Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Wybory w USA 2016

2016-07-31 18:08:54
To Krikosie skoro ja nie mam racji z Markiem to oświeć nas jak to ma wyglądać, bo ja moge do każdego pisać że nie ma racji :) ale tu chodzi o to żebyś mi przedstawił dlaczego jej nie mam.
2016-07-31 18:18:11
Marka nie oświecam bo to beton niereformowalny. Co do twojego toku myślenia to pisałeś:

- sprawcy biali: 2,78mln daje nam to około 1,39%
- sprawcy czarni: 1,45mln około 2,36 %

a więc jasno wychodzi że łatwiej trafić murzyna morderce niż białego :)


Już bez bzdurnego przykładu ze skodą i ferrari masz tak, że na 4,23 mln wszystkich sprawców jest 65% białych i 35% czarnych. Więc Twoje stwierdzenie że łatwiej trafić na murzyna morderce niż białego jest nijak uzasadnione (byłoby uzasadnione przy założeniu że jest tyle samo białych i czarnych ale tak nie jest).
2016-07-31 18:18:39
Jeszcze raz ci zacytuje ciebie:
"a więc jasno wychodzi że łatwiej trafić murzyna morderce niż białego :)"

I to ci wytknalem, ze przedstawiles niewlasciwe wnioski. Ja nie mam do ciebie pretensji, pomimo, ze chciales juz mnie uczyc matematyki. Ale nie moglem przejsc obojetnie wobec tych wnioskow. Rozumiem jednak, ze doszedles do tego co napisales zle :)
2016-07-31 18:21:34
Po prostu może źle to napisałem chodziło mi o to że wśród murzynów znajdziesz szybciej morderce niż wsród białych, poprawiam się Malebo dobrze też mi zwrócił uwage i w sumie wyszła gównoburza z małego błędu w moim pisaniu bo nie dodawałem najważniejszego czyli że wśród murzynów i wśród białych. Ok moja wina.
2016-07-31 18:22:03
Tak masz racje, źle to napisałem
2016-07-31 20:14:18
Niestety Krikos zrozumiał to co napisałeś, udowodnił Ci że twoja buta była nieuzasadniona ale Ty tego pojąć nie możesz

Udowodniłeś mi, że miałem rację bo napisałem dokładnie to samo. Napisałem przykład na podstawie obliczeń slawinho i napisałem wniosek, który jest oczywiście bzdurny. Taki był cel, napisać przykład z ewidentnie błędnym wnioskiem stosując to samo rozumowanie.* Ty napisałeś to samo, że wniosek jest bzdurny.

*I to jest to czego nie zrozumiałeś i nadal nie rozumiesz. :)
(edited)
2016-07-31 20:31:11
przecież jego bol dupy i najwyraźniej też kompleks niższości nigdy nie pozwoli mu przyznać ci racji ;)
zresztą patrząc na poziom zidiocenia większości wypowiadajacych się tutaj gimboprawaków oni i tak nie rozumieją tego co czytają, wiec raczej nie zauważą tego że obaj napisaliście dokładnie to samo.

podsumowując: krikos ma rację, a ty nie! ;)
2016-07-31 21:11:32
No i to jest wyjasnienie, ktore do mnie trafia. :)
2016-08-02 19:26:41
W chemii i biologii możesz dokładnie opisać zjawiska, więc nie rozumiem dlaczego są mniej ścisłe od matematyki. Wiadomo, że matma sama w sobie nic nie daje a tworzy narzędzia dla innych dziedzin.


jasne mozesz, ale jezyk matematyki jest bardziej formalny
struktury matematyczne są bytami idealnymi, nie istnieją w taki sposob jak obiekty fizyczne typu stół czy krzesło. struktury fizyczne takie jak kwadrat, koło owszem odpowiadają bytom idealnym, ale tylko w przybliżeniu. swiat fizyczny podlega regulom matematycznym, wywodzi sie ze swiata idei matematycznych i wprowadza po drodze swoje niescislosci.



Ekonomia jest o wykorzystywaniu zasobów itp. czyli w znacznym stopniu o tym jak zachowają się ludzie a tego nie da się jakoś zdefiniować.

ludzkie zachowania tez da się przewidziec z wystarczającą dokładnością. duzo wiekszy problem jest tam gdzie pojawia sie masa danych wejsciowych. albo skalowanie jak okreslone zachowanie polityka wplynie na zmiane kursu.

chociaz nowoczesne modele oparte na sztucznej inteligencji tez juz bardzo dokladnie progozuja czy reaguja na tego typu wydarzenia. jezeli moj znajomy na prace magisterska napisal program oparty na sztucnzej inteligencji, ktory przewiduje kurs z dokladnością do 0.01 (jedyna wada bylo, ze nie potrafil sie dostosowywac do wydarzen 'krytycznych', ale codzienny kurs przewidywal zadziwiajaco dobrze) to strach pomyslec jakimi programami dysponują profesjonalisci i bankierzy......

sa programy, ktore prognozują wyniki spolek na podstawie komentarzy itd.


Oczywiście, że wykorzystuje się matmę ale nie we wszystkim.

nie we wszystkim, ale nie przychodzi mi do glowy taka dziedzina, gdzie nie dałoby się korzystać z matematyki. trzeba tez rozroznic 'na razie nie potrafimy ujac jezykiem matematyki' od 'nie jest to mozliwe'


(edited)
2016-08-02 19:57:27
pszeciesz nie da sie na pszyklad policzyc czy buk istnieje wiec do dópy ta matematyka
2016-08-02 20:01:19
http://www.rdc.pl/informacje/leokadja-oreziak-czy-ekonomia-to-nauka-scisla-w-zadnym-razie-to-jest-nauka-spoleczna/
2016-08-02 20:22:19
Profesor ekonomi, szanuje ale:

W żadnym razie. To jest nauka społeczna. Nie da się wymierzyć szczegółowo zjawisk ekonomicznych, nie da się ich określić, przewidzieć i ustalić.

A da sie wymierzyc szczegolowo zjawiska fizyczne? Da sie je zawsze przewidziec? Niekoniecznie, ale jednak fizyka bez matematyki by nie istniala. Podobnie z ekonomia. Niby jak moglby funkcjonowac jakis bank czy firma ubezpieczeniowa bez ludzi znajacych zaawansowana matme? Widzialem egzaminy na aktuariusza to wsrod wielu pytan nie ma tam zadnego pytania z lektur czy ortografii :p Wszystkie pytania z zaawansowanego rachunku prawdopodobienstwa, statystyki badz matematyki ubezpieczen zyciowych, ktora tak naprawde jest ścisla dziedziną, w pelni opisywalna jezykiem matematyki.

Oczywiscie nie wszystko mozna dokladnie zmierzyc, ale to nie znaczy, ze ekonomia automatycznie przestaje byc nauką ścisłą. Moim zdaniem skoro w tej nauce narzedzia matematyczne odgrywaja znaczaca role, a wrecz kluczowa (wystarczy sie dowiedziec jak dzialaja banki, firmy ubezpieczeniowe, czy gielda), to nauka ta jest ścisła.
Czy matematyka moze odegrac jakakolwiek role w poezji? W prawie, teologii? Nie, dlatego te nauki są humanistyczne, bo matematyka w nich nie jest wykorzystywana i nie jest w stanie do nich nic wniesc. Z ekonomią jest inaczej, zatem dziwie sie kiedy ktos lekko opowiada, ze jest to na pewno nauka humanistyczna, spoleczna.


zreszta, gdyby nie była to nauka scisla to jakim prawem matematyk dostałby nagrodę nobla z ekonomii za badania nad matematyczną teoria gier? ;)
Jesli cos takiego istnieje (nie chce mi sie w to zglebiac), to ekonomia jest nauką co najmniej troche ścisłą :P na pewno nie tak ścisłą jak matematyka, bo jest to nauka od ktorej nie ma bardziej scislej, nie ma w niej elementu niepewnosci, nie ma eksperymentow, wszystkie struktury są idealne. Nie bez powodu nazywana jest ona krolowa nauk
(edited)
2016-08-02 21:19:14
To, że wykorzystujesz matmę nie znaczy, że staje się nauką ścisłą. W Panu Tadeuszu czy innym gównie też liczyłeś sylaby itp. :P

Matmę się oczywiście wykorzystuje ale nie powiedziałbym, że dziedzina w której przy każdym problemie na każdym kroku odpowiedzią na postawione pytanie jest "to zależy"
2016-08-02 21:30:00
Fresz opanuj się, Twoj trolink jest mało inteligentny.
2016-08-02 21:57:40
Dyskusja dyskusją a wybory wygrają masoni.
2016-08-02 21:58:53
Myślę jednak, że nie ma uzasadnienia forsowanie metod matematycznych w ekonomii i ustalanie modeli – mówiła prof. Leokadia Oręziak.

Z calym szacunkiem, ale to jakis nonsens. Co by nam z tej ekonomii zostało gdyby usunąć matematykę? Gówno. Najogólniejszy opis zjawisk, ktory owszem tlumaczy zjawiska, ale ktory ciezko odniesc do rzeczywistosci i zastosowac w praktyce..? Nawet ciezko mi to sobie wyobrazić.

O ile w polsce ekonomię zalicza się do nauk humanistycznych tak na swiecie (a przynajmniej w bardzo bardzo wielu krajach) traktuje się ekonomię jako pełnoprawną naukę ścisłą.

Zresztą, gdyby modele matematyczne nie odzwierciedlały rzeczywistosci to ekonomisci by z nich nie korzystali. A jakoś korzystają i to bardzo chętnie.

Minimalizacja kosztów, maksymalizacja zysków, twierdzenie minimaks, teoria gier, modele optymalnej diety, programowanie liniowe, jak mozna w ogole mowic, ze matematyka jest zbędna? Nie miesci mi się to w pale. Przeciez ekonomia opiera się na matematyce i to jest absolutna podstawa.



Nie da się wymierzyć szczegółowo zjawisk ekonomicznych, nie da się ich określić, przewidzieć i ustalić.


Nie da się (i nie będzie się dało) czy JESZCZE nie potrafimy? Modele matematyczne są coraz dokladniejsze i uwzgledniają coraz wiecej czynników..
Z tego co powiedziala można odnieść wrażenie, że te modele to w ogole jest kicha, nic się nie da policzyć, zmierzyć, nic się nie da. A jednak jakimś "cudem" wiele z tych modeli działa.


– Żeby forsować jakieś poglądy, które są wygodne dla tej, czy innej opcji. Zakłada się, zakładając, że inni nie są w stanie rozszyfrować tych modeli i potwierdzić tych założeń. Jeśli popatrzymy na niedawny kryzys finansowy, więcej było przypadków wykorzystywania modeli w celach czysto utylitarnych, żeby stworzyć podstawę do ciągnięcia korzyści z jakichś regulacji przez jedną grupę. Często są to rynki finansowe – instytucje finansowe, bo tam najczęściej posługują się modelami matematycznymi.

Tymczasem ekonomia to jest nauka społeczna i bardzo wiele zależy od tego, jakie poglądy ma ten, który je wygłasza:

– Wiele zależy od jego całego życia, a nawet powiedziałabym od jego korzeni. Pewne poglądy są ludziom bliższe, a inne są dalsze. Jedni ekonomiści uważają, że coś jest słuszne, a inni, że to jest niesłuszne i niesprawiedliwe.



Dziwna argumentacja. Przeciez nie jest winą modelu, ze niektorzy ludzie są chciwi i uzywają ich w niecnych celach. To trochę tak jakby twierdzic, ze fizyka jądrowa jest nam niepotrzebna, bo w historii swiata znalazło się paru przywódców-idiotow ktorzy nacisneli czerwony guzik i zadecydowali o zrzuceniu atomówki..


(edited)