Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Robert Kubica w F1
z Alonso, tak wcozraj jego ojciec przynajmniej mowil ;]
kurde Heidfeld taranuje wszystkich i mowi ze jest niewinny ;/
Pędzi, pędzi Heidfeld
jedzie jak traktorem
kto stanie mu na drodze
skończy poza torem.
z onetu hehehe sie usmialem i poplakalem ze smiechu
jedzie jak traktorem
kto stanie mu na drodze
skończy poza torem.
z onetu hehehe sie usmialem i poplakalem ze smiechu
Wydarzenia GP Europy nasuwają wątpliwości, co do stosunków panujących w ekipie Roberta Kubicy. Zachowanie Nicka Heidfelda na torze i poza nim wyraźnie wskazuje, że Niemiec czuje się liderem zespołu. Czy możemy podejrzewać szefów BMW Sauber o faworyzowanie rodaka?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, najpierw musimy zrozumieć na czym w Formule 1 polega tak zwane „równe traktowanie”. Wszystkie zespoły deklarują, że ich kierowcy mają równe szanse. Tak naprawdę jednak jest to po prostu niemożliwe, choćby z przyczyn technicznych.
Jeśli, przykładowo, team opracuje nowy, udoskonalony komponent i na najbliższy wyścig nie da się przygotować dwóch identycznych zestawów (budowa silnika czy elementów aerodynamiki zabiera dużo czasu), należy podjąć decyzję, który z kierowców będzie miał pierwszeństwo w użyciu prototypu. Czekanie, aż dwa tygodnie później obaj zawodnicy będą mogli dostać szybszy bolid dla samej idei równości nie ma sensu. Oznacza stratę szans na lepszy wynik dla choćby jednego samochodu.
Skrajną odmianą faworyzowania jest stosowanie tak zwanych „poleceń zespołowych”, co w Formule 1 jest formalnie zakazane. Problem stary jak wyścigi w ostatnich latach ponownie wzbudził zainteresowanie dzięki ekipie Ferarri. Tam przez lata Michaela Schumachera wspomagali Eddie Irvine, a potem Rubens Barrichello. Siedmiokrotny mistrz świata wygrał dzięki nim nie jeden wyścig. W BMW jednak nic takiego nie miało miejsca - nigdy nie nakazano Kubicy, aby przepuścił Heidfelda.
PRZEGLĄD SPORTOWY
Aby odpowiedzieć na to pytanie, najpierw musimy zrozumieć na czym w Formule 1 polega tak zwane „równe traktowanie”. Wszystkie zespoły deklarują, że ich kierowcy mają równe szanse. Tak naprawdę jednak jest to po prostu niemożliwe, choćby z przyczyn technicznych.
Jeśli, przykładowo, team opracuje nowy, udoskonalony komponent i na najbliższy wyścig nie da się przygotować dwóch identycznych zestawów (budowa silnika czy elementów aerodynamiki zabiera dużo czasu), należy podjąć decyzję, który z kierowców będzie miał pierwszeństwo w użyciu prototypu. Czekanie, aż dwa tygodnie później obaj zawodnicy będą mogli dostać szybszy bolid dla samej idei równości nie ma sensu. Oznacza stratę szans na lepszy wynik dla choćby jednego samochodu.
Skrajną odmianą faworyzowania jest stosowanie tak zwanych „poleceń zespołowych”, co w Formule 1 jest formalnie zakazane. Problem stary jak wyścigi w ostatnich latach ponownie wzbudził zainteresowanie dzięki ekipie Ferarri. Tam przez lata Michaela Schumachera wspomagali Eddie Irvine, a potem Rubens Barrichello. Siedmiokrotny mistrz świata wygrał dzięki nim nie jeden wyścig. W BMW jednak nic takiego nie miało miejsca - nigdy nie nakazano Kubicy, aby przepuścił Heidfelda.
PRZEGLĄD SPORTOWY
sie okazuje ze heitfeld zalatwil 3 kierowcow w tym wyscigu. hamilton przebil na poczatku opone na bolidzie kubicy kiedy stanal w poprzek...
Haha :D Robert wygrał 1 trening !! Wiem, ze to trening ale wygrał !! To się liczy !! Bravo Robert ;] coś czuję, ze to będzie piękny weekend z F1 :D
Ehh.. A nie sadzisz, ze to bylo pod publiczke? Zatankowali go mala iloscia paliwa, zeby mogl zadowolic swoich licznie zgromadzonych kibicow :>
ps. jednak tak malo paliwa nie mial ale za to na miekkich oponach jechal (ponoc)
(edited)
ps. jednak tak malo paliwa nie mial ale za to na miekkich oponach jechal (ponoc)
(edited)
o jezu no i co ?? Jest 1 to się liczy...Heifield też jechał na miękkich i co ?? 6 więc po ten pesymizm ? Trzeba się cieszyć ;]
Kuuuuuuuuuurrrrrr... Zapomniałem go oglądać :/
EDIT: Znaczy się treningu :]
(edited)
EDIT: Znaczy się treningu :]
(edited)
Ehh.. Az sie boje wejsc na onet i inne polskie portale w takim razie :/ Nie ma sie z czego tak cieszyc, wiadomo, ze to bylo pod widzow robione
Treningi swoją droga a kwalifikacje i wyścig swoją, co prawda ładnie pojechał Kubica ale jeszcze jest o 14 dzisiaj trening zobaczymy, może wtedy wszyscy też przejadą na 2 kompletach opon.
tia.... dziwne, ze w Niemczech nie jechał pod publikę
Na Hungaro jest zawsze nieporownywalnie najwiecej Polakow, to taki jakby nasz domowy wyscig (mozna go nazwac gp europy srodkowo-wschodzniej)