Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Materializm

2013-10-14 16:10:18
3,5 kafla na luzie starczy Ci na w miare dobre życie, mądre rozporządzanie pieniędzmi i jest ok.
2013-10-14 16:11:34
Niby ma łatwiej, ale taka prawda, że funkcjonuje tyle fundacji itd, że jak ktoś mocno chce to czy zarabia 2 tys czy 10 uzbiera na tą operacje.
2013-10-14 16:14:58
jesli masz mieszkanie bez kredytu, wzglednie jezdzacy samochod to pewnie tak...
2013-10-14 16:43:51
nie przesadzajmy, ludzie dają rade z 2,5 kaflami i dzieciakami lub dwójką. Wszystko da rade.
2013-10-14 16:52:36
To ile Tobie trzeba pieniędzy na miesiąc żeby żyć bez obaw, o których piszesz?
2013-10-14 17:01:02
moze poprostu nie zyja oszczednie?:)
2013-10-14 17:01:09
+1
2013-10-14 17:01:18
+1

w koncu ktos z sensem
2013-10-14 17:24:03
Przecież On zadał tylko pytanie, więc co takiego z sensem napisał? :|


Poza tym, dlaczego piszesz tak jakby fakt, że ktoś chce zarabiać lub zarabia ~10k to źle?
2013-10-14 17:27:39
Przecież On zadał tylko pytanie, więc co takiego z sensem napisał? :|

bo wnioskujac po pytaniu sadzi tak samo jak ja slawo i przemas ciezkie do zrozumienia:)?chyba nie


Poza tym, dlaczego piszesz tak jakby fakt, że ktoś chce zarabiać lub zarabia ~10k to źle?

a to ciekawe bo ja tak nie pisze tylko pisze o tym ,ze 3,5 tysiaca na rodzine w zupelnosci wystarczy zeby dobrze zyc proste czy nie?
2013-10-14 17:34:52
wszystko jest relatywne

co to znaczy 'dobrze zyc'? dla kazdego to znaczy co innego

dla wielu dobre zycie to takie, w ktorym masz wlasne mieszkanie o odpowiednim metrazu, prace ktora lubisz, kochajaca rodzine i mozliwosc ciekawego spedzania czasu - czeste i fajne wakacje, regularne wyjscie do kina, teatru, porzadnych restauracji

innym wystarczy malutkie mieszkanie, rodzina i rzadkie wyjscia z domu, raz na rok wakacje last minute i tyle
2013-10-14 17:36:13
bo wnioskujac po pytaniu sadzi tak samo jak ja slawo i przemas ciezkie do zrozumienia:)?chyba nie

Ale co tam jest z sensem napisane? Tym bardziej "w końcu". Znaczy, że wcześniej nikt z sensem nie pisał, więc trochę sam sobie przeczysz :>


a to ciekawe bo ja tak nie pisze tylko pisze o tym ,ze 3,5 tysiaca na rodzine w zupelnosci wystarczy zeby dobrze zyc proste czy nie?



Nie.

kto w dziecinstwie nie byl rozpieszczany nie ejste jedynakiem(czy tylko 1 brat lub siostra) to ma napewno na to inne spojrzenie.A ten kto byl rozpieszczany od malego to i mu 10k bedzie malo


Z tego wynika, że jak ktoś ma ambicje zarabiać więcej niż 3,5 to znaczy, że jest rozpuszczonym dzieciakiem. :>
2013-10-14 18:02:05
mozliwosc ciekawego spedzania czasu - czeste i fajne wakacje, regularne wyjscie do kina, teatru, porzadnych restauracji

przeciez podobno ci co zarabiaja wiecej sa bardziej zapracowani od tych fizycznych wiec jak moga miec czas na czeste wyjscia do restauracji czy kina nie mowiac o czestych wakacjach:)
2013-10-14 18:03:48
Co z tego że dana osoba zarabia 10tys, czym więcej masz kasy tym więcej wydajesz, więc dupa z oszczędności.
2013-10-14 18:05:41
tu nie chodzi o to, ze pracuja po 12 godzin dziennie [choc fakt faktem, bardzo czesto tak jest w korpo ze pracuje sie od 8/9 do 22, a potem jeszcze w domu sie siedzi na robota], ale o to ze nawet po powrocie do domu ciazy na nich odpowiedzialnosc za funkcjonowanie firmy

poza tym wlasnie pracujac do pozna mozliwosc spedzenia czasu na miescie jest dobra rzecza - robisz do 18, potem spotykasz sie z dziewczyna/narzeczona/zona, idziesz do kina, potem na kolacje i jestes zrelaksowany

wakacje? urlop kazdy ma z grubsza taki sam. jak kogos stac to w dniu urlopu juz sobie leci na wakacje i wraca w noc poprzedzajaca powrot do pracy. i tak 2-3 razy w roku.
2013-10-14 18:11:25
Co z tego że dana osoba zarabia 10tys, czym więcej masz kasy tym więcej wydajesz, więc dupa z oszczędności.


Kolejna bzdura w tym wątku.