Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Kontrowersje i dziwactwa
Tagi: Lekarze, Medycyna, Homoseksualizm, Zdrowie, Zbigniew Lew - Starowicz, Homoseksualiści
Rozmiar tekstu: standardowyRozmiar tekstu: średniRozmiar tekstu: duży Drukuj
Prof. Lew-Starowicz: Leczyłem homoseksualistów prądem. Działałem w dobrej wierze
wczoraj, 21:12
- Przed laty jako seksuolog leczyłem homoseksualistów prądem - przyznał w rozmowie z serwisem tvp.info prof. Zbigniew Lew-Starowicz. Jak dodał, w tej metodzie nie chodziło o to, by tracili oni przytomność, ale by odbierali ten bodziec jako przykry. - Działałem w dobrej wierze, w dodatku ci pacjenci uważali siebie za chorych - tłumaczy.
Zbigniew Lew-Starowicz, fot. Waldemar Kompała / Agencja Gazeta
Zbigniew Lew-Starowicz, fot. Waldemar Kompała / Agencja Gazeta
Znany seksuolog przyznaje, że ta kontrowersyjna terapia była stosowana, gdy on zaczynał swoją pracę jako lekarz. - Leczenie wyglądało tak, że jeśli homoseksualista oglądał męską pornografię i widać było, że na nią reaguje, dostawał uderzenie prądem - opowiada.
- To nie było tak, że ja geja łapałem na ulicy i chciałem "przywracać" społeczeństwu. Oni przychodzili do mnie i prosili, bym ich leczył, byli przekonani, że są chorzy. Terapia skutkowała, ale teraz wiemy, że efekt nie był trwały. Terapia awersyjna, czyli taka, w czasie, której leczy się bólem, czy strachem – skutkuje na pewien czas - wyjaśnia dalej.
REKLAMA
Autor książki "Pan od seksu", która wkrótce trafi na półki, przekonuje, że środowiska gejowskie mogą się skarżyć na dyskryminację, ale gdyby porównali to, co się działo, kiedy on zaczynał pracę zawodową z tym, co jest teraz – to "żyją w raju".
- W przeszłości milicja ich namierzała, byli traktowani praktycznie jak grupa przestępcza - przypomina.
Seksuolog mówi także, że jeżeli w jakimś specjalistycznym ośrodku ktoś stuprocentowemu homoseksualiście obiecuje leczenie, to jest po prostu nieuczciwa obietnica. - I nie mówię o pseudohomo, których teraz jest bardzo dużo. Tylko o stuprocentowym homoseksualiście. Bo w nauce jest coś takiego jak metaanalizy. Wynika z nich, że nie można zmienić orientacji - tłumaczy.
Jakby zalozmy kumpel z pokoju z pracy - byl gejem
czy to aby nie strus jest Twoim kumplem z pokoju w pracy? ;-P
czy to aby nie strus jest Twoim kumplem z pokoju w pracy? ;-P
Żenujący to ty jesteś tęczowy chłopcze. Nie mam najmniejszej ochoty więcej z tobą rozmawiać sieroto, uwłacza mojej godności jakakolwiek dyskusja z homosiami, a już na pewno z takim dnem jak ty, propagującym rozszerzanie pedofilii - jesteś totalnym zerem i jedyne co nas łączy to fakt że na ulicy rozjebałbym ci łeb z uśmiechem na ustach :> ale że nie jesteśmy na ulicy to mogę jedynie cię zignorować przyjacielu homosiów i pedofili :> pa (czy jak wy tam się żegnacie)
jejku, raz w życiu muszę się zgodzić z gustavem który jest przeciwko homosiom.. niesamowite
jejku, raz w życiu muszę się zgodzić z gustavem który jest przeciwko homosiom.. niesamowite
he he he slynna terapia pradem
na tej zasadzie to mozna wyleczyc ludzi z wszystkiego - nawet mycia stop, jedzenia sera czy wstawania prawa noga z lozka :P
ten tekst to raczej strzal w stope dla ludzi ktorzy twierdza, ze homoseksualizm to choroba
na tej zasadzie to mozna wyleczyc ludzi z wszystkiego - nawet mycia stop, jedzenia sera czy wstawania prawa noga z lozka :P
ten tekst to raczej strzal w stope dla ludzi ktorzy twierdza, ze homoseksualizm to choroba
straszny z ciebie burak i cham, ale przynajmniej przyznales jak wielki masz bol dupy [moze stad ta awersja do homosiow? :P] ze az mi 'grozisz' przemoca - ogarnij sie :D
btw. wybornie ci wychodzi to ignorowanie, co i rusz toczysz piane z ryja, gratz :D
btw. wybornie ci wychodzi to ignorowanie, co i rusz toczysz piane z ryja, gratz :D
a mnie z tego artykułu najbardziej podoba się określenie pseudohomo - wyimaginowany homoseksualista, który raczej uległ modzie na to zjawisko niż nim jest w rzeczywistości i właśnie tacy ludzie są najgorsi, bo jeśli już ktoś urodził się z takimi skłonnościami i jest w 100% homoseksualistą to kij mu w oko( lub gdzie indziej) ale jak ktoś dla fascynacji określa się tym mianem to takich należy leczyć bo to już jest choroba
niestety to nie jest to o czym myslisz
"Pseudo-homosexuality refers to homosexual anxieties, fantasies, or behavior exhibited by a person who self-identifies as heterosexual or who is generally attracted or sexually oriented to members of the opposite sex. Where actual sex is sought as a result, pseudo-homosexuality is commonly distinguished from homosexuality in that it may not reflect a desire based on sexual orientation or honest curiosity. For example, this behavior may be found in restrictive environments, such as prisons or encampments. Where consent is lacking in these circumstances, sociopathic elements may be manifest."
"Pseudo-homosexuality refers to homosexual anxieties, fantasies, or behavior exhibited by a person who self-identifies as heterosexual or who is generally attracted or sexually oriented to members of the opposite sex. Where actual sex is sought as a result, pseudo-homosexuality is commonly distinguished from homosexuality in that it may not reflect a desire based on sexual orientation or honest curiosity. For example, this behavior may be found in restrictive environments, such as prisons or encampments. Where consent is lacking in these circumstances, sociopathic elements may be manifest."
po części mam rację gdyż może wynikać z ciekawości również, czyli z pewnej fascynacji, oczywiście w większości mamy z tym zjawiskiem do czynienia w więzieniach itp. nie zawsze osoba jest zmuszana do takich zachowań, często robi to z własnej nieprzymuszonej woli
(edited)
(edited)
ok, myslalem ze o co innego ci chodzi - ze pseudohomoseksualizm to wynik tego, ze sie np. dzieciak naogladal w tv serialu o homoseksualistach i mysli ze to jest cool i trendy :P
borkos, ja wiem, ze ty lubisz zgrywac inteligenta i wyksztalciucha, kochasz wklejac te swoje angielskie teksciki pokazujac jaki jestes oczytany.. ale na swiecie sa ludzie, ktorzy moga nie znac angielskiego.. nie mowie tu o sobie, po prostu pokazuje jak bardzo jestes przykry dla oka, myslalem, ze takie zachowania sa domena nastolatkow a tu prosze
nie moja wina, ze ktos jest niepelnosprawny na wlasne zyczenie
myslę że to było o Gusztavie ale ci powiem że Gusztav to potrafi chociaż bronić swoich poglądów i argumentować natomiast ty przytaczasz zawsze jakieś przykłady nie z tej ziemi, które potem interpretujesz na swój użytek, to nie jest żadna argumentacja
co bylo o gustawie? ten tekst o niepelnosprawnych?? odnosilem sie do tego co Morph napisal - sorry, ale jesli ktos w tych czasach nie zna podstaw angielskiego i takiego tekstu nie potrafi zrozumiec, to jest to pewnego typu niepelnosprawnosc
a gustaw i argumenty? wez sobie przejrzyj ten temat i znajdz mi jeden argument jego:)
to ze cos nie pasuje do twojej wizji swiata nie znaczy, ze nie jest argumentem - sorry:)
a gustaw i argumenty? wez sobie przejrzyj ten temat i znajdz mi jeden argument jego:)
to ze cos nie pasuje do twojej wizji swiata nie znaczy, ze nie jest argumentem - sorry:)
ale jesli ktos w tych czasach nie zna podstaw angielskiego i takiego tekstu nie potrafi zrozumiec, to jest to pewnego typu niepelnosprawnosc
znać język obcy warto bo to zawsze dodatkowy atut itp. ale nazywać niepełnosprawnością to że ktoś nie zna angielskiego? LOL co z tymi którzy uczą się niemieckiego/kacapskiego/francuskiego?
znać język obcy warto bo to zawsze dodatkowy atut itp. ale nazywać niepełnosprawnością to że ktoś nie zna angielskiego? LOL co z tymi którzy uczą się niemieckiego/kacapskiego/francuskiego?
jezyk angielski w stopniu komunikatywnym to dzisiaj nie atut, tylko podstawa. atutem moze byc drugi czy trzeci jezyk.
ile jest seriali, publikacji itd. wydawanych/produkowanych w jezyku rosyjskim a ile w angielskim? to taki przyklad.
zeby nie bylo, mowie o ludziach w miare mlodych - powiedzmy do 30 lat, 35.
(edited)
ile jest seriali, publikacji itd. wydawanych/produkowanych w jezyku rosyjskim a ile w angielskim? to taki przyklad.
zeby nie bylo, mowie o ludziach w miare mlodych - powiedzmy do 30 lat, 35.
(edited)