Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: religia - praca domowa
- 1
- 2
dominik931 [del] to
All
Jeśli ktoś by mógł pomóc to proszę..:P heh
aa polecenie jest takie.
Ustosunkuj się do stwierdzenia Andrzeja Wielowieyskiego, że "problem niedobrania właściwie nie istnieje, bo zharmonizowanie dwóch różnych osobowości musi zawsze napotkać na opory, a ich przezwyciężenie nie jest sprawą doboru, lecz dojrzałości".
Więc jakby ktoś miał coś do powiedzenia, do udzielenia się na temat tego to prosiłbym bardzo.
Ja probóje ustosunkować to od dwóch dni, lecz mi nie wychodzi najlepiej to moze ktoś mi pomoże..;)
Z góry dziękuje..:)
aa polecenie jest takie.
Ustosunkuj się do stwierdzenia Andrzeja Wielowieyskiego, że "problem niedobrania właściwie nie istnieje, bo zharmonizowanie dwóch różnych osobowości musi zawsze napotkać na opory, a ich przezwyciężenie nie jest sprawą doboru, lecz dojrzałości".
Więc jakby ktoś miał coś do powiedzenia, do udzielenia się na temat tego to prosiłbym bardzo.
Ja probóje ustosunkować to od dwóch dni, lecz mi nie wychodzi najlepiej to moze ktoś mi pomoże..;)
Z góry dziękuje..:)
Olej religię, moja rada :> bóg nie istnieje :>
odrabiac prace - abstrakcja, no ale rozumiem.. ale z religii? czlowieku
haha
okej, ale akurat to musze napisać, bo z tego będę miał wystawioną ocenę, więc przydałoby się coś machnąć..xD
ale dzięki za słowo:D
To może ktoś pomoże jednak..:P
okej, ale akurat to musze napisać, bo z tego będę miał wystawioną ocenę, więc przydałoby się coś machnąć..xD
ale dzięki za słowo:D
To może ktoś pomoże jednak..:P
niestety.xD
bym nie odrabiał, ale jedyna praca w tym roku, i trzeba ogarnąć bo od tego zależy ocena końcowa na świadectwie, a Ja już kończę sql..:P
bym nie odrabiał, ale jedyna praca w tym roku, i trzeba ogarnąć bo od tego zależy ocena końcowa na świadectwie, a Ja już kończę sql..:P
ten ksiądz jest nawiedzony czy mu podpadliście jak to często bywa w gimnazjum?
hah.. no niestety nie trafiłeś/-aś..
kończę technikum i takie rzeczy się dzieją..a gdzie Ja do gimnazjum, tam to takich rzeczy nie było..:D
AA i nie ksiądz tylko siostra, nawiedzona..? nie wiem może coś w tym jest.. ;)
Ja to "stary" jestem, ale byście pomogli coś wykminić hah
kończę technikum i takie rzeczy się dzieją..a gdzie Ja do gimnazjum, tam to takich rzeczy nie było..:D
AA i nie ksiądz tylko siostra, nawiedzona..? nie wiem może coś w tym jest.. ;)
Ja to "stary" jestem, ale byście pomogli coś wykminić hah
tak wlasciwie to czemu zakladane sa nowe watki przy istniejacym zadania domowe?
Ksiądz ładnie sobie dobiera stwierdzenia bo mimo, że jestem ateistą to to stwierdzenie jest moim zdaniem prawdziwe jednak trzeba to uzasadnić:
"problem niedobrania właściwie nie istnieje, bo zharmonizowanie dwóch różnych osobowości musi zawsze napotkać na opory, a ich przezwyciężenie nie jest sprawą doboru, lecz dojrzałości"
Biorąc pod uwagę całość tego stwierdzenia to jest ono prawdziwe bo ludzie posiadają wolną wolę jednak gdy się rozbierze tą wypowiedź na poszczególne jej człony to zmienia to całkowicie znaczenie:
problem niedobrania właściwie nie istnieje
Oczywiście, że istnieje bo dobór naturalny jest podstawową zasadą, którą kierują się ludzie i inne zwierzęta. Jednak ponieważ my posiadamy wolną wolę to możemy łamać zasady doboru, co niekoniecznie wychodzi na dobre dla potomstwa i całej rasy - chociażby większe prawdopodobieństwo zachorowania na choroby genetyczne.
Myślę, że dalej sobie mozesz rozwinąć myśl.
"problem niedobrania właściwie nie istnieje, bo zharmonizowanie dwóch różnych osobowości musi zawsze napotkać na opory, a ich przezwyciężenie nie jest sprawą doboru, lecz dojrzałości"
Biorąc pod uwagę całość tego stwierdzenia to jest ono prawdziwe bo ludzie posiadają wolną wolę jednak gdy się rozbierze tą wypowiedź na poszczególne jej człony to zmienia to całkowicie znaczenie:
problem niedobrania właściwie nie istnieje
Oczywiście, że istnieje bo dobór naturalny jest podstawową zasadą, którą kierują się ludzie i inne zwierzęta. Jednak ponieważ my posiadamy wolną wolę to możemy łamać zasady doboru, co niekoniecznie wychodzi na dobre dla potomstwa i całej rasy - chociażby większe prawdopodobieństwo zachorowania na choroby genetyczne.
Myślę, że dalej sobie mozesz rozwinąć myśl.
to jest jakieś salezjańskie technikum czy co? nie ma chyba innej opcji... albo kłamiesz i jednak gimbaza
jak nie idziesz na księdza to po co się przejmować oceną z religii na świadectwie?
tak czy inaczej propsy dla zakonnicy, tak popieprzonego zadania to by się moja matematyczka nie powstydziła, czytam piąty raz i dalej gówno z tego rozumiem
jak nie idziesz na księdza to po co się przejmować oceną z religii na świadectwie?
tak czy inaczej propsy dla zakonnicy, tak popieprzonego zadania to by się moja matematyczka nie powstydziła, czytam piąty raz i dalej gówno z tego rozumiem
Olej religię, moja rada :> bóg nie istnieje :>
Oj istnieje w ludzkich mozgach, u tych co dopuścili do tego i maja skazony mozg. Ludzkość wymyśliła dużo bogów. Patriotycznie, kto nie może bez baśni żyć, byłoby wierzyć w Światowida...
Oj istnieje w ludzkich mozgach, u tych co dopuścili do tego i maja skazony mozg. Ludzkość wymyśliła dużo bogów. Patriotycznie, kto nie może bez baśni żyć, byłoby wierzyć w Światowida...
Bogowie istnieja ale nie tacy opisywani w Biblii czy innych przekazach religijnych.
Prawdziwych Bogów mamy tez zgodnie z opisem w niebie ale sa ta po prostu istoty pozaziemskie. Z innych galaktyk. Kiedy dotra do nas i nie beda mieli przyjaznych zamiarow to przyjdzie nam sie modlic do nich o łaske;)
Prawdziwych Bogów mamy tez zgodnie z opisem w niebie ale sa ta po prostu istoty pozaziemskie. Z innych galaktyk. Kiedy dotra do nas i nie beda mieli przyjaznych zamiarow to przyjdzie nam sie modlic do nich o łaske;)
- 1
- 2