Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: sesja, sesja, sesja...:/

2009-03-10 20:00:32
normalnie, nie zdałem i nawet się ciesze ;) jak dla mnie politechnika to kosmos, tylko dla kogoś po technikum chyba ;)
(edited)
2009-03-10 20:00:52
Politechnika a Uniwersytet to całkiem inne studia, i nie ma co ich porównywać. Najlepiej ukończyć dwa i wtedy można ewentualne snuć porównania.

Ja mam swoje zdanie na ten temat.
2009-03-10 20:02:38
no cóż bywa... ale studiowałeś w Czewie czy Zawierciu bo już zapomniałem?

i co teraz będziesz robił Przemku?
2009-03-10 20:03:30
politechnika częstochowska ;)

jak to co, zajmę się czymś ważniejszym niż edukacja ;)
(edited)
2009-03-10 20:06:47
dokładnie, z resztą wszystko zależy też od kierunku na uniwerku i oczywiście od tego czy jest to np UJ czy Uniwersytet Wrocławski!
2009-03-10 20:09:55
To u nas w polibudzie tak ciężko?!

O dobrze płatną pracę bez znajomości i studiów trudno, więc pomyśl jeszcze nad kontynuowaniem edukacji;]
2009-03-10 20:11:51
no na technicznych jest ciężko, na zarządzaniu łatwiutko, zresztą nie wiem co ono robi na polibudzie ;)

myślę, ale już na pewno nie dzienne i na pewno nie politechnika ;)
(edited)
2009-03-10 20:16:46
na zarządzaniu to ja wiem, moj kuzyn kończy w tym roku pracując jednocześnie na cały etat...

ale mam 2 znajomych po mechanice i nie wspominali mi, że jest tak ciężko, a chłopaki raczej imprezować lubili i ich nauka ograniczała się do przedsesyjnej czy przedzaliczeniowej... ale może coś się od tego czasu zmieniło...
2009-03-10 20:17:59
ale pewnie nie musieli wstawać 4 godziny przed szkoła :) a ja i owszem 3 to minimum
2009-03-10 20:39:28
mi się na szczęście pierwszy semestr udało zdać w miarę na luzie, zobaczymy co będzie dalej :)
2009-03-10 21:17:58
ja dzisiaj pisalem poprawke z matmy

umialem mniej wiecej 90% materialu(zapieprzalem tydzien)
od 60 procent zdane i oczywiscie na 4 zadania:
2 zrobilem, po czym poje&$%^em twierdzenie o warunku wystarczajacym z warunkiem koniecznym na ekstremum funkcji wielu zmiennych
a czwartego nie skonczylem bo zabraklo czasu

i oczywisicie cala reszta mojej grupy dostala inne zestawy ktore lajtem bym obrobil, ale nawet najwieksze padaki, ktore uczyly sie 1 dzien zdadza a ja nie, tylko dlatego, ze dostaly inny zestaw - I TO JEST K^$^A NAJBARDZIEJ WKURZAJACE!!!

to jest skandal i niesprawiedliwosc!!!
(edited)
2009-03-10 21:20:23
Jak to mawiają zawsze zestaw sąsiada jest łatwiejszy.
2009-03-10 21:48:14
Ale po co to wogole ruszales?
Ja to nei rozumiem ludzi, masz 4 pytania, umiesz 2 a od 60% zaliczenie, wiec nawet jak zrobisz je elgancko to masz 50%, to po co je wogole robic? Ja bym zlal i wyszedl, bo bez sensu jest to pisac
(edited)
2009-03-10 22:02:03
każdy normalny sprawdzający da punkty choćby za poprawną część rozwiązania
także trzeba walczyć, bo czasem może decydować 1 pkt
2009-03-10 22:12:42
a mi zostal jeszcze jeden egzamin, a wcale mi sie juz nie chce uczyc jakos :(
2009-03-10 22:15:17
Mi scusi, nie doczytalem, ze jednak walczyl w dwoch pozostalych i ma szanse na zalapanie si ena 60% :)
(edited)