Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Wybory prezydenckie 2015 [sondaż]
a ty w wieku 67 lat dostaniesz emeryture. I kto tu w ogole nie myśli? A co w przypadku bezrobocia? to że ktoś nie pracuje bo mu sie nie chce to znaczy że ma coś dostawać? bo prawda jest taka że jak ktoś chce, to znajdzie prace, a gdyby były niższe podatki, wieksza wolnosc gospodarcza, to praca by jego szukała...
no dostane emeryture i bede dalej mial srodki na zycie + bede mial ubezpieczenie
a w twojej wersji koncze prace i jesli jestem nieodpowiedzialny [a ponad polowa osob jest] to nagle nie mam za co zyc
czlowieku, taki system by dwoch dekad nie wtrzymal
no dostane emeryture i bede dalej mial srodki na zycie + bede mial ubezpieczenie
a w twojej wersji koncze prace i jesli jestem nieodpowiedzialny [a ponad polowa osob jest] to nagle nie mam za co zyc
czlowieku, taki system by dwoch dekad nie wtrzymal
borkowi chodziło o to,że za te odkładane pieniądze na czarną godzinę kupowali by dobra luksusowe,których przy obecnym systemie by nie kupowali, co skończyło by się tragedią gdyby np poważnie zachorowali.
płacisz składki i dostajesz emeryturę, ale pamiętaj że to co wpłacasz przez całe życie jest większe niż to co potem dostajesz, więc państwo cię rucha, a tak jesteś panem swojego losu i możesz odkładać, jak nie to to twój problem, słabi i głupi powinni zginąć, selekcja naturalna, w tym popieram Korwina, bardzo przytomnie myśli
poza tym to propaganda mediów że w USA jest prywatna służba zdrowia, tak naprawdę jest i taka i taka
poza tym to propaganda mediów że w USA jest prywatna służba zdrowia, tak naprawdę jest i taka i taka
no dostane emeryture i bede dalej mial srodki na zycie + bede mial ubezpieczenie
nie, płacisz składki przez cały zawodowy okres a nie dostaniesz emerytury. Czyli tracisz. Chyba że dla ciebie 10-15zł miesiecznie można nazwać emeryturą :) bo matematyki sie nie oszuka, takie emerytury będą
a w twojej wersji koncze prace i jesli jestem nieodpowiedzialny [a ponad polowa osob jest] to nagle nie mam za co zyc
czlowieku, taki system by dwoch dekad nie wtrzymal
jesli jestes nieodpowiedzialny, nie jestes zaradny a w dodatku jestes egoistą który nie miał dzieci no to rzeczywiście, gnij na stare lata
nie, płacisz składki przez cały zawodowy okres a nie dostaniesz emerytury. Czyli tracisz. Chyba że dla ciebie 10-15zł miesiecznie można nazwać emeryturą :) bo matematyki sie nie oszuka, takie emerytury będą
a w twojej wersji koncze prace i jesli jestem nieodpowiedzialny [a ponad polowa osob jest] to nagle nie mam za co zyc
czlowieku, taki system by dwoch dekad nie wtrzymal
jesli jestes nieodpowiedzialny, nie jestes zaradny a w dodatku jestes egoistą który nie miał dzieci no to rzeczywiście, gnij na stare lata
Masz myślenie trochę życzeniowe.Wierzysz,że ludzie by odkładali pieniądze,a w przypadku choroby sami by opłacili 100% swojego leczenia.To by się u nas nie sprawdziło,nie z tą mentalnością.Kase by przejadali,a w przypadku jakiegoś nieszczęśliwego wypadku lub choroby mieli by biedę.Wpadali by pewnie w ogromne zadłużenia.Trochę pożyjesz,poobserwujesz i zmienisz zdanie.
(edited)
(edited)
Gosen [del] to
Rocky
i o to chodzi, niech tacy ludzie przepadną, każdy musiałby być odpowiedzialny, geny by przechodziły odpowiedzialności, więcej byłoby szczęścia na świecie, bo byłoby mniej osób nieodpowiedzialnych i głupich, o to w tym wszystkim chodzi, długofalowy plan unicestwienia patologicznego elementu ze społeczeństwa
borkowi chodziło o to,że za te odkładane pieniądze na czarną godzinę kupowali by dobra luksusowe,których przy obecnym systemie by nie kupowali, co skończyło by się tragedią gdyby np poważnie zachorowali.
taak, od razu kawior każdy by kupował, każdy by wydawał nierozsądnie swoje pieniądze i każdy by umarł ;D rozumiesz że jak ktoś ma swoje pieniądze i wydaje na swoje cele, to wydaje je roztropnie? czyli gdyby teraz nagle dodać 1000zł każdemu do pensji to od razu by zaczeli wydawac na durnoty? czy może na rzeczy ważne? jakas czesc by zaczela odkładać, może w końcu byłoby kogoś stać na mieszkanie, otworzenie biznesu.. masa możliwosci przed masą ludzi by powstała
taak, od razu kawior każdy by kupował, każdy by wydawał nierozsądnie swoje pieniądze i każdy by umarł ;D rozumiesz że jak ktoś ma swoje pieniądze i wydaje na swoje cele, to wydaje je roztropnie? czyli gdyby teraz nagle dodać 1000zł każdemu do pensji to od razu by zaczeli wydawac na durnoty? czy może na rzeczy ważne? jakas czesc by zaczela odkładać, może w końcu byłoby kogoś stać na mieszkanie, otworzenie biznesu.. masa możliwosci przed masą ludzi by powstała
Rocky to
Gosen [del]
''Korwin usunie ZUS i z dnia na dzień masz więcej kasy w kieszeni''
Tylko ZUS nie ma już naszych pieniędzy:P
Tylko ZUS nie ma już naszych pieniędzy:P
Taki system istniał od początku ludzkości do XIX wieku :P, tylko nie da się nie dodać, że była wtedy nędza :P.
Zresztą myślenie ludzi było trochę inne, jak ktoś nie mógł inwestować w dobra to inwestował w dzieci- mój 5x pradziadek miał ok. 11 dzieci z dwiema kobietami, z tego co wiem przeżyło 7 albo 8. Gdyby nie to, że zmarł dosyć wcześnie (66 lat) to z pewnością znalazłby u któregoś kąt a reszta by się dorzuciła.
Inny 5x pradziadek miał 16 dzieci z trzema kobietami, ale on miał akurat forsę.
Ale to były inne czasy. Człowiek miał chatę/dom, kawałek ziemi, krzesło, stół, skrzynie i trochę żarcia i to mu wystarczało. Zapewnij dzisiaj 7u dzieciakom tablety i studia xD
Zresztą myślenie ludzi było trochę inne, jak ktoś nie mógł inwestować w dobra to inwestował w dzieci- mój 5x pradziadek miał ok. 11 dzieci z dwiema kobietami, z tego co wiem przeżyło 7 albo 8. Gdyby nie to, że zmarł dosyć wcześnie (66 lat) to z pewnością znalazłby u któregoś kąt a reszta by się dorzuciła.
Inny 5x pradziadek miał 16 dzieci z trzema kobietami, ale on miał akurat forsę.
Ale to były inne czasy. Człowiek miał chatę/dom, kawałek ziemi, krzesło, stół, skrzynie i trochę żarcia i to mu wystarczało. Zapewnij dzisiaj 7u dzieciakom tablety i studia xD
ale gdzi eja napisałem że wierzę, że ludzie by odkladali? nie, jakas czesc by odkładala na pewno, ale niech nie odkładają wszyscy bo nie o to chodzi... jak ktoś zachoruje ciężko to ma dużego pecha ale wbrew pozorom takiej osobie nie jest obecnie wcale tak lekko przy panstwowej opiece. Prosze o odpowiedz skąd tylko prósb ludzi żeby pomoc w leczeniu czegoś? gdzie jest państwo w tym wszystkim?
Jedni ludzie zachowali by się roztropnie i odpowiednio zarządzali swoim budżetem.Ale byli by tacy którzy kupowali by nowe gadżety,auta,wycieczki zagraniczne na które nie powinno by ich stać,zależy od człowieka.A w przypadku choroby mamy z takim delikwentem problem.Niestety są ludzie którymi trzeba sterować i mówić co jest dobre dla nich,bo sobie nie poradzą,oczywiście nie wszyscy i nie w każdym przypadku.Ale jeżeli chodzi o opiekę zdrowotną to jest właśnie taki przypadek.
Gosen [del] to
Rocky
A w przypadku choroby mamy z takim delikwentem problem
jaki problem? to nie nasz, a jego, jak ktoś sobie nie poradzi to trudno, właśnie współcześnie mamy patologię, bo ludzie którzy sobie nie radzą są trzymani za rączkę i potem geny przechodzą dalej i cywilizacja zamiast być silniejsza, mieć lepsze geny hoduje samych inwalidów
jaki problem? to nie nasz, a jego, jak ktoś sobie nie poradzi to trudno, właśnie współcześnie mamy patologię, bo ludzie którzy sobie nie radzą są trzymani za rączkę i potem geny przechodzą dalej i cywilizacja zamiast być silniejsza, mieć lepsze geny hoduje samych inwalidów
no rzeczywiście, nie powinno być ich na to stać, najlepiej zabrać wszystkim wszystko i niech państwo ustali co kto może dostać, tak? mielibyśmy problem z chorymi? a co z tymi, którzy obecnie chorują na cięzkie, nierefundowane choroby? też mamy teraz z nimi jakiś problem?
Te prośby to głównie bardzo ciężkie przypadki.W Twoim systemie wszystkich ludzi mimo,że by odkładali też nie było by stać,żeby zapewnić opiekę takim przypadkom i odpowiednie leczenie,zabiegi,też musieli by prosić o pomoc,nie wszyscy ale zapewne co najmniej taka sama część jak teraz.