnej dla x=6
nie moge , ze to spieprzylem...... :||||||
no widze, ze bardzo nie zmienil pytan ...
no ale mowilem u niego nie jest latwo kiedys co roku wywalal z uczelni min 50 osób jego rekord to wywalenie prawie 100 osób
ale nie musisz sie stresować , teraz jak by sie nie udalo wezmiesz warunek i bedzie dobrze ...
ale naszczeście jeszcze masz poprawki wiec sie na nie dobrze przygotuj
no ale mowilem u niego nie jest latwo kiedys co roku wywalal z uczelni min 50 osób jego rekord to wywalenie prawie 100 osób
ale nie musisz sie stresować , teraz jak by sie nie udalo wezmiesz warunek i bedzie dobrze ...
ale naszczeście jeszcze masz poprawki wiec sie na nie dobrze przygotuj
no, 2 tygodine mam minimalnie, bo poprawkowa sie zaczyna 23.2
ale no ine moge odzalowac tego zadania z asymptota....
bede teraz caly dzien o tym myslal mimowolnie i w sumie taki dzien to jest totalnie do dupy
wielki blad, ze porownalem wyniki i sprawdzalem w notatkach/ksiazce, tak to bym ni byl tym az tak przypierniczony
ale no ine moge odzalowac tego zadania z asymptota....
bede teraz caly dzien o tym myslal mimowolnie i w sumie taki dzien to jest totalnie do dupy
wielki blad, ze porownalem wyniki i sprawdzalem w notatkach/ksiazce, tak to bym ni byl tym az tak przypierniczony
a ja dzis egzamin z matmy na 5 zaliczylem:D jeszcze tylko jeden przedmiot i koniec sesji, w najgorszym wypadku srednia 4,52 bedzie:P
łoooho ;) to nieźle Ci poszło ;)
ja 4,2 co i tak jest życiowym rekordem :D
ja 4,2 co i tak jest życiowym rekordem :D
asymptoty to prosta sprawa bo jest to juz w liceum:)co do lagrange'a to tego juz nie pamietam musialbym sobie przypomniec o co sie tam biegalo...widze ze takie raczej standardowe zadanie jak na studia:)
nie każdy miał to w liceum podobnie jak pochodne i całki ;/
no to fakt:)pochodne juz sa w liceum z tym ze raczej to proste przyklady:)calek niestety w liceum wogole nie ma:)
no nie mialem ani pochodnych ani calek ani asymptot w LO, a wcale moja szkola nie byla taka "najgorsza" :d
ale i tak nie moge do teraz tego odzalowac ;\
ale i tak nie moge do teraz tego odzalowac ;\
widzisz ja rowniez tyle ze tego ze nie poszedlem na mat fiz inf zamiast mat chem inf:P
ja np nawet prostych pochodnych nie miałem w liceum, a teraz trzeba nadrabiać przebiegi, granice, asymptoty, macierze, pochodne... no ale nic każdy ma to na co zasłużył :D
granic tez nie bylo??macierzy ja rowniez nie mialem, ale wiem ze co po niektore licea to robia nadprogramowo:)
ja tez nie mialem granic, a jesli w ogole to moze tylko mala wzmianka, w kazdym razie tego nie pamietam
granice tak były zasygnalizowane bardziej ... no cóż życie