Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: OFE / ZUS

2017-02-25 16:53:48
Ma teraz dwie opcje:
zapomnieć na 20 lat (co najmniej)
na szybko sprzedać zarabiając 50-80 zł na każdej :P
2017-02-25 16:55:40
szuka opcji gdzie zainwestować/ulokować kasę. obczaja właśnie IKE/IKZE.

dziecko ma w drodze (starali się z żoną jakiś czas) to teraz myśli jak przyszłość sobie zabezpieczyć :>
2017-02-25 17:30:34
Jest kilka zagrożeń w tym co planujesz z tym mieszkaniem.
Nie zarabiasz a masz zainwestowane pieniądze i spłacaną ratę kredytu to jest ok:

- Jeżeli wynajmujesz musisz uważać na oszustów i komu wynajmujesz ( bo jak nie będą płacić i zmienią ci zamki to zaczną się schody)
- najlepiej gdyby ci się trafił ktoś na bardzo długi okres czasu (małżeństwo, studenci rozpoczynający studia na 5 lat - chociaż nie do końca są gwarancją, po za tym często trzeba się ze studentami dogadać co do wakacji które trwają 3 miesiące i wtedy ponosisz koszty)
- najważniejsze rzecz jest taka że mieszkanie w które zainwestujesz ok. 40 tysięcy czy 100 tysięcy się zużywa i teraz pytanie w jakim tempie się zużywa. Jeżeli zmieniasz wynajmujących co rok to nikt nie będzie ci dbał o mieszkanie i takie mieszkanie już po 5 latach nadaje się często do kapitalnego remontu co generuje znowu twoje koszty a rata kredytu istnieje nadal i tak naprawdę zamiast zarabiać to dokładasz ( musiałbyś brać dużą kaucję za zniszczenia a na to wielu wynajmujących nie pójdzie). Mówię tu o nie myciu kuchni i nie sprzątaniu w szafkach, nie myciu kuchenki, zlewu, okien, nie myciu wanny, ubikacji bo po co ktoś ma to robić jak wynajmuje na rok oczywiście ty o tym nie wiesz bo ci powiedział że na 5 lat chyba że spiszesz umowę na tyle ale to też jest problem bo ci powiedzą że chcą na 5 lat ale umowę co roku odnawialną bo coś się może zmienić. Więc nawet kaucja za miesięczny czynsz jeżeli jej nie zwrócisz może ci nie pokryć bieżących napraw po roku wynajmu ( a uwierz mi że w rok można tak zdewastować mieszkanie że szok, no chyba że będziesz nachodził lokatora co miesiąc i zwracał mu na to uwagę to wtedy długo nie czekać kiedy się wyprowadzi a ty znowu musisz szukać a pieniądze lecą)a i tu ktoś może uważać że kaucja mu się należy bo według niego to się zużyło naturalnie i według niego jest czysto.
Do tego dochodzą naturalne zniszczenia np powstałe po wkręceniu kołka w ścianę bo ktoś chciał powiesić obraz a inny tablicę do nauki w innym miejscu a jeszcze inny haczyk w kiblu itd i jak będą to ludzie na rok to nikt ci potem tego ze ścian nie wykręci nie załata musisz zrobić to sam dla następnego wynajmującego. A jak będziesz miał tapetę i ktoś ci coś takiego zrobi w kilku miejscach to już nie zakleisz tylko musisz wymienić i znowu koszty.

Podsumowując takich problemów jest jeszcze więcej, wszystko jest super gdy znajdziesz kogoś zaufanego kto będzie o to dbał bo tak go wychowano, będzie czysty, będzie sprzątał itd a i to nie wystarczy bo po czasie wszystko się zużywa. np jak my z 4 kumplami którzy wynajmowaliśmy jedno mieszkanie właśnie przez 5 lat i co tydzień był jeden dzień na kapitalne sprzątanie i dzieliliśmy się 2 osoby sprzątają kuchnię, 2 osoby sprzątają ubikację i łazienkę a 1 osoba odkurza całe mieszkanie ( o porządek w pokojach wiadomo dbało się bo się w nich mieszkało) i koleś który nam wynajmował po 3 latach sam dał nam na farbe byśmy sami odświeżyli mieszkanie w zamian za połowę np czynszy w miesiącach wolnych od studiów a jak ktoś chciał zostać na mieszkaniu to tez nie było problemu i płacił połowę.
A z doświadczenia wiem bo wynajmowałem mieszkanie tak jak ty planujesz w zupełnie innej miejscowości ale to nie istotne, młodej dziewczynie 20 paro letniej która miała dzianych rodziców i oni jej płacili za mieszkanie bo chciała się usamodzielnić a nie chcieli jej rozpieszczać kupując jej na razie na własność by zobaczyła jak to jest samemu sobie radzić.
Ja zadowolony bo klient na kilka lat, mówię sobie młoda dziewczyna ( pewnie czysta) mieszkanie 40 metrów 2 pokoje po kapitalnym remoncie który robiłem sam ze znajomym, wszystko schludne i czyste a po 3 latach jak zajechałem (bo już nie chcieli wynajmować) do mieszkania to się zastanawiałem jak można doprowadzić kuchnię i łazienkę do takiego syfu przez jedną młodą dziewczynę w 3 lata !!!!! Niestety 1000 zł kaucji nie wystarczyło na ponowne doprowadzenie mieszkania do użytku a już nie chciałem się bawić dalej w wynajem i je sprzedałem.
2017-02-25 18:16:52
dzięki bardzo za opinię - info z 1. ręki jest bardzo przydatna. :)

bo w tych założeniach nie uwzględniałem kosztów eksploatacji i remontów/odświeżeń, a to też trzeba przecież robić, żeby standard mieszkania się nie obniżał i cały czas można było mieć względnie wysoki czynsz.

2017-02-25 18:29:02
W razie czego polecam się na przyszłość.
2017-02-27 16:46:50
Na polskich banknotach i monetach raczej nie zarobisz. Najlepiej wartość przechowuje uznany bulion międzynarodowy. W kolekcjonerke laduj sie dopiero jak będziesz miał zasoby w zwykłym bulionie.

Sztabk są gorsze. Gorzej sprzedać, łatwiej o falsa.
2017-02-27 17:45:59
podsumowując cały twój wywód znowu najlepiej wychodzi się na kontaktach

jak masz dużo kontaktów i ludzie wiedzą że nei jestech ujem to wieści że masz mieszkanie do wynajęcia szybko się rozchodzi a ty przez sieć kontaktów też dowiesz się zawczasu czy nie wpuszczasz do chaty syfiarza

sam tak wynajmowałem po znajomosci kawalerkę przez 4 lata za którą płaciłem jakieś 200 zł ponad koszty. właścicielka w ogóle nie chciała wynajmować tylko odczekać do czasu karencji podatkowej i sprzedać ale znajomym z polecenia ugięła się wynająć...
2017-02-28 18:03:37
Słyszałem o przypadkach, gdy złote sztabki tylko z zewnątrz były złote, bo wnętrze sprzedawcy wypełniali wanadem :) Nie wiem ile w tym prawdy, ale to pokazuje, że trzeba mieć w tych sprawach krztynę wiedzy, żeby nie wyjść jak Zabłocki na mydle.
2017-02-28 18:04:59
I chyba nie jest to zbyt zaskakująca konkluzja, uwzględniając, że człowiek to istota społeczna i w społeczeństwie funkcjonująca. Kontakty, kontakty, kontakty...
2017-02-28 18:18:23
Teraz liczą się kontakty w Toruniu :)
2017-02-28 18:31:20
Na ślepo nigdy sie nie inwestuje. Sztabkd jest trudniej zweryfikować, może mieć wanad lub wolfram w środku.

Monety, zwłaszcza popularne maja sporo zabezpieczeń, odpowiednią wagę oraz wymiary.

Najlepiej oczywiście robić zakupy u sprawdzonych dealerów, a nie u wieska na ulicy.
2017-02-28 18:34:05
Kouta Tamazaki do Lipa91
Na polskich banknotach i monetach raczej nie zarobisz.


hah i tu się mylisz ;) możesz zarobić nawet 50% na danym banknocie i to w kilka chwil :)

prostym przykładem nowy banknot 500zł ostatnio ludzie kupowali nawet po 750zł ;]
2017-02-28 18:40:01
Kołcie chodziło raczej o starsze banknoty, które ciężko jest wyciągnąć tanio. Nie zgodzę się jednak, że nie nadają na się na lokatę kapitału, bo siłą rzeczy wartość starszych banknotów w ładnych stanach (stany 1/2/3 na 6) rośnie z dekady na dekadę. Ładne banknoty znikają w kolekcjach na długie lata, albo ulegają degradacji przez złe obchodzenie się przez spadkobierców etc. Wątpię w to, żeby nagle za 40-60 lat kolekcjonerstwo miało zaniknąć, bo ludzie zawsze mieli, mają i będą mieć potrzebę posiadania rzeczy rzadkich i przez to cennych.
2017-02-28 18:46:07
Ale to raczej nie inwestycja długoterminowa, a szybki i ryzykowny interes. Tak naprawde jest to spowodowane tym, ze nbp duża część emsiji puszcza do firm, a nie kolekcjonerów. Przez co przy emisji jest skręcenie ludzi, a po roku można większość monet/banknotów kupić za mniej niz emisyjna.

@szwamb
Tyle że tutaj juz jest potrzebne zainteresowanie. O falsy i wciśnięcie bubla bardzo łatwo. Sam coś tam mma z prlu w unc, bo głębiej nie chce mi się wchodzić, ale to raczej niski koszt/potencjalny zarobek.
2017-02-28 18:49:54
odniosłem się tylko do zdania że na polskich banknotach niby nie można zarobić ;)

czy ryzykowne to nie wiem bo idziesz do bankomatu a tu siup wypada Ci 500zł w 1 banknocie i ktoś od razu chce odkupić za 750zł ;] szybki i czysty a nie ryzykowny zysk ;]
2017-02-28 18:57:23
Jak 500tka już trafiła do bankomatu to nie ma opcji by poszła za 750, bo nie jest już UNC :P (stan 1, ew. 1-), tylko zazwyczaj już ma jakieś zagięcie i jest w stanie 2.
(edited)