Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Seks bez tabu, ale z klasą 18+
Chodziło mi bardziej o całokształt a przyczepiłeś się jej pupy ,mnie by tam wystarczyła:P
Widocznie Gustaw nie jest moją wyrocznią, alfą i omegą.
'
Mam swoje zdanie.
'
Mam swoje zdanie.
heh malo jestes uwazny. suszyMie ma chyba najbardziej podobne poglady do Twoich z calego forum. tylko teraz sobie kpi :-)
Dobra, przyznaję.
Nie czytałem wcześniejszych postów, prócz kilku pierwszych stron.
Ukamienujcie mnie :P
Nie czytałem wcześniejszych postów, prócz kilku pierwszych stron.
Ukamienujcie mnie :P
po prostu pójdziesz na terapię - naoglądasz się nagiego Grodzkiego i Sobeckiej to się uspokoisz ;p
To ja już wolę ukamienowanie, opcjonalnie krzesło elektryczne :P
Gustaw, a czy seks ze starymi, grubymi babami nie jest przypadkiem objawem choroby i nie powinno się tego leczyć? Bo mnie to obrzydza i uważam za sprzeczne z naturą na równi z homosiowaniem. Jak już leczymy patologię, to chyba to też warto?
Bez sensu. Co ma jedno do drugiego? Przecież seks ze starymi i grubymi babami jest wciąż seksem mężczyzny z kobietą, a więc jest działaniem w zgodzie z naturą. Czyli z jakiej racji można to uznawać za chorobę? Równie dobrze Twój sąsiad uznałby Cię za wyjątkowo brzydkiego człowieka i domagał się leczenia jako że współżyjesz z kobietą, a przykładowo Twoja twarz wyjątkowo go obrzydza. Natomiast w przypadku homosi mówimy o typowej niepełnosprawności umysłowej, bo skoro natura stworzyła mężczyznę by współżył z kobietą, to wszelakie anomalie typu pedofile czy homoseksualiści są niczym innym jak tylko zboczeniem z toru jaki nakreśliła nam natura, a więc są chorobą psychiczną.
Kogo uważamy za psychicznie chorego człowieka? Przykładowo osoba która próbuje notorycznie targać się na swoje życie, jest powszechnie uważana za psychicznie chorego człowieka. Bowiem natura stworzyła gatunek ludzki niejako "wszczepiając" mu w podświadomość instynkt samozachowawczy, czyli w pewnym sensie "zaprogramowała" człowieka. Czymże jest to "zaprogramowanie"? Ano niczym innym jak zbiorem zasad, prawidłowości, przeznaczenia, kolejności rzeczy w prawidłowym funkcjonowaniu człowieka. I teraz skoro przykładowy samobójca w znacznym stopniu odbiega od tych "praw natury", znaczy to iż ma on problemy natury psychicznej. Zatem skoro przykładowy homoseksualista czy pedofil odbiega w znaczny sposób od tychże "praw natury" według których funkcjonuje człowiek, również znaczy to nic innego jak to iż jest on owładnięty przez chorobę psychiczną.
Przecież to takie proste, wystarczy odrobinę pomyśleć :>
Pozdrawiam, prof. Gusztáv Sebes
(edited)
Bez sensu. Co ma jedno do drugiego? Przecież seks ze starymi i grubymi babami jest wciąż seksem mężczyzny z kobietą, a więc jest działaniem w zgodzie z naturą. Czyli z jakiej racji można to uznawać za chorobę? Równie dobrze Twój sąsiad uznałby Cię za wyjątkowo brzydkiego człowieka i domagał się leczenia jako że współżyjesz z kobietą, a przykładowo Twoja twarz wyjątkowo go obrzydza. Natomiast w przypadku homosi mówimy o typowej niepełnosprawności umysłowej, bo skoro natura stworzyła mężczyznę by współżył z kobietą, to wszelakie anomalie typu pedofile czy homoseksualiści są niczym innym jak tylko zboczeniem z toru jaki nakreśliła nam natura, a więc są chorobą psychiczną.
Kogo uważamy za psychicznie chorego człowieka? Przykładowo osoba która próbuje notorycznie targać się na swoje życie, jest powszechnie uważana za psychicznie chorego człowieka. Bowiem natura stworzyła gatunek ludzki niejako "wszczepiając" mu w podświadomość instynkt samozachowawczy, czyli w pewnym sensie "zaprogramowała" człowieka. Czymże jest to "zaprogramowanie"? Ano niczym innym jak zbiorem zasad, prawidłowości, przeznaczenia, kolejności rzeczy w prawidłowym funkcjonowaniu człowieka. I teraz skoro przykładowy samobójca w znacznym stopniu odbiega od tych "praw natury", znaczy to iż ma on problemy natury psychicznej. Zatem skoro przykładowy homoseksualista czy pedofil odbiega w znaczny sposób od tychże "praw natury" według których funkcjonuje człowiek, również znaczy to nic innego jak to iż jest on owładnięty przez chorobę psychiczną.
Przecież to takie proste, wystarczy odrobinę pomyśleć :>
Pozdrawiam, prof. Gusztáv Sebes
(edited)
Niby mądrze, niby naukowo.
A tak naprawdę Pan, Panie "profesorze" pierdzieli farmazony wygodne dla czytelników podzielających Pańskie poglądy.
Już samo porównanie homoseksualizmu do pedofilii dyskwalifikuje tę wypowiedź jako źródło godne upowszechniania.
A tak naprawdę Pan, Panie "profesorze" pierdzieli farmazony wygodne dla czytelników podzielających Pańskie poglądy.
Już samo porównanie homoseksualizmu do pedofilii dyskwalifikuje tę wypowiedź jako źródło godne upowszechniania.
Pierwsze z rysów twarzy wygląda mi na popularnie zwaną "shemale", ale mogę się mylić.
Znając Ciebie, to zdjęcie na górze przedstawia kobietę z fiutkiem.
Zresztą co do zdjęcia na dole, to nie mam pewności...
Zresztą co do zdjęcia na dole, to nie mam pewności...
tak to jest miss transioli ale pytanie pozostaje aktualne :-P
tym bardziej trudne pytanie - lepiej już zostać pustelnikiem :)
Niby mądrze, niby naukowo.
A tak naprawdę Pan, Panie "profesorze" pierdzieli farmazony wygodne dla czytelników podzielających Pańskie poglądy.
Tak naprawdę to kolega napisał teraz tylko coś żeby po prostu napisać, ponieważ zrobiła się po moim poście niezręczna cisza :d
Już samo porównanie homoseksualizmu do pedofilii dyskwalifikuje tę wypowiedź jako źródło godne upowszechniania.
Widać kolega nie czytał uważnie, albo w tym co czyta widzi to co chce przeczytać. Czymże jest porównanie czegoś do czegoś? Moja ocena i próba argumentacji własnych przekonań (czego wam brakuje jak widać) w żadnym wypadku nie miała na celu "porównywanie" homosi do pedofilów, nie w kwestiach ich zachowań i anomalii. Jedyne co łączy te dwie grupy schorowanych ludzi, to właśnie choroba psychiczna którą opisywałem powyżej. Aby jaśniej to przedstawić koledze, bo chyba nie do końca rozumie, to doskonale się tu nadaje przykład dwóch przestępców. Pierwszy - morderca i gwałciciel, drugi zaś zwykły złodziejaszek. Czy można porównywać do siebie obie te osoby? Owszem, ale tylko w kontekście tego że było nie było obaj są przestępcami, jednakże skala ich przestępczości i krzywd wyrządzanych innym nie podlega, i myślę że tu się zgodzimy, absolutnie żadnej dyskusji.
To samo tyczy się homoseksualistów i pedofilów. Obie grupy są chore psychicznie, jednak wymiar ich choroby i jej skutki są absolutnie nieproporcjonalne do siebie.
A tak naprawdę Pan, Panie "profesorze" pierdzieli farmazony wygodne dla czytelników podzielających Pańskie poglądy.
Tak naprawdę to kolega napisał teraz tylko coś żeby po prostu napisać, ponieważ zrobiła się po moim poście niezręczna cisza :d
Już samo porównanie homoseksualizmu do pedofilii dyskwalifikuje tę wypowiedź jako źródło godne upowszechniania.
Widać kolega nie czytał uważnie, albo w tym co czyta widzi to co chce przeczytać. Czymże jest porównanie czegoś do czegoś? Moja ocena i próba argumentacji własnych przekonań (czego wam brakuje jak widać) w żadnym wypadku nie miała na celu "porównywanie" homosi do pedofilów, nie w kwestiach ich zachowań i anomalii. Jedyne co łączy te dwie grupy schorowanych ludzi, to właśnie choroba psychiczna którą opisywałem powyżej. Aby jaśniej to przedstawić koledze, bo chyba nie do końca rozumie, to doskonale się tu nadaje przykład dwóch przestępców. Pierwszy - morderca i gwałciciel, drugi zaś zwykły złodziejaszek. Czy można porównywać do siebie obie te osoby? Owszem, ale tylko w kontekście tego że było nie było obaj są przestępcami, jednakże skala ich przestępczości i krzywd wyrządzanych innym nie podlega, i myślę że tu się zgodzimy, absolutnie żadnej dyskusji.
To samo tyczy się homoseksualistów i pedofilów. Obie grupy są chore psychicznie, jednak wymiar ich choroby i jej skutki są absolutnie nieproporcjonalne do siebie.
jak nie wybierzesz zadnej to pustelnia do konca zecia a jak ktorakolwiek to juz scarlet czeka nastepna w kolejce ;-)