Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Tatry.
- 1
- 2
vanmad [del] to
All
Mam pytanie. Wybieram się w czwartek w Tatry na kilka dni. Planuje m. in. trasę przez Czerwone Wierchy. Wejście z Doliny Kościeliskiej nastepnie w lewo na czarny szlak i w prawo na niebieski na Małołączniak przez Kobylarzowy żleb. Poźniej przez Ciemniak czerwonym szlakiem z powrotem do Doliny Kościeliskiej. Jakie porady, sugestie,oceny? :)
Oczywiście, żeby zbierać do niego śmieci i po powrocie wyrzucić. :)
Czytając temat, myślałem, że chodzi o te piwa w butelce z żółtą etykietą.
Jeden worek juz nie starczy. Trzeba zabrac minimum 3 - kazdy na innego rodzaju odpady. W koncu trzeba segregowac:P
http://www.youtube.com/v/9Dt45AD8ff0 chodzi mi czy są jeszcze jakies trudniejsze odcinki na trasie jak ten na filmiku :P
Yeti to
vanmad [del]
byłem tam już, zdobyłem też rysy, ogólnie nie zbaczaj ze szlaków i patrz na znaki, nie chodź własnymi ścieżkami i skrótami,dobrze jest tez mieć porządne obuwie i zapas wody.
(edited)
(edited)
vanmad [del] to
Yeti
Luzy były.Spodziewałem się gorszej przeprawy.
Podejscie z Przysłopu Miętusiego przez Kobylarzowy Żleb na Małołaczniaka, chwilami ostre i męczące ale bez zadnych trudych momentów. Ledwie dwa łańcuchy w jednym miejscu. Widoki na Czerwonych Wierchach fantastyczne.Pogoda dopisała. A propo obuwia to wszedłem tam w zwykłych połbutach na cienkiej podeszwie. :P Teraz juz tak chodzę bo szybkość i nie dzwigam ciękich buciorów. :)
W kolejny dzień zaliczyłem trasę z Morskiego Oka poprzez Dolinę Roztoki do schroniska w Dolinie 5 Stawów. Najpierw żmudne i monotonne podejście przez las i na koniec bardzo ostre podejscie czarnym szlakiem ok.40 min pod samo schronisko. Pogoda jeszcze bardziej dopisała wiec sie zmeczyłem. :P Prawdopodobnie transport jedzenia do schroniska odbywa sie kolejką towarową.
Piękne widoki nad stawami, refleksy słońca i pogwizdywanie świstaków.
Trasa powrotna na szlak z Morskiego Oka przez Świstową Czubę wiodła przez wysokie szczyty. Ostre podejścia i zejścia. Ładne ekspozycje jednak bez trudnych technicznie elementów.
(edited)
(edited)
Podejscie z Przysłopu Miętusiego przez Kobylarzowy Żleb na Małołaczniaka, chwilami ostre i męczące ale bez zadnych trudych momentów. Ledwie dwa łańcuchy w jednym miejscu. Widoki na Czerwonych Wierchach fantastyczne.Pogoda dopisała. A propo obuwia to wszedłem tam w zwykłych połbutach na cienkiej podeszwie. :P Teraz juz tak chodzę bo szybkość i nie dzwigam ciękich buciorów. :)
W kolejny dzień zaliczyłem trasę z Morskiego Oka poprzez Dolinę Roztoki do schroniska w Dolinie 5 Stawów. Najpierw żmudne i monotonne podejście przez las i na koniec bardzo ostre podejscie czarnym szlakiem ok.40 min pod samo schronisko. Pogoda jeszcze bardziej dopisała wiec sie zmeczyłem. :P Prawdopodobnie transport jedzenia do schroniska odbywa sie kolejką towarową.
Piękne widoki nad stawami, refleksy słońca i pogwizdywanie świstaków.
Trasa powrotna na szlak z Morskiego Oka przez Świstową Czubę wiodła przez wysokie szczyty. Ostre podejścia i zejścia. Ładne ekspozycje jednak bez trudnych technicznie elementów.
(edited)
(edited)
Dokladnie! Segregowanie smieci to podstawa - papier i szklo do lasów liściastych, metal i plastik do lasów iglastych :)
Tatry to bardzo niesmaczne piwa, nie polecam, serio
(edited)
(edited)
- 1
- 2