Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Jak chciałbyś umrzeć?
ja przedawkowałem wstrzykiwanie marihuaniny po żyłach i mje znaleźli w bramie nietomnego raz.. co do tych tortur, to ich celem jest zadanie jak największego bólu przy najmniejszym ubytku zdrowia
wpisuje se best song 2000, best song 1995... cholera ale szmiry :D
to jak tortury :D Ale takie znośne... bo dzisiaj odpalajac ona tańczy dla mnie byłby zgon :(
bol nie jest celem tortury
celem tortury jest wyciagniecie informacji przez zadawanie bolu etc.
bol jest celem w znecaniu sie...
celem tortury jest wyciagniecie informacji przez zadawanie bolu etc.
bol jest celem w znecaniu sie...
a w uwarzam rze historia czytalem o babie, która w prl więźniów politycznych torturowała, z jednym dała sobie spokój gdy noga od krzesła wchodziła mu w tyłek bez oporu, a wory wisiały na wysokosci kolan... najciekawsze ze babie się upiekło dozyła starosci tępa szmata...
ale celem tortury jest zadać ofiarze jak największy ból, by te informacje sprzedał nie?? może być i celem i narzędziem równocześnie
sprzedać można sprzedać nawet bez torur, tortury mają na nim wywrzeć ochote mówienia prawdy i tylko prawdy, a także weryfikowania prawdy, a nawet przyznania się do wszystkeigo...
śmierć w byku z brązu musiała być straszna :D
Perillus, namówił Falarisa do wykorzystania go jako narzędzia kaźni, do którego przez górny zamykany otwór wkładano skazańców, a następnie pieczono ich żywcem, rozniecając ogień pod bykiem. Krzyk ofiar był zniekształcany podczas przechodzenia przez przemyślnie skonstruowany modulator umieszczony w głowie byka i słyszany na zewnątrz jako ryk zwierzęcia. Falaris, zdumiony pomysłem Perilausa, polecił mu wejść do urządzenia i zademonstrować, w jaki sposób ono działa. Naiwny artysta wszedł do środka, a tyran rozkazał zamknąć otwór i rozpalić pod bykiem ogień. Perillus, uznawany często za pierwszą ofiarę „byka z brązu”, w rzeczywistości został wyciągnięty zanim zdążył się usmażyć, a następnie na rozkaz tyrana strącony ze skały[2].
Perillus, namówił Falarisa do wykorzystania go jako narzędzia kaźni, do którego przez górny zamykany otwór wkładano skazańców, a następnie pieczono ich żywcem, rozniecając ogień pod bykiem. Krzyk ofiar był zniekształcany podczas przechodzenia przez przemyślnie skonstruowany modulator umieszczony w głowie byka i słyszany na zewnątrz jako ryk zwierzęcia. Falaris, zdumiony pomysłem Perilausa, polecił mu wejść do urządzenia i zademonstrować, w jaki sposób ono działa. Naiwny artysta wszedł do środka, a tyran rozkazał zamknąć otwór i rozpalić pod bykiem ogień. Perillus, uznawany często za pierwszą ofiarę „byka z brązu”, w rzeczywistości został wyciągnięty zanim zdążył się usmażyć, a następnie na rozkaz tyrana strącony ze skały[2].
jak ty zaczniesz wpierac kazdemu swoje zdanie to mi sie scyzoryk zloty w kielni otwiera
a podczas wojny stuletniej gdy Francuzi złapali angielskiego łucznika obcinano mu dwa palce w prawej łapie, aby już nigdy nie naciągał cięciwy, wypalano oczy aby nigdy już nie celował i obcinano kutonga, aby nie płodził angielskich psów :D I puszczali, a jak mieli dobry humor zrzucali takiego z murów i oszczędzano bólu i hańby :D
stad wziął się środkowy palec, i palce ułożone w V
stad wziął się środkowy palec, i palce ułożone w V
wchodzisz do autobusu zeby w nim byc, czy zeby gdzies dojechac?