Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Kontrowersje i dziwactwa
jezyk angielski w stopniu komunikatywnym to dzisiaj nie atut, tylko podstawa. atutem moze byc drugi czy trzeci jezyk.
ile jest seriali, publikacji itd. wydawanych/produkowanych w jezyku rosyjskim a ile w angielskim? to taki przyklad.
zeby nie bylo, mowie o ludziach w miare mlodych - powiedzmy do 30 lat, 35.
(edited)
ile jest seriali, publikacji itd. wydawanych/produkowanych w jezyku rosyjskim a ile w angielskim? to taki przyklad.
zeby nie bylo, mowie o ludziach w miare mlodych - powiedzmy do 30 lat, 35.
(edited)
co Ty możesz wiedzieć hurtowniku?!
ja kiedyś miałem taki miesiąc,że doradziłem 7 koleżankom w kwestii doboru lakieru do paznokci a mój otwór nie miał wolnego weekendu od 5 lat!
ja kiedyś miałem taki miesiąc,że doradziłem 7 koleżankom w kwestii doboru lakieru do paznokci a mój otwór nie miał wolnego weekendu od 5 lat!
srawa nie podstawa, nie każdy potrzebuje-i co, przez to jest ułomny?
jest masa ludzi którzy sobie lepiej radzą z jednym językiem niż ty czytający publikacje i oglądający filmy w trzech różnych językach, taka prawda:D
(edited)
jest masa ludzi którzy sobie lepiej radzą z jednym językiem niż ty czytający publikacje i oglądający filmy w trzech różnych językach, taka prawda:D
(edited)
ograniczony na pewno:)
w jakim sensie 'lepiej sobie radza' - finansowym? to na pewno, tylko co to ma do rzeczy:)
@Kapitan
Kapitanie, podnies poziom bo inaczej czeka Cie niechybna degradacja :D
w jakim sensie 'lepiej sobie radza' - finansowym? to na pewno, tylko co to ma do rzeczy:)
@Kapitan
Kapitanie, podnies poziom bo inaczej czeka Cie niechybna degradacja :D
@ Brzydal -juz nie jest, zdezerterowal do innego dzialu:P
@ Borek - a mnie akurat wali angielski i inne jezyki. Nie potrzebuje ich znac, a jak zajdzie taka potrzeba - to sobie radze i tak. Nazywac kogos niepelnosprawnym tylko dlatego, ze nie zna ang? - masakra...myslalem, ze jestes tolerancyjny, czytajac co o homo piszesz, no ale widze, ze jednak nie.
Nie kazdy potrzebuje znac obcy jezyk i nie sadze, ze to iz ktos nie zna = jest niepelnosprawny.
@ Borek - a mnie akurat wali angielski i inne jezyki. Nie potrzebuje ich znac, a jak zajdzie taka potrzeba - to sobie radze i tak. Nazywac kogos niepelnosprawnym tylko dlatego, ze nie zna ang? - masakra...myslalem, ze jestes tolerancyjny, czytajac co o homo piszesz, no ale widze, ze jednak nie.
Nie kazdy potrzebuje znac obcy jezyk i nie sadze, ze to iz ktos nie zna = jest niepelnosprawny.
Nie każdy potrzebuje ... lepiej powiedzieć nikomu znajomość angielskiego na pewno nie zaszkodzi.
Zresztą w czym problem - od początku podstawówki angielski wchodzi w czas edukacji wiec trzeba być naprawdę lewusem żeby się go nie nauczyć choć w stopniu komunikatywnym.
W obecnych czasach nieznajomość angielskiego jest w pewnym stopniu niepełnosprawnością tylko nie w znaczeniu dosłownym tylko w przenośni.
Zresztą w czym problem - od początku podstawówki angielski wchodzi w czas edukacji wiec trzeba być naprawdę lewusem żeby się go nie nauczyć choć w stopniu komunikatywnym.
W obecnych czasach nieznajomość angielskiego jest w pewnym stopniu niepełnosprawnością tylko nie w znaczeniu dosłownym tylko w przenośni.
Sadze, ze kazdy kto nie potrafi prowadzic czolgu - jest niepelnosprawny:P
Kolezanka swojemu chlopakowi, ktory cale dnie w czolgi gral, kupila na urodziny helmofon.
Dygresja taka. :p
Dygresja taka. :p
ja widzę że ty tylko przechodzisz z skrajności w skrajność jak można nazwać nie znającego języka obcego - niepełnosprawnym
byłem pierwszym rocznikiem w którym język rosyjski zastąpiono angielskim - mówię o liceum oczywiście było to jakoś w 1994 roku
uznałem że będziesz zabawnie wyglądał i miał śmieszną pianę na pysku jak zobaczysz że ci tu przysyłam buziaka, także...
:* młaaaaaaaa
:* młaaaaaaaa
To sie zgadza, bo ja miałem to szczęście być ostatnim rocznikiem, któremu entuzjastycznie wbijano do łbów rosyjski.
Tak więc pretensje o moje upośledzenie proszę kierować do Bieruta.
I wymyślcie jakieś inne dziwactwa, o których można pogadać a nie homosie, jak w każdym temacie.
Tak więc pretensje o moje upośledzenie proszę kierować do Bieruta.
I wymyślcie jakieś inne dziwactwa, o których można pogadać a nie homosie, jak w każdym temacie.
rzucam zatem kolejny temat - sekty, jak ktoś miał styczność lub ma coś ciekawego do powiedzenia to zapraszam do tematu, teraz akurat są wakacje i to najlepszy czas dla żniwiarzy umysłów